Re: Czytałyście? - strasznie się zdziwiłam
Tylko, że żaden z psychologów z tego artykułu nie zabroniłby spania z dzieckiem, latania po domu nago, ani długiego karmienia piersią.
Nie należy się bać ani własnej seksualności,...
rozwiń
Tylko, że żaden z psychologów z tego artykułu nie zabroniłby spania z dzieckiem, latania po domu nago, ani długiego karmienia piersią.
Nie należy się bać ani własnej seksualności, ani seksualności dziecka. Dla mnie nagość nie jest tabu, niemal co rano kąpię się przy moim synku buszującym po łazience, przestanę, gdy najbardziej ekscytującymi dla niego częściami ciała przestaną być: pępek, stopy i piersi, w tej właśnie kolejności.
Śpimy razem, bo wszyscy to lubimy, i jest to dobre dla rozwoju dziecka, ale faktycznie - można zrobić dziecku krzywdę przez sen, więc zaczęliśmy dopiero, gdy synek ważył ponad 10 kilo, był duży i silny i miałam pewność, że nie dałby się przycisnąć tak łatwo.
Niemal tyle samo krzywdy, co nadużycie seksualne, mogą dać sztywne i lękowe zachowania rodziców.
zobacz wątek