Re: DRZEWO NA ŚCIEŻCE KOŁO oPERY
przede wszystkim Zibi miałem kontakt z finansowaniem operacji i funkcjonowania systemów. I skoro postulujesz monitoring to może zaproponuj sposoby finansowania takowego? A wprost - komu ując by dac...
rozwiń
przede wszystkim Zibi miałem kontakt z finansowaniem operacji i funkcjonowania systemów. I skoro postulujesz monitoring to może zaproponuj sposoby finansowania takowego? A wprost - komu ując by dac rowerzystom? Skoro nie funkcjonuje taki monitoring w ramach akcji społecznej to moim zdaniem nie ma o czym gadać.
Bo jak dla mnie omawiany problem jest zbyt błahy by uruchamiać dla niego tę machinę, o którą wołasz. To raz. A dwa - ludzie projektujący i budujący ścieżki to nie ci sami, którzy później mają o nie dbać. Przy tym podziale Twoje złorzeczenie budowniczym ścieżek jest nie do końca na miejscu.
Nie podzielam też zdania o wadach typu "dwa ostre zakręty" - jasne, że fajnie by było jakby ich nie było, tyle tylko, że piszemy to z punktu widzenia osób, które z checią zachrzaniałyby tam 30 albo więcej na godzinę. Ścieżki to nie tory wyścigowe, to szlaki dla nobliwych pań na damkach. Mi nie przeszkadza fakt, że muszę zwolnić na zakręcie (bo ile razy w końcu akurat na zakrecie mijasz się z innym rowerzystą?) tę niedogodność rekompensuje mi fakt, że w godzinach szczytu nie popylam wśród samochodów na al. zwycięstwa. (bardziej na rzeczonym odcinku wkurza mnie, że lotos zdołał nowy odcinek wykończyć gorzej niż to co było przedtem - a to to było doprawdy trudno).
Słowem - niech krytyka będzie z głową i konstruktywna. I w sumie tylko o to mi chodzi. Bo jeżeli to ma być tylko marudzenie jak by tego chciał Mig, albo czyste roszczenia - jak zdajesz się argumentowac Ty to ja w to nie wchodzę. Nie interesuje mnie marudzenie, że gdzieś krawężnik nie jest na zerze a na dwa cm, tym bardziej, że widzę, że każda nowobudowana ściezka jest lepsza od poprzednich (poza tymi nieszczęsnymi wywietrznikami).
Mig, nie denerwuj się tak. Po prostu postaraj się zrozumiec o czym piszę to Tobie tak gul nie będzie skakał. Nie pracuję w urzędzie - jeżeli to Ciebie w jakiś sposób uspokoi i nieco odchami. A jak nie odchami to nie krępuj się i ulżyj sobie jeszcze.
zobacz wątek