Widok

Czy praca w oriflame się opłaca??? Opinie.

Praca Temat dostępny też na forum:
Na trojmiasto.pl jest bardzo dużo ogłoszeń o pracy oriflame na stanowisku konsultantki/asystentki przy makijażach/menadżera. Co myślicie o tej pracy? Czy da się tam zarobić ponad 1000zł, bo w ogłoszeniach piszą, że nawet więcej. Jestem ciekawa czy komuś się udało. Proszę o opinie o tej pracy ;)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 6
Nigdy w życiu nie czytałam większych bzdur niż twoje odnośnie firmy Oriflame. Widać, że kompletnie nie masz pojęcia o systemie MLM, a twój wulgaryzm nie będę komentować.
Zastanów się dobrze czy cała struktura w banku nie ma charakteru piramidy? Myślisz, że ty na nikogo nie pracujesz? Pracuj i realizuj marzenia swoich szefów nie własne, bo na ich realizację życia ci nie starczy. To jest praca na etat. W MLM od samego początku pracujesz na siebie. Oczywiście musisz mieć kogoś nad sobą, ale w każdym systemie tak jest- nic nowego dla ludzi chociaż trochę inteligentnych.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3
Minionego lata zostałam zaproszona do biura Oriflame w Gdyni, praca na stanowisku Menadżerki. Ten, kto choć chwilę współpracował w tego typu firmach, wie, że najniżej w piramidzie są Konsultantki, a nieco wyżej znajdują się Menadżerki. Na rozmowie Pani przestawiła mi ową piramidkę. Poziom Menedżerki (na którzy rzekomo aplikowałam) rozpoczynał się od jakiegoś konkretnego % (dajmy na to 13%). Jednakże Pani tłumaczyła mi wszystko w taki sposób, że wynikało, iż rozpoczynam od 0% i muszę zdobyć kolejny poziom 3%. Więc byłabym Konsultantką, a nie Menedżerką. Żenada.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
jeżeli poświecisz na to odpowiednio duzo czasu to jasne, ze da sie zarobic. tak samo w avonie. ja jeszcze rozważam program "lepsza oferta", ktory tez dziala na zasadzie prowizji. ktos moze ma juz nim jakies doswiadczenie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Może i się opłaca przy dużych zamówienia Ja pracuje już ponad 5 lat ,ale jeżeli chodzi o braki produktów to jest makabra syf i nic więcej. Szkoda nerwów
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 1
Jak w każdej firmie da się zarobić tylko trzeba pracować, bo z samego zapisania się to kokosów nie ma, ale tutaj można zyskać nawet wyrabiając sobie kartę klienta, bo ma się kosmetyki dużo taniej niż kupować u znajomej, i nawet z kosztem przesyłki się opłaca.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A kto powiedział, że jeśli przełożona ma 50 lat, to musi mieć złe podejście?
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ten blondyn to chyba Damian (wkręcał nowych kandydatów, że pracując w Klubie Oriflame można w ok. pół roku zarobić na przynajmniej nowe Volvo S 40 w leasingu, jeśli nie Lamborghini...). A co do pomocy: nie ma za co i powodzenia !!!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Znalazłam ją na fejsie i napisałam do niej; )Bardzo dziękuję za pomoc przy znalezieniu kontaktu do odpowiedniej osoby.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki, sprubuję znaleźć; ) Wiem, że trafiłam na złą osobę i szczerze nie mam dobrych wspomnień z biura w Gdyni. Co do wrzeszcza to odbierałam tam paczki, był tam młody blondyn (bardzo często) - nie pamiętam jak miał na imię ale po towarzysku można było z nim spokojnie porozmawiać; ) Nie chce trafić do grupy gdzie przełożona ma 50 lat i ma złe podejście. Nie chce też się zapisać po prostu bo to bez sensu chce być w jakiejś grupie być wspierana i dawać wsparcie, na tym plega grupa ; ) a po dwa dam też komuś nade mną trochę zarobić
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
P.S. Mam nadzieję, że pomogłem Ci Basiu. Aha i nie idź do Gdańska (chodzi mi o biuro w Gdańsku-Wrzeszczu), ponieważ właśnie tam odczujesz efekty stagnacji (najbardziej żałosny był tam kiedyś taki młody chłopak o imieniu chyba Damian).
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Trafiłaś na złą osobę. Spróbuj popytać o Angelinę Janowską (lub dostać do jej grupy) w biurze regionalnym w Gdyni (C.H. KWIATKOWSKI). Do niedawna była managerem nowych grup sprzedażowych. Jej przełożoną była (a może nadal jest) Monika Śmigielska. Obecnie może być już dyrektorem. Ma 20 parę lat i jest studentką.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja nie mówię ze chce tak od razu, po prostu moja poprzednia opiekunka z Gdyni mi wogóle nie pomagała, jedyne co robiła to mówiła że mogłabym mieć więcej punktów ( zawsze miałam powyżej 100) i co chwile jeździłm do Gdyni po to by patrzeć na to jak rozmawia z dziećmi, nie miałam od niej wsparcia. Chciałabym współpracować z młodą osobą z Gdańska 20-30 lat z którą będzie można wyjść na kawe i porozmawiać a nie na spotkaniu czekać "na swoją kolej", która się na tym zna wie co i jak i nie będzie na mnie naciskać że mogłabym mieć więcej, mnie to demotywowało, . Oczywiście wiem, ze sprzedaż jest ważna, ale zawsze sobie z nią radziłam. Denerwowało mnie stanie w miejscu, brak motywacji dlatego to skończyłam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie dostaniesz od razu na 'dzień dobry' 1-2 osób pod sobą. Najpierw muszą Cię sprawdzić czy jesteś nadal tak efektywna jak byłaś. Wg. mnie tam liczy się tylko zysk, nie człowiek, ale to moja opinia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
zaloz konto i napisz do mnie pm :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam,
Jestem zainteresowana powrotem do współpracy z oriflame.
ok rok temu przestałam robić zamówienia ponieważ demotywował mnie brak rozwoju. Zamówienia robione przeze mnie były wartości ok 300 zł zawsze miałam ponad 100pp. Szukam osoby, która by mnie zapisała, ale chciałabym, zeby została pode mnie podpięta 1-2 osoby. Wiem dokładnie jak działa oriflame, pracowałam ponad rok. Moja promotorka zapraszała mnie na pokazy ale na tym polegało całe wsparcie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
co do cen: google mowi, ze najtaniej axe w 'szpraju' 9zl 150ml, w kulce 9zl/50ml
więc 5zł -> 9zł -> mój błąd...
FA -> spray 200ml -> 9zl
dezodoranty ori/avon/etc natomiast, kosztują 16zł detalicznie, ale w promocji złotych 8 ;) odejmij jeszcze marże konsultanta ~30% i wychodzi 1/3 taniej niż axe/fa/adidasy/bdurasy/czy inne stolca

a skoro juz zaczelismy temat 'pseudoluksusu' jakim jest axe ^^'
mialem 'przyjemnosc' zaznać tego luksusu ;) i szczerze nikomu bym nie polecił ;] osoby które nie znają innych marek mogą mówić, ze axe jest dobry - otóż nie jest ;) jest co najwyżej przeciętny
potrafie wymienić conajmniej jedną markę która jest tańsza - o ile jesteś konsultantką :D - i lepsza, i nie robie nikomu reklamy bo nie mam w tym zadnego interesu, i zaloze sie, ze inne marki tego typu również nie odstają od siebie... odstają natomiast od axe/fa, a o biedronkowych specyfikach nawet nie wspomne ;)

jeszcze odnosnie zarobków "No chyba, że należysz do sfery publicznej " -> dorzuć do tego jeszcze strefe IT, nie slyszalem, zeby jakiś programista sie skarżył na zarobki ;) nie slyszalem również, zeby ktoś kto COKOLWIEK potrafi skarżył się na zarobki...
miałem ostatnio przyjemność być na rozmowie do playa, zeby robić w call center - poszedlem z ciekawosci - i weszła ze mną jakaś dziewuszka, która poszła na rozmowe kwalifikacyjną do pracy gdzie musisz rozmawiać z ludzmi przez telefon, a nie potrafiła wydusić z siebie ani słowa - ja to rozumiem, trema, moze jej pierwsza rozmowa, czy cos... no ale kuźwa! bez jaj! 'dlaczego przyszla pani do nas do firmy' '-no bo wszędzie indziej juz bylam' -> WAT?! :O no ale mniejsza o to...

--Ghost
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ghost, co do jazdy autobusem to się dopiero uśmiałem - bzdury piszesz. Jadąc autobusem miejskim zwłaszcza rano i późnym popołudniem / wieczorem gdy większość ludzi wraca z pracy na etacie ok. 70 % współpasażerów śmierdzi !!! Ludzie się nie myją i obyczaj ten wychodzi zwłaszcza w dwóch porach roku - latem i zimą, czyli np. teraz. Jakieś 15 - góra 30 % ludzi używa kosmetyków "wyprodukowano dla Biedronka" lub ewentualnie korzysta z promocji. Poza tym pierwsze słyszę by AXE / FA kosztował 5 zł - kosztują normalnie 11-19 zł w zależności od rodzaju zapachu, dodatkowo AXE przedstawiany jest w reklamach jako symbol pseudoluksusu. Na markowe kosmetyki (w tym dezodoranty) ludzie ściubią kasę, bo wolą ją odłożyć na np. Samsung Galaxy III lub IV niż wodę toaletową Chanel no 5 czy męską Paco Rabane. Wniosek - praca w Oriflame czy Avonie opłaca się tylko osobom b. mocno zdeterminowanym, którzy nie mają innych źródeł dochodu. Ale nie ma co się dziwić - tak jest w kraju gdzie na etacie można zarobić niebotyczne 1200-1900 brutto, a przy sprzyjających wiatrach (czyt. za pomocą częstego używania wazeliny wobec przełożonego i/lub kolesiostwu i kantowaniu firmy przez pracownika na czym tylko się da) nawet 2500. No chyba, że należysz do sfery publicznej (urzędy, wymiar sprawiedliwości, służby mundurowe) i piastujesz wysokie stanowisko kierownicze lub z urodzenia jesteś synem Pana Prezesa lub prezesem jakiejś znanej firmy. Tylko tacy ludzie żyją godnie - reszta musi zaciągać kredyt na 25/30 lat lub raczej spakować manatki i już tu nie wracać.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
jak wyżej + dodam

ze w związku z powyższym praca w oriflame sie NIE opłaca, ta firma ma już N lat, i większość ludzi ją zna... nie da się po takim czasie istnienia firmy zbudować 'swojej grupy dystrybucji' zeby zarobić... nie da sie - bo wszyscy już firme znają, i/albo mają znajomych którzy ich w produkty zaoptarują.

OPŁACA SIĘ natomiast bycie "konsultantką" oriflame, czy tam avonu czy innego szmelcu - bo kosmetyki mają przyzwoite, znacznie lepsze imho od tych sklepowych adidasów/niveów, a będąc konsultatnką masz ~30% zniżki - więc na wlasne potrzeby jak najbardziej warto...
no i dodatkowo, jadąc np. autobusem, 90% ludzi pachnie jakąś niveou, albo dezodorantem FA/AXE za 5zl ;) warto zaplacic te 3zl miesięcznie za członkostwo/katalog, zeby pachnieć inaczej ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
nie tu napisalem...

o, a jednak tu...... dziwne, myslalem, ze na samym dole sie powinno pojawic
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie polecam Forever Living, nawet dla siebie na własny użytek. Produkty są drogie, a wszystkie naszpikowane chemią i konserwantami! Chociaż pai konsultantka powie wam, że to naturalna 100% galaretka aloesowa, a jak się rozłoży skład na czynniki pierwsze to się okazuje że ma 3 konserwanty, stabilizatory, substancje, które są uważane za rakotwórcze. To samo do tyczy ich pitnych aloesow - konserwowane benzoesanem sodu - gdzie tu zdrowie, gdzie tu naturalność?

A sama firma ma metody werbowania i prania mózgu jak mormońska sekta.
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 2
do góry