Widok

Czy milosc po milosci moze byc miloscia?

Temat to mi sie udal:D
ciekawi mnie wasze zdanie na temat milosci.... Czy w zyciu mozna kochac tak samo silnie wiele kobiet? Czy moze to jest tak ze w zyciu mozna kochac prawdziwie tylko raz, a potem to sie kocha i szanuje ale to juz niejest to...?
Gadale z wieloma osobami i wiekszosc tak ma ze kogos kocha. Nie jest z ta osoba ale ja kocha. Moze byc z kims i ta osobe kochac ale wie ze jezeli tamta osoba by przyszla i dala jej szanse to z obecnego zwiazku nic by niebyla. Czy tak wlasnie jest?
ciekawi mnie wlasnie to czy ludzie potrafia prawdziwie kochac tylko jedna osobe na swiecie, a reszta to juz jest jakas slabsza milosc, bezx tak wielkiego znaczenia....A moze to tylko iluzja, moze ta sooba ktora tak prawdziwie kochamy to nie istnieje, moze kochamy tylko swoje wyobrazenie o tej osobie, zludzenie? przeciez ta osoba mogla sie zmienic, moglo sie stac wiele rzeczy...wkoncu nawet my moglismy sie zmienic....
Czy ja wogule logicznie mowie i ktos to rozumie?:D

Pozdrawiam
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 4

Nigdy nie kochałam naprawdę i nigdy naprawdę nie czułam się kochana.
Ostatecznie znalazłam Osobę, która warta jest miłości i wszystkiego co najlepsze. Tą Osobą jestem ja.
Dziękuję za uwagę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Chciałbym się podzielić z Wami swoim problemem i poprosić o poradę. W mojej grupie na studiach jest jedna dziewczyna, która bardzo mi się podoba. Niestety, jestem dość nieśmiały i nie wiem, jak do niej podejść i zagadać. Myślę o zagadaniu do niej na Facebooku, ale nie jestem pewien, czy to dobry pomysł. Czy ktoś miał już podobną sytuację i może podzielić się swoim doświadczeniem? Czy zagadanie przez Facebook jest w porządku, czy lepiej próbować podejść do niej osobiście? Bardzo chciałbym poznać tę dziewczynę bliżej, ale nie wiem, jak się do tego zabrać. Póki co znalazłem ciekawy artykuł na ten temat: https://speed-dating.com.pl/jak-zagadac-do-dziewczyny-na-fb-czyli-facebooku-praktyczne-porady/ Będę wdzięczny za każdą radę i sugestię.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Trudno znaleść szczęście unieszczęśliwiając innych ludzi (są dzieci)jak ktoś jest wrażliwy i empatyczny raczej źle bedzie sie z tym czył przez wiele jeszcze lat..ale znajdzie i na to swoje wytłumaczenie bo przecież życie jest krutkie..a kazde takie zachowanie zaczyna utwierdzać w innych..opuszczonych ze miłości to raczej ..iluzja aż do nastepnej miłości..bo co to za miłość która sie kończy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

To już jest bardzo indywidualna kwestia. Tak naprawdę każdy jest inny i inaczej podchodzi do relacji międzyludzkich. Najważniejsza jest szczerość i mówienie o uczuciach. Dla pań mam taki artykuł http://www.kobiety.pl/zwiazki-i-seks/jak-poznac-ze-partner-jest-zakochany może kiedyś wam się przyda, jeśli będziecie na początku nowego związku, a pewnie nie rzadko te wskazówki mogą przydać się w już dłużnej trwających związkach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Moim zdaniem, można jak najbardziej kochać tak samo drugą kobietę. Przecież nie zawsze trafiamy na tą jedną jedyną. Chociaż u innych ciężko pokochać tak samo kobietę jeśli wcześniejsza zdradziła.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ok
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Bogusław
2018-01-27 19:35:06
2018-01-22 21:56:57
Anna.32@onet.pl
Mogę co Ciebie Anonim napisać na emaila?
zapraszam:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

2018-01-22 21:56:57
Anna.32@onet.pl
Mogę co Ciebie Anonim napisać na emaila?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Antyspołeczny
2018-01-21 15:13:14
Nie wiem o czym mówisz, nigdy się nie chwaliłem podbojami miłosnymi (nawet nie rozumiem tego sformułowania).
Anty- sam chwaliłeś się o dwóch Twoich związkach i o pewnej Gdańszczance.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Antyspołeczny
2018-01-25 20:31:31
Ja z jej wypowiedzi wnioskuje, że szuka dziury w całym.
Bardziej skupia się na ataku niż na chęci rozmowy.
Widać to po tym, jak podchodzi do mojego związku. Raz zachęca, bym do niej dzwonił, bo myśli, że nie mamy kontaktu, a zaraz nazywa ją "dziewczyną na telefon", bo w mojej reakcji nie dostała, czego chciała.
Nie bez powodu pisze jako anonim.
Dlatego lubię to forum, można tu poznać człowieka, niekiedy nawet po kilku wypowiedziach.
nie dostała czego chciała

Nawet jak bym była wolna to nie gustuje w dużo starszych facetach także nie pochlebjaj sobie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

2018-01-25 20:57:18
wypraszam sobie nie pisałam do Ciebie piszę pod dwoma ip zawsze
Jak masz ochotę pogadać to powiedz a nie mnie atakujesz
I nie wcinaj się do dyskusji jak nie jest skierowana do Ciebie
Mam nadzieję ,że już nic więcej nie napiszesz do mnie bo mnie denerwujesz .
Zresztą nie mam zamiaru już więcej odpisywać pisz sobie co chcesz jak daje Ci to radość
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Antyspołeczny
2018-01-25 20:53:00
Tak, nie dostałem, czegom chciał, bo źle odczytujesz moje pragnienia.
To, ze chciałem rozmawiać na forum i zawsze miłe jest dla mnie, gdy w rozmowie udziela się więcej osób, nie oznacza, że pragnę rozmawiać z jedną osobą piszącą z dwóch ip pod kilkoma nickami, popierającą własne wypowiedzi.
I przez swoje wpadki, ten sam styl wypowiedzi i brak znaków przystankowych nawet nie dajesz mi złudzenia, że rozmawiam z kilkoma osobami.
Anty -czy nie za dużo się interesujesz Anonimem i oceniasz jej związek.
A tak przy okazji, to Lubie używać różne nicki. Co w tym złego?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

wypraszam sobie nie pisałam do Ciebie piszę pod dwoma ip zawsze
Jak masz ochotę pogadać to powiedz a nie mnie atakujesz
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Tak, nie dostałem, czegom chciał, bo źle odczytujesz moje pragnienia.
To, ze chciałem rozmawiać na forum i zawsze miłe jest dla mnie, gdy w rozmowie udziela się więcej osób, nie oznacza, że pragnę rozmawiać z jedną osobą piszącą z dwóch ip pod kilkoma nickami, popierającą własne wypowiedzi.
I przez swoje wpadki, ten sam styl wypowiedzi i brak znaków przystankowych nawet nie dajesz mi złudzenia, że rozmawiam z kilkoma osobami.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Antyspołeczny
2018-01-25 20:31:31
Ja z jej wypowiedzi wnioskuje, że szuka dziury w całym.
Bardziej skupia się na ataku niż na chęci rozmowy.
Widać to po tym, jak podchodzi do mojego związku. Raz zachęca, bym do niej dzwonił, bo myśli, że nie mamy kontaktu, a zaraz nazywa ją "dziewczyną na telefon", bo w mojej reakcji nie dostała, czego chciała.
Nie bez powodu pisze jako anonim.
Dlatego lubię to forum, można tu poznać człowieka, niekiedy nawet po kilku wypowiedziach.
Uwazam ze wg mnie Anonim miała rację a nie szuka dziury w całym raczej ty nie dostałeś tego czego chcesz
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja z jej wypowiedzi wnioskuje, że szuka dziury w całym.
Bardziej skupia się na ataku niż na chęci rozmowy.
Widać to po tym, jak podchodzi do mojego związku. Raz zachęca, bym do niej dzwonił, bo myśli, że nie mamy kontaktu, a zaraz nazywa ją "dziewczyną na telefon", bo w mojej reakcji nie dostała, czego chciała.
Nie bez powodu pisze jako anonim.
Dlatego lubię to forum, można tu poznać człowieka, niekiedy nawet po kilku wypowiedziach.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Antyspołeczny
2018-01-25 19:20:33
>chyba nie masz dzieci ,że wciskają Ci takie kłamstwa

Haha, raczej nie ich podejrzewam o kłamstwa, a tych, których Ty usprawiedliwiasz drogimi lekami:D
Widzisz, mówiłem, że ten temat wiele mówi o człowieku - na przykład o Tobie:)

>Z tego wniosek że dobrze jest zyskiwać czas prywatny kosztem czasu pracy:) i uczyć się taniej żyć.

Wielką mądrością są Twoje słowa.
Czas jest jedyną realną walutą naszego życia.

>w Polsce wiele osób ma takie niskie zarobki ze nie ma z czego opłacić rachunki i kupić podstawowe leki

Wszystko zależy, czym są podstawowe leki i jakie rachunki się opłaca.
Ja mogę przeżyć za tyle, ile stanowi 1/2 budżetu mojego kolegi na jedzenie.
Znam też taką osobę, u której budżet na jedzenie mojego kolegi idzie na buty, i osoba ta twierdzi, że prowadzi niegodne życie:)

I znam kilka osób (kobiet:p), które wydają więcej pieniędzy na leki niż na jedzenie.
Leki te zaś to głównie plecebo. Niby wszyscy mówią o nich jak o lekach, ale gdzieś z tyłu na ulotce jest, że to tylko suplementy.
One uważają, że są im niezbędne do życia, więc biorą witaminy, coś na lepszą pracę jelit, wątroby, serca... tran, coś tam z rekina... na wzmocnienie, na włosy i paznokcie, kropelki do zmęczonych oczu, na usunięcie toksyn, kilka zapobiegawczych, bo mamy sezon na grypę etc.
I oczywiście pełne skupienie, a gdy tylko coś zaboli, to przeciwbólowe, kilka, bo pojedyncze rzekomo nie przynoszą efektu.
Oj Anty. Leki lekami. Może i niektórzy kupują placebo. JednaK tak sądzę z wypowiedzi Anonim to chodzi o występujący w Polsce brak pieniędzy na konieczne leki a nie kogoś widzimisie
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

2018-01-25 18:55:00
Anonim fajna z ciebie babka szkoda ze zajęta
Dziękuję. Miłego wieczoru.
https://www.youtube.com/watch?v=n1Y1zXevy1A&list=RDn1Y1zXevy1A&t=26
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

>chyba nie masz dzieci ,że wciskają Ci takie kłamstwa

Haha, raczej nie ich podejrzewam o kłamstwa, a tych, których Ty usprawiedliwiasz drogimi lekami:D
Widzisz, mówiłem, że ten temat wiele mówi o człowieku - na przykład o Tobie:)

>Z tego wniosek że dobrze jest zyskiwać czas prywatny kosztem czasu pracy:) i uczyć się taniej żyć.

Wielką mądrością są Twoje słowa.
Czas jest jedyną realną walutą naszego życia.

>w Polsce wiele osób ma takie niskie zarobki ze nie ma z czego opłacić rachunki i kupić podstawowe leki

Wszystko zależy, czym są podstawowe leki i jakie rachunki się opłaca.
Ja mogę przeżyć za tyle, ile stanowi 1/2 budżetu mojego kolegi na jedzenie.
Znam też taką osobę, u której budżet na jedzenie mojego kolegi idzie na buty, i osoba ta twierdzi, że prowadzi niegodne życie:)

I znam kilka osób (kobiet:p), które wydają więcej pieniędzy na leki niż na jedzenie.
Leki te zaś to głównie plecebo. Niby wszyscy mówią o nich jak o lekach, ale gdzieś z tyłu na ulotce jest, że to tylko suplementy.
One uważają, że są im niezbędne do życia, więc biorą witaminy, coś na lepszą pracę jelit, wątroby, serca... tran, coś tam z rekina... na wzmocnienie, na włosy i paznokcie, kropelki do zmęczonych oczu, na usunięcie toksyn, kilka zapobiegawczych, bo mamy sezon na grypę etc.
I oczywiście pełne skupienie, a gdy tylko coś zaboli, to przeciwbólowe, kilka, bo pojedyncze rzekomo nie przynoszą efektu.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Anonim fajna z ciebie babka szkoda ze zajęta
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry