Widok
Czy jest coś takiego jak viagra dla kobiet?
Witam serdecznie dziewczyny. Czy któraś z Was stosowała może taki specyfik jak viagra dla kobiet? Możecie mi napisać tutaj czy coś takiego może zadziałać? A jeśli działa to w jaki sposób? Mianowicie ostatnio straciłam jaką kolwiek ochotę na seks.Dodam,że biorę tabletki antykoncepcyjne ale nie chcę ich przerywać bo nie jestem w stanie sobie pozwolic na ciążę. A i cały problem powstał jeszcze zanim zaczełam brać tabletki bo brak ochoty na seks postepował u mnie latami.Tylko tabletki chyba to pogłębiły....
Sildenafil nie jest afrodyzjakiem. Nie powoduje "ochoty" a jedynie przedłuża, wzmacnia lub w ogóle umożliwia erekcję.
Popęd powstaje w największym narządzie seksualnym - tym pod czapką.
Możesz próbować afrodyzjaków (znajdziesz ich całą masę) ale nie oczekuj cudów, jeśli twój łeb ma niechęć do seksu.
Tu jest psychoterapia potrzebna. Lub zmiana partnera.
Popęd powstaje w największym narządzie seksualnym - tym pod czapką.
Możesz próbować afrodyzjaków (znajdziesz ich całą masę) ale nie oczekuj cudów, jeśli twój łeb ma niechęć do seksu.
Tu jest psychoterapia potrzebna. Lub zmiana partnera.
Ostro napisane, ale przedmówczyni ma chyba rację. też miałam kiedyś mega doła jeśli chodzi o chęci w sypialni. Również myślałam, że coś mogłoby pomoc, żal mi nawet chłopa było... I okazało się, że wystarczyła zmiana faceta, nagle okazało sie, że umiem, chcę a nawet sprawia mi to frajdę. Jeśli nie chcesz zmieniać to spróbuj rano, w dzień bo może wieczorem jesteś po prostu bardzo zmęczona?
Poza nowym chłopem proponuję jeszcze zrobić sobie przegląd zdrowia.
Krew, mocz itp. Krew koniecznie na hormony. Być może awersja do seksu jest skutkiem zaburzeń hormonalnych, których przyczyny tkwią znacznie głębiej w organizmie. Warto to zbadać.
A na lajciku mogę polecić herbatkę z Damiana. Lekki afrodyzjak a przy okazji - czyści i daje małego kopa ogólnego :)
Do kupienia wszędzie. Najtaniej przez Net a stacjonarnie w Młynie Oliwskim.
Krew, mocz itp. Krew koniecznie na hormony. Być może awersja do seksu jest skutkiem zaburzeń hormonalnych, których przyczyny tkwią znacznie głębiej w organizmie. Warto to zbadać.
A na lajciku mogę polecić herbatkę z Damiana. Lekki afrodyzjak a przy okazji - czyści i daje małego kopa ogólnego :)
Do kupienia wszędzie. Najtaniej przez Net a stacjonarnie w Młynie Oliwskim.
Chodzi Ci tutaj oczywiście o tabletki na libido tak? Bo viagra ma trochę inne działanie. Nie sa to tabletki na większa ochotę tylko na niemoc męską. W sensie facetowi się chce ale mu nie staje. A viagra powoduje,że staje.Sama aktuanie biorę tabletki na libido (libido therapy). 2 tabletki dziennie. Można ponoć i więcej ale jestem szczupła tak wiec doszłam do wniosku,ze więcej nie potrzebuję.I mi osobiście to pomega. Ochota na seks wzrosla chociaz równiez bez przesady ( na faceta się nie rzucam :P).
Ot slogan reklamowy. Jakby mój chciał kilka razy dziennie to sorry ale również bym za bardzo nie była zadowolona.Uprawiamy seks 3-5 razy w tygodniu. Tak jak się nam chce ale po tych tabletkach o których wspomniałam odczuwam o wiele większą satysfakcję z seksu. Tabletek antykoncepcyjnych nie biorę ale w ulotce libido therapy jest napisane, że można również brać jak ma się problem z brakiem libido spowodowanym przez tabletki. Próbowałaś swoją drogą zmienić tabletki?
Ja bardzo złe tolerowałem tabletki, nie chciałam tez spirali hormonalnej (takie same efekty uboczne jak tabletki), w końcu sama wyczytałam o spirali ginfix. Jest bez hormonów, mogą ją zskładać nawet nieródki, współczynnik taki jak przy tabletkach. Ja mam ją już prawie dwa lata, chyba działa;), poza troszeczkę większym krwawieniem miesiączkowym żadnych efektów ubocznych. Libido wróciło choć nie tak od razu, nie muszę pilnować tabletek lub martwić się o gumki.
Możesz poszukać w aptkach, chociaż na 100% pewna nie jestem czy tam znajdziesz. Sama zamawiałam głównie przez internet. W sklepach, chociaż na allegro też widziałam. A i wcześniej brałam jeszcze stimę ale libido therapy okazały się lepsze w działaniu. Na tyle,że sama jestem zadowolona, mąż również jest zadowolony.
Dziewczyny, moim zdaniem lepsze są naturalne afrodyzjaki niż silnie działające leki. Nie ryzykowałabym, że będę miała skutki uboczne. Można kupić sobie herbaya maca, który poprawia libido i postarać się o przyjemną atmosferę, nie potrzeba leków. W sklepach są fajne zabawki, które dodatkowo wpłyną na atmosferę.
jest coś takiego - tabletki feminam Libido z ziołami z USA, Meksyku i Afryki Zachodniej - mieszanka nie spotykana w Polsce wcześniej, działają podobnie jak to dla mężczyzn ale są dla kobiet. Ciekawe jest to że można je też spróbować rozkruszać czy inne eksperymenty - ludzka fantazja nie zna granic, więc mogą okazać się niezastąpione w wielu sytuacjach. Jedyne co zauważyłem po mojej żonie na której testowałem że ma po nich olbrzymią chcicę na mnie.
No włąśnie trzeba przetestować aby na własnej skórze zobaczyć czy działa czy nie. Mialam do czynienia z kilkoma rodzajami tabletek i moje doświadczenia sa nastepujące:
asequrella - oj kiepskie, nie było żadnej różnicy. Trochę mnie bolała głowa, ale miewam migreny tak więc nie wykluczam tego, ze mogło być to spowodowane czymś innym niz tabletkami. Dodatkowo drogie
stimea - były ok, chociaż na krótko
libido therapy - te były najlepsze, po tygodniu libido znacznie poprawione, bez efektów ubocznych w postaci bólu głowy. Ale więcej nie kupię bo drogie ;)
asequrella - oj kiepskie, nie było żadnej różnicy. Trochę mnie bolała głowa, ale miewam migreny tak więc nie wykluczam tego, ze mogło być to spowodowane czymś innym niz tabletkami. Dodatkowo drogie
stimea - były ok, chociaż na krótko
libido therapy - te były najlepsze, po tygodniu libido znacznie poprawione, bez efektów ubocznych w postaci bólu głowy. Ale więcej nie kupię bo drogie ;)