Niestety mnie nie zachwycił...
Po godzinie byłam lekko znudzona. Andy ratował sytuację, choć płaczący generał, hm.. Takie to nieprawdziwe i Jose - młody męczennik. Może trzeba być głęboko wierzących, by szlochać i poszukiwać...
rozwiń
Po godzinie byłam lekko znudzona. Andy ratował sytuację, choć płaczący generał, hm.. Takie to nieprawdziwe i Jose - młody męczennik. Może trzeba być głęboko wierzących, by szlochać i poszukiwać czegoś do otarcia łez. Wyszłam z kina lekko rozdrażniona, może dlatego, że przeczytałam tak wiele dobrych recenzji, których nie podzielam. Nie jest to piękny film (z taką ilością wisielców i padających od strzałów koni). Nie polecam. A jeżeli już się ktoś wybierze, koniecznie trzeba poczekać do końca napisów, ale o tym już ktoś tu napisał.
zobacz wątek