Re: DO
oj, to niepokojace, zeby kot do tej pory od rana nie wstal, chocby cos przekasic albo do kuwety.
Karolinka, jak nie mozesz wyjsc z domu, to zadzwon chociaz do weta.
u mnie nie ma...
rozwiń
oj, to niepokojace, zeby kot do tej pory od rana nie wstal, chocby cos przekasic albo do kuwety.
Karolinka, jak nie mozesz wyjsc z domu, to zadzwon chociaz do weta.
u mnie nie ma dnia, zeby koty nie przyszly sie rano "przywitac" jak wstaje do pracy.
zobacz wątek