Widok
Czy można wyprzedzać prawym pasem?
Opinie do artykułu: Czy można wyprzedzać prawym pasem?.
Czy można wyprzedzać inny pojazd z prawej strony? Odpowiedź na to nurtujące wielu kierowców pytanie brzmi: można, i to tak naprawdę w wielu przypadkach. Wyjaśniamy, w jakich sytuacjach jest to dopuszczalne.
W zdecydowanej większości przypadków wyprzedzamy inny pojazd korzystając z lewej strony drogi. Nikt nie ma wątpliwości, że to właśnie lewy pas służy do manewru wyprzedzania. Są jednak sytuacje, w których możemy pozwolić sobie na wyprzedzenie innego pojazdu z jego prawej ...
Czy można wyprzedzać inny pojazd z prawej strony? Odpowiedź na to nurtujące wielu kierowców pytanie brzmi: można, i to tak naprawdę w wielu przypadkach. Wyjaśniamy, w jakich sytuacjach jest to dopuszczalne.
W zdecydowanej większości przypadków wyprzedzamy inny pojazd korzystając z lewej strony drogi. Nikt nie ma wątpliwości, że to właśnie lewy pas służy do manewru wyprzedzania. Są jednak sytuacje, w których możemy pozwolić sobie na wyprzedzenie innego pojazdu z jego prawej ...
widać, że poza cebulandię nosa nie wyściubiasz
na zachodzie rzadko kiedy są tylko 2 pasy. Co zrobisz, jak zobaczysz 3? Rozkraczysz się na prawym czy zablokujesz lewy? Niestety na Obwodnicy Trójmiasta "lewy" pas jest w praktyce tym samym, co w całym cywilizowanym świecie pas środkowy. Nie jest torem dla bolidów, ale pasem po którym poruszają się wszyscy inni szybsi niż ciężarowe. Jadąc umiarkowaną prędkością (z nadwyżką 10-20 km/h powyżej limitu) często nie ma sensu robić slalomu między tirami, bo nie ma u nas takiej kultury jazdy żeby można było sprawnie wrócić na lewy. Wszyscy lecą jak porąbani zderzak w zderzak. A wystarczyłoby po prostu robić większe odstępy na lewym pasie - tak byłoby płynniej i bezpieczniej dla wszystkich.
ok, jeśli przede mną na prawym nic nie jedzie
ale jeśli widzę, że za 500 m znowu będę się musiał wlec za tirem albo bezskutecznie próbować wyprzedzić, to już wolę zostać na lewym, bo nie łamię w ten sposób żadnych przepisów. Na autobahnie oczywiście już tak nie zrobię, bo tam po pierwsze wszyscy ułatwiają wyprzedzanie, wpuszczając na środkowy, a po drugie robią olbrzymie odstępy i nie ma najmniejszego problemu ze zmianą pasa.
To już trzeci tekst traktujący o tym samym na przestrzeni kilku dni :)
Proponuję trzymać się zasady, że lewy pas służy do wyprzedzania a staramy się możliwie poruszać pasem skrajnie prawym. Proszę nie komplikować rzeczy prostych. Trzymanie się powyższej zasady jest jedyną słuszną drogą pomimo, że przepisy dopuszczają sytuacje takie jak przedstawiono w tekście.
Proponuję trzymać się zasady, że lewy pas służy do wyprzedzania a staramy się możliwie poruszać pasem skrajnie prawym. Proszę nie komplikować rzeczy prostych. Trzymanie się powyższej zasady jest jedyną słuszną drogą pomimo, że przepisy dopuszczają sytuacje takie jak przedstawiono w tekście.
bo jest nakaz jazdy przy prawej krawędzi jezdni
więc lewy pas nie służy do na długich odcinkach jazdy, tylko do wyprzedzania
jak masz wolny prawy pas to powinieneś zjechać do krawędzi jezdni
chyba że jesteś emerytem w berecie lub starszą panią w moherze i ustawiasz się na lewym bo wiesz że za 10 km będziesz skręcał w lewo
jak masz wolny prawy pas to powinieneś zjechać do krawędzi jezdni
chyba że jesteś emerytem w berecie lub starszą panią w moherze i ustawiasz się na lewym bo wiesz że za 10 km będziesz skręcał w lewo
A wiesz dlaczego tak jest??
Wszyscy lecą zderzak w zderzak, ponieważ jakby utrzymywali większy odstęp to zaraz jakaś sierota w tico zacznie wyprzedzać tira z zawrotną prędkością 90km/h przez mniej więcej pól kilometra i zaczyna się gwałtowne hamowanie - korek jest gotowy. Mniej szrotów na obwodnicy = płynna jazda.
Janusze przeczytają, że można wyprzedzać prawym pasem ale zapomną już o tym czy to teren zabudowany, czy są dwa pasy czy może trzy i td. dlatego też trzymanie się zasady, że wyprzedzamy lewym wyjdzie wszystkim na dobre :)
W podobny sposób stosujemy podstawową zasadą w ruchu czyli ograniczonego zaufania pomimo, że jesteśmy na prawie bierzemy pod uwagę, że inni uczestnicy ruchu mogą to inaczej interpretować.
W podobny sposób stosujemy podstawową zasadą w ruchu czyli ograniczonego zaufania pomimo, że jesteśmy na prawie bierzemy pod uwagę, że inni uczestnicy ruchu mogą to inaczej interpretować.
Dlatego jutro kupie sobie starą beemkę aby wjechać tamującemu lewy pas januszowi w d&^ę...
jak mu wjadę to odechce mu się jeździć lewym pasem i hamować ruch tym co jadą szybciej. Mi nie będzie szkoda auta, a janusz przestanie hamować ruch na drodze i jego prawilność skończy się w niedzielę w kościółku.