Widok

Co wlać do bidonu?

Witam!

Na dłuższe wyprawy lub ciężkie rajdy przeważnie przygotowywałem roztwór izotoniczny z odżywki węglowodanowej (MAXCARB – Trec Nutrition) Ostatnio podczas badań profilaktycznych okazało się, że mam przekroczony ponad normę mocznik oraz BUN. Z uwagi na prawidłowe wyniki wszystkich pozostałych badań lekaż wskazał, że to właśnie spożywanie wszelakich „sztucznych” suplementów jest tego przyczyną. W związku z powyższym pytam, co lejecie do bidonów - jakie macie pomysły na „naturalne” dopalacze oraz czy komuś też wyszły źle badania lekarskie po dłuższym spożywaniu podobnych suplementów.

Pozdrawiam!

na złodzieju czapka GORE ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
grisza_z_tyry napisał(a):

> Po prostu piszesz nie na temat i
> na dobrą sprawę nie piszesz nic co by przeczyło temu co piszę
> ja. Wprost przeciwnie - powtarzasz moje tezy twierdząc, że
> piszesz coś przeciwnego.


Hmmm jesli piszę nie na temat powtarzając Twoje tezy to też piszesz nie na temat?

od razu się prztyznam...czepiam się . ale nie wiem dlaczegoo uważasz że pisze nie na temat?

> Reszta ("męskie grono" itp.) to już czyste imputacje.

taka wrzutka to była

> Odwodnienie jest jednostka chorobową, nie zjawiskiem. I nie
> polega li tylko na ujemnym bilansie wody w organizmie, a na
> wystąpieniu fizjologicznych skutków dużego, ujemnego bilansu. A
> te są znacznie groźniejsze niż ujemny bilans elektrolitów.

powtórzę jeszcze raz bo trochę mom zdaniem zamodziłes w tej wypowiedzi rodzajami bilansów..otóż jeśli koleś ma Duży ujemny bilans płynów w organiżmie i dostarczysz mu wody destylowanej to długi pociagnie?

>
> Oprócz fizjologii jest jeszcze medycyna i to raczej do tych
> podręczników bym odsyłał.

informuję uprzejmie że fizjologia wchodzi w skład medycyny, zresztą nieco powyżej sam wymieniasz fizjologiczne a nie medyczne skutki ujemnego bilansu płynów
Fizjologia traczyka ( książka) była nie tak dawno uzywana zarówno na AWF jak i na medycynie jako podstawowa lektura do tego przedmiotu. może teraz jest coś innego - tez można zajrzeć
>
> Podsumowując - jeżeli wysiłek jedynie zmniejsza bilans płynów w
> organizmie to można pić soloną wodę w celu uzupełnienia
> elektrolitów, jeżeli jest balansowaniem na granicy dehydracji
> to solona woda tylko pogorszy sprawę.

nie wiem co nazywasz solona woda ..ja ponowie pytanko o racje bytu kroplówek z solami fizjologicznymi , podawana osoba odwodnionym . uważam, wiecej jestem pewna, że działaja, spróbuj kilka kropel --słone
trzymanko
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja nerwowy? w którym momencie? Po prostu piszesz nie na temat i na dobrą sprawę nie piszesz nic co by przeczyło temu co piszę ja. Wprost przeciwnie - powtarzasz moje tezy twierdząc, że piszesz coś przeciwnego.

Reszta ("męskie grono" itp.) to już czyste imputacje.

Odwodnienie jest jednostka chorobową, nie zjawiskiem. I nie polega li tylko na ujemnym bilansie wody w organizmie, a na wystąpieniu fizjologicznych skutków dużego, ujemnego bilansu. A te są znacznie groźniejsze niż ujemny bilans elektrolitów.

Oprócz fizjologii jest jeszcze medycyna i to raczej do tych podręczników bym odsyłał.

Podsumowując - jeżeli wysiłek jedynie zmniejsza bilans płynów w organizmie to można pić soloną wodę w celu uzupełnienia elektrolitów, jeżeli jest balansowaniem na granicy dehydracji to solona woda tylko pogorszy sprawę. Czyli tak naprawdę to co napisał Żeton, a ja przyznałem krótko potem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
grisza , nerwowyś chłopie

to nie był wykład tylko głos w dyskusji, a że przez kilka postów przewijały się głosy na temat soli to śmiałam się odezwać.. przeporaszam może nie powinnam w takim męskim gronie:DDD
to po pierwsze primo
natomiast po drugie primo ;-)
moim zdaniem dodawanie płynów w celu regeneracji to tyle samo co dodawanie płynów w celu zpobiegania odwodnienia. + jeśli isotonikami to po to żeby przyśpieszyć wchłaniani i zminimalizowac wydatek energetyczny związany z tymże wchłanianiem....i o tym wiesz.

jesli chce się pić trochę to znaczy że się odwodnilismy trochę ( doładniej bilans płynów w organizmie jest ujemny )
jesli bardzo to bardzo itd. co oznacza że trzeba nawadniać czyli regenerować.

jesli czytujesz poradniki lub poważniejsze podręczniki to wiesz że ...na destylowanej wodzie długo nie pociągniesz....
bez ODPOWIEDNIEJ ilości elektrolitów ( czyli de fakto zawartości sodu czyli soli ) tyż nie\
ZGADZAM się z toba, że nie nalezy solic każdej szklanki wody bo wpływa to negatywnie. tylko ze mówimy tutaj o odpowiednim stounku soli mineralnych tak aby mogła zachodzić osmoza. natomiast jeśli stężenie soli w płynie jest zbyt duże to tak naprawdę wypompowujemy wodę z komórki w celu rocieńczenia stężenia soli na zewnątrz niej własnie

i o tym zapewne też wiesz.
gdyby jednak kogoś innego to interesowało to zachęcam zdaje się Traczyk - fizjologia. kub dopytać się studentów IIroku AWF. już powinni mieć zaliczone

jesli nadal uważasz że robię wykład to proponuje zastanowić się nad sensem kroplówek ...soli fizjologicznej. którą barrrdzo często podaje sie pacjentom

pozdrawlaju
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiesz... dziękuję za wykład, tak się składa, że mniej więcej znam skład chemiczny soli kuchennej i cel jej spożywania w izotonikach.

Ino jeżeli mówimy o sytuacjach grożących odwodnieniem spożywanie soli jest niewskazane bo grozi przekroczenie cienkiej granicy pomiedzy zdrowiem a chorobą.

Jako napój regeneracyjny tak, jako napój nawadniający podczas ekstremalnego wysiłku nie. Tyle - mniej więcej to samo znajdziesz w poradnikach wszelkiej maści.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a wody z Bałtyku to bym i tak nie piła z caaaałkieminnych powodów hehehe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oj rajdowcy rajdowcy..
mamusia Wam wytłumaczy...
z ta sola w isotonikach to nie chodzi o sól tylko o dostarczenie w ten sposób sodu . a jak pamietam z lekcji chemii w podstawówce ( tyle że była wtedy jeszcze 8 klasowa) sól kuchanna to chloreksodu ( NaCl)
jesli kogoś więcej interesuje wystarczy kliknac tu :
http://e-kobiety.pl/content/view/2308/44/

całkiem dobry artykulik jak na poczatek wiedzy o isotonikach .co bardziej obeznani moga sobie przypomnieć zaczynając lekture od 2 strony.
reszty poszukajcie w podrecznikach do biochemi albo zywienia w sporcie
Także ci którym czytanie ze stron kobiecych przynosi ujmę ;-)
hehehe

mama said - howk! :DDD
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
powiem szczeze ze sie nie znam.

Ale widujac w sieci różne przepisy na domowej roboty izotoniki sól była tam (chyba?) zawsze. Co prawda w zanacznie mniejszym stężeniu - w niektórych przepisach było to ok 1/4 łyżeczki na litr w niektórych przysłowiowa szczypta ale była.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie manipuluję - Bałtyku również dotyczy absolutny zakaz picia wody z powodów wyżej opisanych. Skoro więc ktoś proponuje takie samo, albo i większe, stężenie (bo łyżeczka na pół litra to będzie już 10 promili) to już moja argumentacja całkowicie trzyma się kupy i manipulacji w niej nie ma.

A tak czy inaczej - spożywanie soli w sytuacjach grożących odwodnieniem jest niewskazane. Każdej ilości soli - po prostu dehydracja ma znacznie groźniejsze skutki niż ewentualna utrata równowagi mineralnej.

Po mojemu to oznacza, że sól w bidonie to nie najlepszy pomysł.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
troche manipulujesz danymi :) bałtyk mało miarodajny jeśłi chodzi o zasolenie.

srednie zasolenie oceanu światowego wynosi około 35o/oo
Morze Śródziemne - 36,2 – 39,4 o/oo
moze czarne - przy 18,3 o/oo, przy dnie wzrasta do 22,5 o/oo

jakieś pytania ? :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziękuję wszystkim za dotychczasowe porady i propozycje z piwkiem włącznie ;) Na chwilę obecną przyrządzam wodę z miodem i cytryną – smakuje wyśmienicie jednak czy ma „moc”???... popijemy, zobaczymy. Co do coli to coś musi być na rzeczy gdyż jeden z moich kolegów pije tylko i wyłącznie cole i „mocy” nigdy mu nie ubywa :)

na złodzieju czapka GORE ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Krzyżak - tak jest napisane na wiaderku. W zależności od zapotrzebowanie organizmu można przygotować roztwór hipertoniczny, izotoniczny oraz hipotoniczny... :/ tak czy inaczej już tego nie piję

na złodzieju czapka GORE ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
łyżeczka soli to 5-6 gram, średnie zasolenie Bałtyku to ok 8 promili - różnica to 2-3 gramy na litrze - jakieś ale?

" Humans can't drink salt water because the kidneys can only make urine that is less salty than salt water. Therefore, to get rid of all the excess salt taken in by drinking salt water, you have to urinate more water than you drank, so you die of dehydration."


troszku poszperałem i to jest trochę w kierunku, który nakreślił Żeton - za dużo źle, straty trzeba uzupełniać. Ale raczej nie NaCl. W żadnym wypadku nie można spożywać soli w sytuacjach grożących odwodnieniem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
grisza co ty pitolisz? w litrze wody morskiej masz, w zaleznosci od zasolenia, od 25 do 35 gramow soli w litrze wody. teraz pomysl ile tej soli daje sie do politrowego bidonu? pol lyzeczki? lyzeczke? ile to bedzie? jedne gram, dwa gramy? czyli na oko dziesieciokrotnie mniejsze stezenie niz w wodzie morskiej....
a czlowiek sie poci i musi skads ta sol miec. w wodzie zawsze jast jakas ilosc roznych soli. inaczej bylby to nieprzyswajalny destylat.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Polecane przez Renatę Beger !

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
żarcie dla prawdziwych koni ! ;D

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
z US Postal - może chodzi o korzystny wpływ pracy nerek właśnie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
w wodzie morskiej nie ma dużo soli...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no widzisz a ja np. czytalem ze US Postal w 2004 roku pilo (przez jeden dzien bo nie dalo sie wytrzymac tak paskudne to bylo) wode z sola :D
mi sie wydaje ze tu glownie chodzi o ilosc tej soli. w malej ilosci moze zapobiegac odwodnieniu natomiast w wiekszych moze mu sprzyjac.
trzeba by zapytac eksperta. Kuba?:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
JAk jeździsz na prawde duzo i intensywnie, do tego nie Twoja dieta nie jest zbyt zróżnicowana polecam animal paka. poczytaj tu :

http://sklep.fbb.pl/universal_animal_pak_produkt_specjalny_ids_546_1

www.trek.gd.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"łyżeczka soli żeby się nie odwodnić"

nie znam się na odżywkach, ale znam się ciut na ratownictwie. Rozbitkowie na morzu giną z odwodnienia właśnie dlatego, że piją słoną (morska) wodę - sól pobudza nerki do intensywnej pracy, przez co bilans wody wydalanej i spożywanej jest dla organizmu ujemny.

W warunkach domowych to samo zjawisko można zaobserwować po słonym posiłku gdy gwałtownie wzrasta pragnienie.

Słowem, ja bym soli "by zapobiec odwodnieniu" nie spożywał.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry