Widok
Czerwone światła nie dla 60+ na ...
Czerwone światła nie dla 60+ na rowerach?
Na czerwonym, bo hamować się nie chce, albo na chodnik, żeby czerwone ominąć.
więcej
Na czerwonym, bo hamować się nie chce, albo na chodnik, żeby czerwone ominąć.
więcej
Trochę w tym prawdy
Starsi ludzie najczęściej jeżdżą dość frywolnie. Nie chodzi o to, że brawurowo - to domena młodych. Ale starsi przejeżdżają na "późnym żółtym" jak ta pani, albo wjeżdżają na chodnik jak czerwone na ulicy, bo uważają, że to nic wielkiego. Nie wiem z czego to wynika - chyba że kiedyś robiło się gorsze rzeczy i według nich, jak wszędzie kradną, to oni mogą na czerwonym...
Nie tylko 60+na rowerach tak jeżdzą ale niestety wszyscy rowerzyści trzymają ruch tworząc korek jadąc ulicą jako uczestnik ruchu drogowego a jak zobaczy czerwone światło to hop szybciutko na chodnik i już staje się pieszym i potem z potem znów na jezdnie... I czy to jest normalne? Rowerzyści wymagają od kierowców osobówek??? A może zacznijcie od siebie.....
A rowerzyści 60 - ?
Proponuję tzw. "służbom" zająć się tym, co wyprawiają rowerzyści ,( najczęściej 60 duży, duży minus) po przeciwnej stronie Morskiej i trochę bliżej Śródmieścia Gdyni tzn. przy przystanku autobusowym Stocznia. Z uwagi na remont SKM Grabówek, codziennie wsiadam tam do autobusu. Jest dosyć wąski chodnik, bo jest zatoczka autobusowa i wiata przystankowa przylegająca "plecami: do wyjścia z tunelu podziemnego. I nie ma tam chyba ścieżki rowerowej, bo jest po przeciwnej stronie Morskiej. Często widzę przejeżdżających rowerzystów, którzy pędzą jak szaleni, nie zważając na ludzi stojących na przystanku. Tylko czekać na wypadek, gdy któryś z rowerzystów zostanie przypadkowo wepchnięty pod koła autobusu. Albo zostanie rozjechana osoba oczekująca stojąca na przystanku.