Widok

Czy jestem naiwna?

Ciągle wierzę, że spotkam kogoś, z kim zbuduję partnerski związek oparty na szczerości. Mam za sobą kilka nieudanych prób, w każdym układzie były jakieś kłamstwa, z czasem wszystko rozpadało się jak domek z kart.
Obserwuję otoczenie. W parach, o których wiem więcej - zdrada i kłamstwa. Na palcach jednej ręki liczę zgodne małżeństwa...
Niby wszyscy chcą tego samego, chcą dobrze. Ale jakoś niewielu się udaje.
Coraz trudniej mi zwalczać smutną myśl o spędzeniu reszty życia w samotności. Czasem się zastanawiam, czy nie powinnam była pójść sama ze sobą na kompromis i tkwić w związku, w którym nie byłam do końca szczęśliwa. Bo może takiego szczęścia "do końca" w ogóle nie ma?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@mmm
Jezu, tylko nie to...
Nie mam nic przeciwko rumakowi ;) ale ściskanie chłopów jakoś mnie nie pociąga.
Nie będę się już wpatrywać w te drzwi :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@Mama30plus
nie wejdzie tylko wjedzie na karym rumaku w lsniacej zbroi, kleknie i poprosi o twa reke :D zamieszkacie razem w niebosieznym palacu i bedziesz caly dzien siedziec na tronie uciskajac biednych chlopow :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@mmm
Czyli coś jak moc podświadomości?
Jak będę się w pracy mocno wpatrywać w drzwi wejściowe to wejdzie mój wymarzony książę i będziemy żyć długo i szczęśliwie?
Mój sukces w takim razie kolosalny być musi :D już się na niego cieszę :))
Tylko czy dożyję??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@Mama30plus
skoro tutaj jestes i wypowiadasz sie w takich tematach to chyba jednak troche tej wiary ci zostalo ;) niestety w tej kwesti nikt inny tylko ty sama mozesz sobie pomoc ;) nie wiesz co zdarzy sie za miesiac, tydzien czy za 5 minut ;) 'wiara czyni cuda' nie zostalo wymyslone bezpodstawnie ;) pomysl o tym w ten sposob ze wszystko zawsze w naturze wychodzi na zero, czyli suma wielu porazek wyrowna sie z jednym wielkim sukcesem :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@mmm
potrzeba jeszcze czwartej składowej - wiary czy nadziei - zwał jak zwał.
A tej mi już chyba brakować zaczyna ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@bigbeat
swiadomosc to pol sukcesu ;) brawo za pierwszy krok :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Muszę w takim razie dbać o mój słaby optymizm non-stop szarpany przez te wredne realia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@bigbeat
ale to nie od dzisiaj wiadomo ze optymistom zyje sie lepiej, latwiej i przyjemniej ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@Mama30plus
no to wszystkie trzy skladowe spelnione, nic tylko czekac jak sie pochwalisz nowym szczesliwym zwiazkiem ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@M30+

W cuda nie wierzę, ale nadzieja chyba w moim przypadku umrze ostatnia.

Poniżej ciekawostka, na którą dzisiaj trafiłam. Może jednak warto wierzyć... ;-)

http://www.focus.pl/czlowiek/cynizm-i-nieufnosc-sprzyjaja-demencji-blog-11273
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@mmm
biorąc pod uwagę, ze się tak szybko mnie nie pozbędą z tego świata, bo mam zamiar dożyc setki, tak, jeszcze troszkę mi zostało :) ale chwalić się nie będę ;D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@M30+
mimo wszystko czasu chyba ci jeszcze zostalo sporo? ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@mmm
pamiętaj, że pozory mylą :) i "brzdąc" nie koniecznie wskazuje na "młódka" :D
Chęci mam, co więcej, udało mi się pewne rzeczy pozmieniać :D ale cały czas się uczę :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@M30+
jak to sie mowi 'czlowiek uczy sie przez cale zycie a i tak glupi umiera' ;) wiec pracowac nad soba mozna w kazdym momencie ;)
sadzac po 'brzdacu' czasu raczej masz sporo, wiec pytanie jak stoi u ciebie trzeci czynnki, czyli checi? ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@bigbeat
więc chyba jest nas dwie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@mmm
oczywiście że nie!!
jest jak najbardziej osiągalny ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@bigbeat
gdyby tak bylo to nikt nie bylby z nikim szczesliwy, a jednak niektorym sie udaje ;) nie sadze ze jestes naiwna, czy to ze nie znalazlas jeszcze bursztynu oznacza ze nie istnieje? ;) kazdemu zdarzaja sie gorsze momenty ktore trzeba przetrwac i sie nie zalamywac ;) tak wiec ogarnij sie, bo wiara czyni cuda ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czyli jestem naiwna wierząc, że mogę być z kimś nie kłamiąc i nie będąc okłamywana?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@bigbeat
swiat idealny sie troche od realnego rozni, a my jestesmy tylko ludzmi ;)
pewnie ze byloby lepiej ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wiem, że czasem mówić prawdę to sadyzm a słuchać prawdy to masochizm. Ale czy nie lepiej tak niż żyć w fałszu?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry