Nie ma czego się bać. Ponoć 50% społeczeństwa ma. Jest groźne tylko dla dziecka, jeśli dostanie się do płuc podczas porodu i nie będzie leczone. Mój poród trwał bardzo krótko i nie zdążyli podać mi...
rozwiń
Nie ma czego się bać. Ponoć 50% społeczeństwa ma. Jest groźne tylko dla dziecka, jeśli dostanie się do płuc podczas porodu i nie będzie leczone. Mój poród trwał bardzo krótko i nie zdążyli podać mi antybiotyku, dziecko niestety się zaraziło. Dostawało antybiotyk w szpitalu (przymusowy pobyt 5 dni zamiast 2) i wszystko jest ok.
zobacz wątek