Widok

Czy milosc po milosci moze byc miloscia?

Temat to mi sie udal:D
ciekawi mnie wasze zdanie na temat milosci.... Czy w zyciu mozna kochac tak samo silnie wiele kobiet? Czy moze to jest tak ze w zyciu mozna kochac prawdziwie tylko raz, a potem to sie kocha i szanuje ale to juz niejest to...?
Gadale z wieloma osobami i wiekszosc tak ma ze kogos kocha. Nie jest z ta osoba ale ja kocha. Moze byc z kims i ta osobe kochac ale wie ze jezeli tamta osoba by przyszla i dala jej szanse to z obecnego zwiazku nic by niebyla. Czy tak wlasnie jest?
ciekawi mnie wlasnie to czy ludzie potrafia prawdziwie kochac tylko jedna osobe na swiecie, a reszta to juz jest jakas slabsza milosc, bezx tak wielkiego znaczenia....A moze to tylko iluzja, moze ta sooba ktora tak prawdziwie kochamy to nie istnieje, moze kochamy tylko swoje wyobrazenie o tej osobie, zludzenie? przeciez ta osoba mogla sie zmienic, moglo sie stac wiele rzeczy...wkoncu nawet my moglismy sie zmienic....
Czy ja wogule logicznie mowie i ktos to rozumie?:D

Pozdrawiam
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 4

Zrnek
2018-01-24 19:09:44
Antyspołeczny
2018-01-24 18:38:14
>Zeby rozmawiąć z dziewczyną wystarczy komórka:)

Tak wygląda 85% naszych rozmów, takie mamy czasy.

>Nie martw się nie jestem facetem jestem normalna kobietą jakich wiele na ulicy:)
Nie jestem tylko jak wy mówicie typem "laski"

To dla mnie, sama sobie przeczysz.
W tych czasach, większość kobiet na ulicy to laski, zrobione, ale laski. Reszta jest tylko kwestią gustu.
Inna kwestia, że mając lat 20, człowiek bardziej patrzy na ładną buzię, potem na resztę, mając lat 30, częściej patrzy na resztę, niż na ładną buzię.
Jeśli masz tak wielu kumpli, to całą resztę musisz mieć wyśmienitą, trudno więc uwierzyć, że żadnego nie zauroczyłaś.

>mam partera jeśli o to Ci chodzi wspaniałego faceta !

A w czym Ci ów człowiek partneruje? Taniec, tenis, biznes?
I skoro on taki wspaniały, to dlaczego rozmawiasz teraz ze mną zamiast z nim? (zbieraj, co zasiałaś:p)
Jest to partnerstwo, nie miłość?

>Rozmawiam z Tobą bo wydaje mi się, że Ciebie znam osobiście ale tego sie pewnie nigdy nie dowiem?

Ranisz moje serce, myślałem, że jest to ciekawość lub chęć rozmawiania, a to taki błahy powód. Choć musisz mieć bardzo bujne życie na facebooku:d
Jakbym się teraz przedstawił, to rozmowa by się skończyła?
Jeśli chcesz, to możesz mi zadać trzy pytania, którymi potwierdzisz lub obalisz swoją teorię.
Choć szansa, że się znamy jest nikła. Znam kilka kobiet o tym imieniu, nie przypominasz żadnej (każda uważa się za laskę:d)
Anty. Zaproś w końcu na kawę. Całe forum to czyta
Zemek chyba żartujesz z antym na kawę :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Masz racje art tylko w Polsce wiele osób ma takie niskie zarobki ze nie ma z czego opłacić rachunki i kupić podstawowe leki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

"Np ostatnio zaintrygowało mnie...." Życiowy paradoks. Kierowanie się zyskiem materialnym, bez stawiania sobie granicy kończy się błędnym kołem, bo zawsze,choć byś nie wiem ile miał/a możesz mieć więcej, pomimo że musisz na to poświęcić czas, którego w życiu więcej nie dostaniesz (gdzieś tutaj o tym czytałem). Z tego wniosek że dobrze jest zyskiwać czas prywatny kosztem czasu pracy:) i uczyć się taniej żyć.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Antyspołeczny
2018-01-24 21:43:56
Haha, prościej było powiedzieć, że nie chcesz mnie znać, skoro nie jestem panem P.
I czego się spodziewałaś po kimś o takim nicku?:P

Nie napisałem, ze jest to dla mnie najważniejsze, ale wiele mówi o człowieku. Nie tyle to, ile ma kasy i wyglądu, ale jak je postrzega u innych i u siebie. Np ostatnio zaintrygowało mnie, że osoby w moim otoczeniu zarabiające powyżej 4tyś netto cały czas narzekają na zarobki, ledwo wiążą koniec z końcem, wręcz walczą o przetrwanie kolejnego dnia i rozglądają się za lepiej płatną pracą, a osoby zarabiający połowę tego całkiem nieźle dają sobie radę, jeżdżą z dziećmi w góry na ferie i remontują dom.

>Używasz lustra?
co masz na myśli ?

Skoro masz ludzi ukazujących Ci względy w d, to wygodniej jest używać lustra, by na nich patrzyć:D

I dziwne, że nawołujesz bym się do Ciebie nie odzywał, a chwilę później zadajesz mi pytania:)))
chyba nie masz dzieci ,że wciskają Ci takie kłamstwa
Wybacz ale posiadanie dziewczyny na telefon to nie jest związek oparty na miłośći
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

nie mam tych ludzi w d źle mnie zrozumiałeś.
Jak nie chcesz to nie będę się odzywała porozmawiaj sobie z kimś innym .
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

nie pochlebiaj sobie
Ludzie mają różne wydatki np choroba i 4 tys może im nie starczyć
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Haha, prościej było powiedzieć, że nie chcesz mnie znać, skoro nie jestem panem P.
I czego się spodziewałaś po kimś o takim nicku?:P

Nie napisałem, ze jest to dla mnie najważniejsze, ale wiele mówi o człowieku. Nie tyle to, ile ma kasy i wyglądu, ale jak je postrzega u innych i u siebie. Np ostatnio zaintrygowało mnie, że osoby w moim otoczeniu zarabiające powyżej 4tyś netto cały czas narzekają na zarobki, ledwo wiążą koniec z końcem, wręcz walczą o przetrwanie kolejnego dnia i rozglądają się za lepiej płatną pracą, a osoby zarabiający połowę tego całkiem nieźle dają sobie radę, jeżdżą z dziećmi w góry na ferie i remontują dom.

>Używasz lustra?
co masz na myśli ?

Skoro masz ludzi ukazujących Ci względy w d, to wygodniej jest używać lustra, by na nich patrzyć:D

I dziwne, że nawołujesz bym się do Ciebie nie odzywał, a chwilę później zadajesz mi pytania:)))
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Antyspołeczny
2018-01-24 20:55:33
>Nie mamy takich czasów tylko Ty jesteś w takiej sytuacji że tylko komórka Ci została:)

Źle zrozumiałaś, żyjemy w tak pięknych czasach, że mogę się z nią kontaktować w trybie ciągłym, przez cały dzień, dzięki komórce.
Chyba, że ona ma urwanie głowy, to nie mam z kim gadać i tak trafiłem tu.

>Ty byś nie chciał raczej dalej ze mną rozmawiać a ja nie chcę być warzywem w wieku 40 lat:)

Nie rozumiem

>Miło było bliżej Ciebie poznać Panie P.

Nawet uwzględniając imię z bierzmowania, P. żadnego nie uświadczysz:d

>Może zauroczyłam ale mam to szczerze w d czy się innym podobam .

Czyli masz wielu kolegów, ale masz w d, co o Tobie myślą i trzymasz ich na dystans, udając, że wcale na Ciebie nie lecą.
Masz też partnera (nie faceta, nie ukochanego, nie chłopaka), a mimo to, siedzisz tutaj i myślisz o Panu P.?
A do tego zrzucasz winę na facetów, bo nie jesteś w ich guście? I naprawdę sądzisz, że powodem ich gust, a nie to, że masz ich w d?
Interesujący wgląd w otaczającą Cię rzeczywistość mi tu przedstawiasz:p

>Patrzę na człowieka to jest dla mnie najważniejsze w życiu a nie kasa,wykształcenie itp

Używasz lustra?:d
Człowiek to składowa zaledwie kilku czynników, gdzie kasa wraz z wyglądem są w czołówce.
Używasz lustra?

co masz na myśli ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Nie chcę Ciebie znać nigdy nie odzywaj się do mnie więcej!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Takie tzn. głębsze do rozmowy i spotkań np...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

już wiem co jest dla ciebie najważniejsze kasa i wygląd
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Przesadziłeś anty zachowujesz się podle i wcale nie myślę o Panu P.
Nie rozśmieszaj mnie że masz dziweczynę dobre masz chłopie fantazje
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

>Nie mamy takich czasów tylko Ty jesteś w takiej sytuacji że tylko komórka Ci została:)

Źle zrozumiałaś, żyjemy w tak pięknych czasach, że mogę się z nią kontaktować w trybie ciągłym, przez cały dzień, dzięki komórce.
Chyba, że ona ma urwanie głowy, to nie mam z kim gadać i tak trafiłem tu.

>Ty byś nie chciał raczej dalej ze mną rozmawiać a ja nie chcę być warzywem w wieku 40 lat:)

Nie rozumiem

>Miło było bliżej Ciebie poznać Panie P.

Nawet uwzględniając imię z bierzmowania, P. żadnego nie uświadczysz:d

>Może zauroczyłam ale mam to szczerze w d czy się innym podobam .

Czyli masz wielu kolegów, ale masz w d, co o Tobie myślą i trzymasz ich na dystans, udając, że wcale na Ciebie nie lecą.
Masz też partnera (nie faceta, nie ukochanego, nie chłopaka), a mimo to, siedzisz tutaj i myślisz o Panu P.?
A do tego zrzucasz winę na facetów, bo nie jesteś w ich guście? I naprawdę sądzisz, że powodem ich gust, a nie to, że masz ich w d?
Interesujący wgląd w otaczającą Cię rzeczywistość mi tu przedstawiasz:p

>Patrzę na człowieka to jest dla mnie najważniejsze w życiu a nie kasa,wykształcenie itp

Używasz lustra?:d
Człowiek to składowa zaledwie kilku czynników, gdzie kasa wraz z wyglądem są w czołówce.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Zrnek
2018-01-24 19:09:44
Antyspołeczny
2018-01-24 18:38:14
>Zeby rozmawiąć z dziewczyną wystarczy komórka:)

Tak wygląda 85% naszych rozmów, takie mamy czasy.

>Nie martw się nie jestem facetem jestem normalna kobietą jakich wiele na ulicy:)
Nie jestem tylko jak wy mówicie typem "laski"

To dla mnie, sama sobie przeczysz.
W tych czasach, większość kobiet na ulicy to laski, zrobione, ale laski. Reszta jest tylko kwestią gustu.
Inna kwestia, że mając lat 20, człowiek bardziej patrzy na ładną buzię, potem na resztę, mając lat 30, częściej patrzy na resztę, niż na ładną buzię.
Jeśli masz tak wielu kumpli, to całą resztę musisz mieć wyśmienitą, trudno więc uwierzyć, że żadnego nie zauroczyłaś.

>mam partera jeśli o to Ci chodzi wspaniałego faceta !

A w czym Ci ów człowiek partneruje? Taniec, tenis, biznes?
I skoro on taki wspaniały, to dlaczego rozmawiasz teraz ze mną zamiast z nim? (zbieraj, co zasiałaś:p)
Jest to partnerstwo, nie miłość?

>Rozmawiam z Tobą bo wydaje mi się, że Ciebie znam osobiście ale tego sie pewnie nigdy nie dowiem?

Ranisz moje serce, myślałem, że jest to ciekawość lub chęć rozmawiania, a to taki błahy powód. Choć musisz mieć bardzo bujne życie na facebooku:d
Jakbym się teraz przedstawił, to rozmowa by się skończyła?
Jeśli chcesz, to możesz mi zadać trzy pytania, którymi potwierdzisz lub obalisz swoją teorię.
Choć szansa, że się znamy jest nikła. Znam kilka kobiet o tym imieniu, nie przypominasz żadnej (każda uważa się za laskę:d)
Anty. Zaproś w końcu na kawę. Całe forum to czyta
Może zauroczyłam ale mam to szczerze w d czy się innym podobam .
Patrzę na człowieka to jest dla mnie najważniejsze w życiu a nie kasa,wykształcenie itp
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

2018-01-24 19:09:24
Jak bym Ciebie nie lubiła to bym z Tobą nie rozmawiała
Jeśli jesteś tym kim myślę to lepiej ,żeby nie doszło do naszego spotkania

;
Miło było bliżej Ciebie poznać Panie P.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ty byś nie chciał raczej dalej ze mną rozmawiać a ja nie chcę być warzywem w wieku 40 lat:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Antyspołeczny
2018-01-24 18:38:14
>Zeby rozmawiąć z dziewczyną wystarczy komórka:)

Tak wygląda 85% naszych rozmów, takie mamy czasy.

>Nie martw się nie jestem facetem jestem normalna kobietą jakich wiele na ulicy:)
Nie jestem tylko jak wy mówicie typem "laski"

To dla mnie, sama sobie przeczysz.
W tych czasach, większość kobiet na ulicy to laski, zrobione, ale laski. Reszta jest tylko kwestią gustu.
Inna kwestia, że mając lat 20, człowiek bardziej patrzy na ładną buzię, potem na resztę, mając lat 30, częściej patrzy na resztę, niż na ładną buzię.
Jeśli masz tak wielu kumpli, to całą resztę musisz mieć wyśmienitą, trudno więc uwierzyć, że żadnego nie zauroczyłaś.

>mam partera jeśli o to Ci chodzi wspaniałego faceta !

A w czym Ci ów człowiek partneruje? Taniec, tenis, biznes?
I skoro on taki wspaniały, to dlaczego rozmawiasz teraz ze mną zamiast z nim? (zbieraj, co zasiałaś:p)
Jest to partnerstwo, nie miłość?

>Rozmawiam z Tobą bo wydaje mi się, że Ciebie znam osobiście ale tego sie pewnie nigdy nie dowiem?

Ranisz moje serce, myślałem, że jest to ciekawość lub chęć rozmawiania, a to taki błahy powód. Choć musisz mieć bardzo bujne życie na facebooku:d
Jakbym się teraz przedstawił, to rozmowa by się skończyła?
Jeśli chcesz, to możesz mi zadać trzy pytania, którymi potwierdzisz lub obalisz swoją teorię.
Choć szansa, że się znamy jest nikła. Znam kilka kobiet o tym imieniu, nie przypominasz żadnej (każda uważa się za laskę:d)
Anty. Zaproś w końcu na kawę. Całe forum to czyta
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Jak bym Ciebie nie lubiła to bym z Tobą nie rozmawiała
Jeśli jesteś tym kim myślę to lepiej ,żeby nie doszło do naszego spotkania

;
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Zakończmy tą rozmowę wreście zadzwoń do swojej dziewczyny.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

A ty czemu ze mną rozmawiasz jeśli masz taką wspaniała kobietę :)
Nie mamy takich czasów tylko Ty jesteś w takiej sytuacji że tylko komórka Ci została:)
Skąd wiesz czy to moje prawdziwe imię?
Nie muszę zadawać pytań anty obudź się wreście .
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Towarzyskie

Perfumy co możecie polecić? (6 odpowiedzi)

Szukam jednocześnie czegoś trwałego jak i podobajacego się dziewczynom. Co sądzicie o testerach?...

do góry