Widok
Czy to możliwe?
Czy to możliwe znaleźć kogoś fajnego w internecie.Kogoś, kto ma poczucie humoru i dystans do siebie?Mężczyznę. który nie uważa, że kobieta atrakcyjna musi być mało inteligentna?Kogoś tolerancyjnego i optymistycznie nastawionego do świata.Najlepiej lubiącego kino, spacery i rozmowy o czymś, a jednocześnie potrafiącego pomilczeć :).
Tacy ludzie korzystają z internetu, więc możliwe jest ich znalezienie.
To prosta odpowiedź na proste pytanie.
Gdybyś nadała pytaniu bardziej osobisty charakter, to pewnie wpadłabyś w sieć skomplikowanych pytań odnoszących się do szczegółów, np:
- co rozumiesz przez "fajny"?
- jakie poczucie humoru cenisz?
- czy dystans do siebie ma być duży czy mały, i na co ukierunkowany?
- jak skalę inteligencji i urody ma mieć ten mężczyzna?
- czy ma być tolerancyjny wobec Twoich zachowań czy wobec świata (tzw poprawny politycznie)?
- czy rozmowy o czymś, to także rozmowy o seksie, piwie, kobietach, sporcie, seksie i piwie?
- czy może wymienione tematy, to akurat te, w których powinien umieć milczeć?
No i skoro masz tak kreatywne podejście do nicku, to może i w tym miejscu skrywa się duże oczekiwanie?
To prosta odpowiedź na proste pytanie.
Gdybyś nadała pytaniu bardziej osobisty charakter, to pewnie wpadłabyś w sieć skomplikowanych pytań odnoszących się do szczegółów, np:
- co rozumiesz przez "fajny"?
- jakie poczucie humoru cenisz?
- czy dystans do siebie ma być duży czy mały, i na co ukierunkowany?
- jak skalę inteligencji i urody ma mieć ten mężczyzna?
- czy ma być tolerancyjny wobec Twoich zachowań czy wobec świata (tzw poprawny politycznie)?
- czy rozmowy o czymś, to także rozmowy o seksie, piwie, kobietach, sporcie, seksie i piwie?
- czy może wymienione tematy, to akurat te, w których powinien umieć milczeć?
No i skoro masz tak kreatywne podejście do nicku, to może i w tym miejscu skrywa się duże oczekiwanie?
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
Jestem w szoku nawet nie zostałam tak bardzo zjechana za mało konkretny wpis :).Porozmawiać lubię na różne tematy, może z wyjątkiem fizyki kwantowej, budowy silnika i pokrewnych ;).Aradash nie musisz proponować niczego, poradzę sobie z rozmową;).Jeżeli chodzi o milczenie to cóż, z niektórymi osobami to nawet pomilczeć jest miło...Faktycznie poczucie humoru każdy może mieć inne, ale fajnie gdy takowe istnieje :).Dystans do siebie powinien być spory, wtedy można o wszystkim porozmawiać ;).Poprawność polityczna nie jest dla mnie fajna, ale tolerancja powinna być w miarę duża.Hehe a mój nick hm rzeczywiście szału w nim nie ma :).
>Mężczyznę. który nie uważa, że kobieta atrakcyjna musi być mało inteligentna?
Wszystko chyba zależy od sposobu definiowania atrakcyjności i inteligencji.
Jednie uznają, że atrakcyjna to ładna, atrakcyjna lub elegancka... dla innych, to bardziej kwestia zachowania, cech wewnętrznych czy sposobu bycia.
Z inteligencją jest podobnie, nadaje się jej wiele cech, które wcale nie muszą się z nią łączyć. Mnie najbardziej zdumiewa nierozerwalne łączenie inteligencji z wyższym wykształceniem:)
Wszystko chyba zależy od sposobu definiowania atrakcyjności i inteligencji.
Jednie uznają, że atrakcyjna to ładna, atrakcyjna lub elegancka... dla innych, to bardziej kwestia zachowania, cech wewnętrznych czy sposobu bycia.
Z inteligencją jest podobnie, nadaje się jej wiele cech, które wcale nie muszą się z nią łączyć. Mnie najbardziej zdumiewa nierozerwalne łączenie inteligencji z wyższym wykształceniem:)
Faktycznie atrakcyjność, uroda to rzecz gustu.Masz rację, że inteligencja też może mieć różny wymiar, często gdy się np.kogoś nie lubi widzi się go bardziej krytycznie, jest brzydszy i mniej inteligentny automatycznie ;).Hmm a już ocenianie, łączenie inteligencji z wyższym wykształceniem jest bardzo śmieszne dla mnie, szczególnie patrząc na nasz rząd można mieć pewne wątpliwości ;)...
>Faktycznie atrakcyjność, uroda to rzecz gustu.
Nie chodzi mi o gust, ale o definicję słowa.
Bo o 38-latce częściej mówi się "atrakcyjna" niż "ładna";) Czy to znak, że w tym wieku nie jest już ładna?:p
Za to o 18-latce rzadko mówi się "atrakcyjna", prawda?
>Od polityki jest odrębny dział.
Owszem jest, ale tutaj jest dział "poznajmy się" więc poznając jej poglądy polityczne poznaję też ją - zatem jest to na miejscu:)
Nie chodzi mi o gust, ale o definicję słowa.
Bo o 38-latce częściej mówi się "atrakcyjna" niż "ładna";) Czy to znak, że w tym wieku nie jest już ładna?:p
Za to o 18-latce rzadko mówi się "atrakcyjna", prawda?
>Od polityki jest odrębny dział.
Owszem jest, ale tutaj jest dział "poznajmy się" więc poznając jej poglądy polityczne poznaję też ją - zatem jest to na miejscu:)
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
@Anty:
18-latka rzadko jest "atrakcyjna". Może być ładna, wręcz śliczna. wspaniale zbudowana.. ale do atrakcyjności sporo jej brakuje.
No.. chyba, że traktować dosłownie, jako "atrakcję".. ale doskonale wiesz, co mam na myśli.
Z czasem zaczyna się zwracać uwagę (najpierw: również, a potem: przede wszystkim) na inne cechy niż opakowanie.
37-latka to już dosyć zużyty materiał, szczególnie biologicznie. Taki "ostatni dzwonek"..
Za to.. świetny materiał na partnera życiowego. Już niegłupia a jeszcze "atrakcyjna" :D
18-latka rzadko jest "atrakcyjna". Może być ładna, wręcz śliczna. wspaniale zbudowana.. ale do atrakcyjności sporo jej brakuje.
No.. chyba, że traktować dosłownie, jako "atrakcję".. ale doskonale wiesz, co mam na myśli.
Z czasem zaczyna się zwracać uwagę (najpierw: również, a potem: przede wszystkim) na inne cechy niż opakowanie.
37-latka to już dosyć zużyty materiał, szczególnie biologicznie. Taki "ostatni dzwonek"..
Za to.. świetny materiał na partnera życiowego. Już niegłupia a jeszcze "atrakcyjna" :D