Odpowiadasz na:

Re: DIETA

Chętnie do Ciebie dołączę. Codziennie sobie mówię, ze "od poniedziałku" i tak w kółko :)
Myślę, że za tydzień, może niecały, bo dziś napełniłam lodówkę kilkoma produktami, których nie... rozwiń

Chętnie do Ciebie dołączę. Codziennie sobie mówię, ze "od poniedziałku" i tak w kółko :)
Myślę, że za tydzień, może niecały, bo dziś napełniłam lodówkę kilkoma produktami, których nie powinnam na diecie ruszać. Jak dojem sałatę, pomidory i żółty ser biorę się za siebie.

Najtrudniej jest zacząć. Pierwszych 7-10 dni to męczarnia, później wpadniesz w codzienną rutynę. Nie wiem, jak odżywiesz się teraz, nie będąc na diecie (jak często i jak dużo jesz), ale na Dukanie dobrze jest mieć coś "pod ręką". Początkowo pewnie będziesz odczuwać głód, dlatego pamiętaj, że masz jeść zawsze, kiedy będziesz głodna. Nie ograniczaj jedzenia, masz się najadać.
Dużo pij. Ja gustuję w niegazowanej mineralce, mój mąż na Dukanie (towarzyszył mi :) ) pił tylko colę light. Zrezygnuj z duzej dawki wspomagających herbatek - ostatnio gdzieś słyszałam, że w dużych ilościach są szkodliwe, działają przeczyszczająco, a to jest niezdrowe.

Acha. Jeśli na coś chorujesz lepiej skonsultuj się z lekarzem.

zobacz wątek
12 lat temu
.Nola.

Cytat:

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry