Widok

Co zrobić z podrzuconym kociakiem?

Piszczy nam pod oknem od rana. Na razie nakarmiliśmy, ale przecież to żadne rozwiązanie. Do siebie nie weźmiemy, bo mamy alergię, rodzinę i znajomych mamy już maksymalnie obarczonych małymi podrzutkami...

Wygląda na jakieś 10 tygodni, chyba ktoś go wyrzucił z mieszkania. Nasze blokowe koty raczej go nie zaakceptują.

Są jakieś odpowiednie "służby"? Gdzieś go można zawieźć?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wrzuc fotke moze go ktos przygarnie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jeśli chcecie, to musicie sami odwieźć go do schroniska. nik sie po niego niestety nie pofatyguje :-/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do schroniska.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0