Widok
Cóż. Jestem parafianinem, którego serce boli jak patrzy na swoją parafie, do ktorej chodzę od dziecka. I dobrze pamiętam kunszt i profesjonalizm wielkiego organisty pana Tredera. To co jest teraz to jest tragedia i dno totalne. Dziwie sie, że obecnego organisty nie zamknieto jeszcze za nekanie swoją gra parafian. Proboszcz tez byl kiedyś zupelnie innym księdzem, teraz to tylko dusigrosz, pseudobiznesmen i zwykły złodziej. Serce mi peka jak na to patrze.
Panie "Muzyk" skoro pokory nie ma w waszym kosciele w Kielnie to czego oczekujesz od zwykłych ludzi???? Wy dajecie ludzia przykład, a skoro grać nie potrafisz to oszczędź ludziom nerwów! !! Ludzie idą do kościoła się pomodlić, odpocząć. A ty swoją gra i śpiewem wszystko psujesz. I z tej modlitwy parafianie nic nie mają, bo nie mogą się skupić. A skupienie w modlitwie to podstawa. Skoro nie potrafisz grać po skończeniu tylu szkół to odejdź z honorem z tego stanowiska,a nie trujesz ludzi!!!! Szkoła szkoła, a wiedza na temat muzyki liturgicznej to już inna para kaloszy. Sorry,ale z książki się wykuc to nie żaden problem i zdać. Ale trzeba także coś ze sobą reprezentować. Przykro mi bardzo,ale Ty nic ze sobą nie reprezentujesz!! Poprostu żal tego słuchać! !
Z całym szacunkiem ale jeśli to wpis pana organisty to warto może pomyśleć dlaczego większość opinii o panu jest negatywnych? Przygrywanie do mszy to zupełnie coś innego niż recital organowy.O ile w tym drugim można pokazać swój artyzm i swoje aranżacje utworów o tyle w pierwszym przypadku trzeba umieć dostosować sie do śpiewających.Dobrze podać muzykę żeby wspólnie można było śpiewać. No i nie wyciskać z tych organów ile Bozia dała bo nie słyszymy niekiedy nawet śpiewu organisty. To tyle jeśli chodzi o opinię amatora ,który jednakże coś tam kiedyś miał wspólnego ze śpiewem chóralnym.