Widok

DRZEWO NA ŚCIEŻCE KOŁO oPERY

Na ściezce koło Opery stoi drzewo. ścieżka można je minąć z obu stron - ALE czy NAPRAWDE jadąc na wprost (wszystko jedno w którą stronę) niektórzy muszą to robic z LEWEJ strony?? na ścieżkach też ruch jest prawostronny.
Mijałam drzewo jakiś czas temu normalnie z prawej i wyjechała na mnie centralnie z przeciwnej strony jakaś panienka.
Pewnie niektórzy stwierdza, że się czepiam, bo chodnik szeroki - ale jeśli wysepka zieleni rozdziela jezdnię to nikt nie bedzie jej (wysepki) omijał jadąc pod prad!!! albo po chodniku bo szeroki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No i stało się
bramki przy wyjeździe ze szpitala zostały odcięte (szlabany niestety zostały :(
- w poniedziałek jeszcze stały i nic nie wskazywało, żeby się coś miało zmienić..
Widać, że chyba jednak ktoś z władnych w kwestii ścieżek zagląda na to forum.
Mig, asi i inni - chylę czoła.

kr
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zibi napisał(a):
> 2. odcinek ścieżki przy rynku we Wrzeszczu - kto normalny
> pojedzie tam tak jak jest zaprojektwana ścieżka.

Np. ja, a co? nie jestem normalny czy co?
Wolałbyś, żeby przekupki rozstawiły ci się na ścieżce tak samo jak na przymorzu?

Jednokierunkowe przy ETC.
To nie wymysł naszych władz lokalnych. Tam po prostu nie ma miejsca na 2 kierunkową (według przepisów musi mieć co najmniej 1,5m lub 2m, dokładnie nie pamiętam).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale dopcipny:) nie stać Cię na większy wysiłek?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
biker napisał(a):

> Ludzie czy wogóle nie jeździcie bikiem?

Czy "bik" to taki mniejszy "byk"?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czasami pracujemy:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mig popatrzyłam i co .....na mapie ścieżka jest a w terenie nie ma trudno jakoś sobie radze tylko szkoda mi pedałów ale to inny temat jeszcze raz dz.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzięki za odpowiedzi
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
biker napisał(a):

> wróciłem z rajdu i znów ten sam wałkuje się temat, jakie to
> nudne jak flaki z olejem.
> Ludzie czy wogóle nie jeździcie bikiem?
ja jeżdze rowerem nie bikiem:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wróciłem z rajdu i znów ten sam wałkuje się temat, jakie to nudne jak flaki z olejem.
Ludzie czy wogóle nie jeździcie bikiem?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
NARESZCIE
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zbiroczo:

TJ - ależ ja wcale przecież nie odrzucam krytyki. Jeżdze więc widzę jak to wygląda. Tyle tylko, że ogólny obraz ścieżek nie pozwala mi na takie malkontenctwo jak tu prezentujecie. Czy naprawdę tak wielki problemem jest konieczność zwolnienia tu i tam? Jakos ta prędkość projektowana też mi nie pasuje do 80% uzytkowników scieżek - zdecydowana większoć jeździ tak w okolicach 15-20 kmh.

Zibi - jasne, żaden problem. Jeszcze raz - wskaż źródła finasowania i uzasadnij taki priorytet. Ja nie mówie nie, tyle tylko, że jak się mówi a to trzeba też dodawać b - chcesz w taki sposób dysponowac publicznymi pieniędzmi to ok, ale uzasadnij to podatnikom. Ja - będac uzytkownikiem ścieżek i podatnikiem - nie widze jak na razie takiego uzasadnienia.

asi - nie potrafie Tobie na te pytania odpowiedzieć,nie zajmuję się ściezkami ani zawodowo ani amatorsko. Może krzaki są w gestii własciciela posesji,a może firma która ma o nie dbać się nie wywiązuje, a może miasto olewa - nie wiem. wiem natomiast, że jakoś specjalnie mi te krzaki nie przeszkadzają - nie na tyle by marudzić.

> mam do griszy pytanie ...przyszłościowe ---jak ma wyglądać w
> planach ścieżka przez most na siennickiej ...wyobraźnie mam ale

tego też nie wiem, to plany jak na razie rodem z SF. pzdr.

mig - wyluzuj bo Ci żyłka peknie od tych gróźb. Jak koniecznie chcesz je zrealizowac to pisz na maila dostaniesz adres domowy i dane osobowe. ja pasuje boś za mały.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gdańsk wrzucił mapę kartograficzną do netu. http://www.gdansk.pl/article.php?category=88&article=5792&history=88:
w dziale Zielone miasto jest mapka ze ścieżkami tymi, które sa i planowanymi. asi napisał(a):
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
grisza dzięki za opinie....i odpowiedz
ale nadal nie rozumiem czemu np.grunwaldzka koło właściwie przed elegantem połowa krzaków jest przystrzyżona a połowa nie??inna zieleń sie zajmuje tymi krzakami a inna tamtymi to tylko 20 cm. różnicy....
cieszy mnie że ktoś kto zna temat sie wypowiada.....ja tylko używam ścieżek i to od niedawna dlatego cieszy mnie że jednak jest ktoś kto potrafi choć troche wyjaśnić.....
mam do griszy pytanie ...przyszłościowe ---jak ma wyglądać w planach ścieżka przez most na siennickiej ...wyobraźnie mam ale tego wyobrazić sobie nie moge
pozdrówka
o wybaczenie prosze tych co interpunkcja i gramatyka w mojej wypowiedzi boli ---caps mi sie popsuł..:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nigdzie Cie nie obrzuciłam inwektywami - więc uważaj na to co piszesz. Nawet w necie nie jest się bezkarnym
grisza napisał(a):

jeżeli to Ciebie w jakiś sposób uspokoi i nieco
> odchami. A jak nie odchami to nie krępuj się i ulżyj sobie
> jeszcze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
grisza napisał(a):

> przede wszystkim Zibi miałem kontakt z finansowaniem operacji i
> funkcjonowania systemów. I skoro postulujesz monitoring to może
> zaproponuj sposoby finansowania takowego? A wprost - komu ując
> by dac rowerzystom? Skoro nie funkcjonuje taki monitoring w
> ramach akcji społecznej to moim zdaniem nie ma o czym gadać.

Objazd wszystkich ścieżek to sprawa bardzo prosta - osoba odpowiedzialna w urzedzie za ich budowę i funkcjionalność (nie wiem czy jest ale powinna być skoro ścieżki to taka chluba Gdańska mająca przejąć ileś tam procent ruchu komunikacyjnego) jeden dzień w miesiącu na rowerku objeżdża wszystkie ścieżki.

TJ napisał(a):

> rowerzyści. Próbowałem (i nie tylko ja) interweniować, dzwoniąc
> jeszcze przed wylaniem nawierzchni do odpowiedzialnego
> człowieka. Nawet sugerowalismy złagodzenie łuków (po
> wewnętrznych) kostką! gdyby nie chciano zmieniac projektu. Jak
> widać - bezskutecznie. Podejście typu "zrobilismy rowerzystom
> dobrze, niech się cieszą i biorą jak leci"

Cóż można dodać. Dla urzędników ścieżki to tylko problem. Nie wiem jak współpracują z Gdańską Kampanią Rowerową. Nie wiem jak działa GKR ale patrząc na ich stronę www to ręce opadają.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
grisza napisał(a):

> Nie podzielam też zdania o wadach typu "dwa ostre zakręty" -
> jasne, że fajnie by było jakby ich nie było, tyle tylko, że
> piszemy to z punktu widzenia osób, które z checią
> zachrzaniałyby tam 30 albo więcej na godzinę. Ścieżki to nie
> tory wyścigowe, to szlaki dla nobliwych pań na damkach.
... ciach

To jedno jedyne POWYŻSZE ZACYTOWANE co piszesz nie ma dobrych podstaw Grisza.

Ścieżki są po to, by usprawnić komunikację. Czy ktoś jedzie wolno, czy szybko - zależy od jego chęci i mocy. Ścieżka ma mu ułatwić sprawne poruszanie się.

Drogi o których wyżej ktoś napomknął (przy czołgu i in.) to drogi z kategorii głównych. Na takich rowerzysta powinien móc przejechać każdy odcinek ścieżki z komunikacyjną prędkością 30 km/h. (tzw. prędkość projektowana).

Przykłady "fuszerek" i odstępstw od powyższego pozwolę sobie poruszyć na "rowery.trojmiasto.pl" w jakims felietono-artykule jesienną porą. Teraz tylko wskażę dwa WZORCOWE babole, które popełniono przy projektowaniu i budowie ścieżki we Wrzeszczu wzdłuż Grunwaldzkiej.

1. szykana międzydrzewkowa na ścieżce wzdłuż Grunwaldzkiej pomiędzy Klonową a Lendziona (obok budynku nr 77). Ścieżka jadac od strony Gdańska tworzy ciasny zygzak pomiędzy drzewkami. Nie mozna się tam bezpiecznie minąć w przeciwne strony przy prędkości >20 km/h, chyba, że jadą zaawansowani rowerzyści. Próbowałem (i nie tylko ja) interweniować, dzwoniąc jeszcze przed wylaniem nawierzchni do odpowiedzialnego człowieka. Nawet sugerowalismy złagodzenie łuków (po wewnętrznych) kostką! gdyby nie chciano zmieniac projektu. Jak widać - bezskutecznie. Podejście typu "zrobilismy rowerzystom dobrze, niech się cieszą i biorą jak leci"

2. kolejna szykana 200m dalej, przed Domem Handlowym. Ścieżka omija.... PARKOMETR! Ponoć nie można było przesunąć... Ręce opadają. Bareja się śmieje. Rowerzyści jadący naprzeciw siebie w niekoniecznie skrajnych przypadkach NIE MOGĄ SIEBIE ZOBACZYĆ bo mają naprzeciw budkę parkometru. !!! O większym natężeniu ruchu nie wspomnę. Znaczy się - rowerzysta musi byc przygotowany w kazdej chwili juz nie tylko na wtargnięcie pieszego, ale i na niespodzianki zafundowane przez projektanta!. brawo.

To są dwa najfajniejsze przykłady, ale jest ich więcej.
Oczywiście, cieszę się, że powstają ścieżki, jak każdy. Ale nie można bezkrytycznie przyjmować wszystkiego.


(edit poranny: parkometr!)
;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
przede wszystkim Zibi miałem kontakt z finansowaniem operacji i funkcjonowania systemów. I skoro postulujesz monitoring to może zaproponuj sposoby finansowania takowego? A wprost - komu ując by dac rowerzystom? Skoro nie funkcjonuje taki monitoring w ramach akcji społecznej to moim zdaniem nie ma o czym gadać.

Bo jak dla mnie omawiany problem jest zbyt błahy by uruchamiać dla niego tę machinę, o którą wołasz. To raz. A dwa - ludzie projektujący i budujący ścieżki to nie ci sami, którzy później mają o nie dbać. Przy tym podziale Twoje złorzeczenie budowniczym ścieżek jest nie do końca na miejscu.

Nie podzielam też zdania o wadach typu "dwa ostre zakręty" - jasne, że fajnie by było jakby ich nie było, tyle tylko, że piszemy to z punktu widzenia osób, które z checią zachrzaniałyby tam 30 albo więcej na godzinę. Ścieżki to nie tory wyścigowe, to szlaki dla nobliwych pań na damkach. Mi nie przeszkadza fakt, że muszę zwolnić na zakręcie (bo ile razy w końcu akurat na zakrecie mijasz się z innym rowerzystą?) tę niedogodność rekompensuje mi fakt, że w godzinach szczytu nie popylam wśród samochodów na al. zwycięstwa. (bardziej na rzeczonym odcinku wkurza mnie, że lotos zdołał nowy odcinek wykończyć gorzej niż to co było przedtem - a to to było doprawdy trudno).

Słowem - niech krytyka będzie z głową i konstruktywna. I w sumie tylko o to mi chodzi. Bo jeżeli to ma być tylko marudzenie jak by tego chciał Mig, albo czyste roszczenia - jak zdajesz się argumentowac Ty to ja w to nie wchodzę. Nie interesuje mnie marudzenie, że gdzieś krawężnik nie jest na zerze a na dwa cm, tym bardziej, że widzę, że każda nowobudowana ściezka jest lepsza od poprzednich (poza tymi nieszczęsnymi wywietrznikami).

Mig, nie denerwuj się tak. Po prostu postaraj się zrozumiec o czym piszę to Tobie tak gul nie będzie skakał. Nie pracuję w urzędzie - jeżeli to Ciebie w jakiś sposób uspokoi i nieco odchami. A jak nie odchami to nie krępuj się i ulżyj sobie jeszcze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Grisza czy miałeś jakąkolwiek stycznosć z inwestycjami w terenie - planowaniem, budową, odbiorami, eksploatacją i usuwaniem awarii?

Ja miałem i specyfika mojej pracy w wielu aspekach była podobna do zagadnień ścieżek rowerowych. Projektowałem, odbierałem a następnie zgodnie z normami musiałem objeżdżać trasy w celu sprawdzenia czy wszystko funkcjonuje tak jak należy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
grisza napisał(a):

> zibi - wybacz ale wypowiadasz się w tonie "ja tu jeżdze
> rowerem, mnie nie obchodzi i ma być dobrze".
> Nie obchodzi Cię kogo dokładnie chcesz obrzucić błotem - na
> chybił trafił rzucasz w drogowców, a jak ktoś kontrargumentuje
> to "nie obchodzi mnie, bo JA".
> musisz być strasznie sfrustrowanym człowiekiem.

A Ty wypowiadasz się w tonie to ja tu jestem najmądrzejszy i mam najwyższe IQ.

Czyli według Ciebie miasto buduje ścieżki i urzędnicy są bardzo kompetentni a potem zbudowane ścieżki należą już do kogoś innego. Ten ktoś je zanidbuje a urzędnicy są cacy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
grisza napisał(a):

> domagasz się słowem tego, że szpital - który zamknął bramę - ma
> o tym poinformować zarząd dróg, a ten z kolei natychmiast
> usunać Tobie "kłodę" spod nóg. Wysłał ludzi, kupił materiały,
> zmienił oznakowanie, zmienił w planach itd. itp.

Jedyne czego bym się domagał to monitoring wszystkich ścieżek rowerowych raz w miesiącu i odpowiednia reakcja na różne sytuacje.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry