Widok

Czekolada

Co zrobić gdy czekolada w trasie topnieje?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja zrozumiałem że chodzi o zdarzenie losowe, niezamierzone i nie przewidywalne. Np. wyjeżdżasz rano, chłód, przymrozek wręcz, myślisz..e tam nie będę specjalnie zabezpieczał czekolady , bo zimno jak na Syberii, na pewno nie stopnieje :). jedziesz , jedziesz ..godzinę, dwie , słońce powoli wychodzi, chłód zanika, tobie robi się tak przyjemnie że zapominasz o czekoladzie. Nagle po kilku godzinach jazdy ,...robisz się głodny, wyciągasz czekoladę a tu...no ale to wiadomo co już :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
To po co brać wobec tego ją ze sobą skoro mamy zabrać do domu
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Absolutnie nie zgadzam się ze zjedzenie takiej czekolady (stopionej) jest rozsądne. Już samo polecanie czegoś takiego może narazić kolegę na nieprzyjemne konsekwencje , włącznie z wypadkiem. (oblizywanie warg z tak rozpaćkanej czekolady w trakcie jazdy może odwrócić uwage kierującego od niebezpieczeństw czyhających, jak każdy wie, na każdym kroku: dzieci, psy, piesi, i inna szara strefa) najlepiej takiej czekolady już nie ruszać, tylko zapakować szczelnie (najlepszy będzie impregnowany papier) Po dowiezieniu do domu można taką czekoladę podgrzać w garnczku a przy okazji zyskamy na możliwości skomponowania własnego smaku dodając wg. uznania kakao lub cukier.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Zjeść..
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry