Widok
DRZEWO NA ŚCIEŻCE KOŁO oPERY
Na ściezce koło Opery stoi drzewo. ścieżka można je minąć z obu stron - ALE czy NAPRAWDE jadąc na wprost (wszystko jedno w którą stronę) niektórzy muszą to robic z LEWEJ strony?? na ścieżkach też ruch jest prawostronny.
Mijałam drzewo jakiś czas temu normalnie z prawej i wyjechała na mnie centralnie z przeciwnej strony jakaś panienka.
Pewnie niektórzy stwierdza, że się czepiam, bo chodnik szeroki - ale jeśli wysepka zieleni rozdziela jezdnię to nikt nie bedzie jej (wysepki) omijał jadąc pod prad!!! albo po chodniku bo szeroki.
Mijałam drzewo jakiś czas temu normalnie z prawej i wyjechała na mnie centralnie z przeciwnej strony jakaś panienka.
Pewnie niektórzy stwierdza, że się czepiam, bo chodnik szeroki - ale jeśli wysepka zieleni rozdziela jezdnię to nikt nie bedzie jej (wysepki) omijał jadąc pod prad!!! albo po chodniku bo szeroki.
koło golębiewa jadąc w stronę wielkiego kacka jest taka malutka dolinka i z obu jej stron jedzie sie z gór, na samym dole jest zakręt i krzaki. kiedyś jechałem i wale po wewnętrznej bo tak si ebierze zakręty, z naprzeciwka jechał kolo (też z góry i tak samo brał zakręta). gdyby nie było krzaków co widoki zasłaniają to bym go nie trafił a on by mnie wyminal :D a tak to sie spotkalismy na srodku, piach zaoralismy i PIERDUT! lezymy obaj ;)
stare dobre czasy, teraz to te krzaki troche zmarniały i co nieco widać ale i tak czasem robi sie ciepło ;)
stare dobre czasy, teraz to te krzaki troche zmarniały i co nieco widać ale i tak czasem robi sie ciepło ;)
kkk napisał(a):
> Ten odcinek przy Operze trudno nazwać ścieżką rowerową.
> Namalowano tam kiedyś linie i miasto się szczyci, że jest
> ścieżka. Zabrakło chyba kasy na kilkudziesięciometrowy odcinek
> od przejścia dla pieszych do stacji benzynowej
pisałam o tym drzewie :) też miałam wjazdy na mój rowerek.....ludzie w polsce nadal obowiązuje ruch prawostronny:)ale wiecie co wystarczy je ściąć i po kłopocie prawda? i jeszcze coś jak wam sie podobają te znaki ustawiane na zakrętach ścieżek np. skrzyżowanie grunwaldzkiej i miszewskiego ???ten kto postawił to cudo powinien dostać skrzydła(gołębie)znacie jakieś inne '''ciekawe'''miejsca
> Ten odcinek przy Operze trudno nazwać ścieżką rowerową.
> Namalowano tam kiedyś linie i miasto się szczyci, że jest
> ścieżka. Zabrakło chyba kasy na kilkudziesięciometrowy odcinek
> od przejścia dla pieszych do stacji benzynowej
pisałam o tym drzewie :) też miałam wjazdy na mój rowerek.....ludzie w polsce nadal obowiązuje ruch prawostronny:)ale wiecie co wystarczy je ściąć i po kłopocie prawda? i jeszcze coś jak wam sie podobają te znaki ustawiane na zakrętach ścieżek np. skrzyżowanie grunwaldzkiej i miszewskiego ???ten kto postawił to cudo powinien dostać skrzydła(gołębie)znacie jakieś inne '''ciekawe'''miejsca
fakt - ściezka kolo Opery to brzmi (za) dumnie :) ale jest. Co do drzewa to szkoda ścinać. Stare jest - mozna je ominąc, więc niech sobie stoi - zawsze to więcej oczyszczaczy tlenu ;)
Moim "top pomysłem" na scieżce sa barierki na zakończeniu (początku) sciezki przy ul. Klinicznej - dwie osoby jadace szybko nie wyminą się, żeby nie wiem co. Ten co stawiał te barierki najwyraxniej nie jeździ na rowerze
:(
Moim "top pomysłem" na scieżce sa barierki na zakończeniu (początku) sciezki przy ul. Klinicznej - dwie osoby jadace szybko nie wyminą się, żeby nie wiem co. Ten co stawiał te barierki najwyraxniej nie jeździ na rowerze
:(
mig napisał(a):
> fakt - ściezka kolo Opery to brzmi (za) dumnie :) ale jest. Co
> do drzewa to szkoda ścinać. Stare jest - mozna je ominąc, więc
> niech sobie stoi - zawsze to więcej oczyszczaczy tlenu ;)
> Moim "top pomysłem" na scieżce sa barierki na zakończeniu
> (początku) sciezki przy ul. Klinicznej - dwie osoby jadace
> szybko nie wyminą się, żeby nie wiem co. Ten co stawiał te
> barierki najwyraxniej nie jeździ na rowerze
> :(
wiem ale podejżewam że nasi włodarze napewno na nic innego nie wpadną
> fakt - ściezka kolo Opery to brzmi (za) dumnie :) ale jest. Co
> do drzewa to szkoda ścinać. Stare jest - mozna je ominąc, więc
> niech sobie stoi - zawsze to więcej oczyszczaczy tlenu ;)
> Moim "top pomysłem" na scieżce sa barierki na zakończeniu
> (początku) sciezki przy ul. Klinicznej - dwie osoby jadace
> szybko nie wyminą się, żeby nie wiem co. Ten co stawiał te
> barierki najwyraxniej nie jeździ na rowerze
> :(
wiem ale podejżewam że nasi włodarze napewno na nic innego nie wpadną
khem, nie żebym sie czepiał, ale te barierki sa tam po to by nie jeździć tam rowerem - to koniec ścieżki (kiedyś chodziło o wyjazd ze szpitala dla karetek, teraz już jest to nieaktualne). zamiast kombinować jak koń pod góre z flexami itp. można po prostu chwilkę pomysleć nad przyczyną takiego stanu rzeczy.
rewitalizacja ścieżek oznacza m.in. przebudowę tego wezła (kliniczna) tak, by mozna było po nim poruszać się rowerem. poza tym szykuje się przebudowa ściezki w ciągu rzeczypospolitej - chłopskiej, takoż tej przy aleji zwycięstwa itp - wszędzie ma być czerwony asfalt itd. itp. jak wyjdzie to się zobaczy, plany nie są złe.
rewitalizacja ścieżek oznacza m.in. przebudowę tego wezła (kliniczna) tak, by mozna było po nim poruszać się rowerem. poza tym szykuje się przebudowa ściezki w ciągu rzeczypospolitej - chłopskiej, takoż tej przy aleji zwycięstwa itp - wszędzie ma być czerwony asfalt itd. itp. jak wyjdzie to się zobaczy, plany nie są złe.
grisza napisał(a):
> rewitalizacja ścieżek oznacza m.in. przebudowę tego wezła
> (kliniczna) tak, by mozna było po nim poruszać się rowerem.
> poza tym szykuje się przebudowa ściezki w ciągu
> rzeczypospolitej - chłopskiej, takoż tej przy aleji zwycięstwa
> itp - wszędzie ma być czerwony asfalt itd. itp. jak wyjdzie to
> się zobaczy, plany nie są złe.
Jak widzę krzaki oraz drzewa które rozrosły się na ścieżki rowerowe to mam pewność że w mieście budową ścieżek zajmują się dyletanci. Brak profesjonalizmu widoczny jest w wielu miejscach.
> rewitalizacja ścieżek oznacza m.in. przebudowę tego wezła
> (kliniczna) tak, by mozna było po nim poruszać się rowerem.
> poza tym szykuje się przebudowa ściezki w ciągu
> rzeczypospolitej - chłopskiej, takoż tej przy aleji zwycięstwa
> itp - wszędzie ma być czerwony asfalt itd. itp. jak wyjdzie to
> się zobaczy, plany nie są złe.
Jak widzę krzaki oraz drzewa które rozrosły się na ścieżki rowerowe to mam pewność że w mieście budową ścieżek zajmują się dyletanci. Brak profesjonalizmu widoczny jest w wielu miejscach.
Rowerzystom jadącym trasą przy operze polecam trasę - ścieżka rowerowa za operą (przy budynku Energi) a dalej parkiem i wyjazd przy czołgu. W tem sposób omija się małe jeziorko, które powstaje zawsze po deszczu na głównej trasie.
Omija się także drzewo z tematu i super zakręt na którym trudno się wyminąć nawet przy małej prędkości.
Omija się także drzewo z tematu i super zakręt na którym trudno się wyminąć nawet przy małej prędkości.
hmmm... wiesz ja nie znam miejsca przy nowej ściezce w gdańsku, gdzie drzewo czy krzaki rozrastałyby się na ścieżkę - mógłbyś takowe wskazac?
Krytyka jest spoko tak długo jak ma podstawy, jak podstaw nie ma to tylko małpim rozumem się staje i na niesioła wychodzisz. Nasze ściezki mają wiele wad i niedoróbek, ale akurat nie zajmują się nimi dyletanci - wskaż więc proszę źródła swojej "pewności".
Krytyka jest spoko tak długo jak ma podstawy, jak podstaw nie ma to tylko małpim rozumem się staje i na niesioła wychodzisz. Nasze ściezki mają wiele wad i niedoróbek, ale akurat nie zajmują się nimi dyletanci - wskaż więc proszę źródła swojej "pewności".
o dzięki - przyda się na deszczowe dni:)
a co do rozrastających się krzaków - proszę: krzaki na ścieżce przy Grunwaldzkiej na odcinku od świata zabawek w dół - jak jedzie więcej osób i jest mijanka jedzie się po gałęziach.
Co do słupków przy Klinicznej - skoro karetki nie jężdżą to po co utrzymywac ten stan??
a co do rozrastających się krzaków - proszę: krzaki na ścieżce przy Grunwaldzkiej na odcinku od świata zabawek w dół - jak jedzie więcej osób i jest mijanka jedzie się po gałęziach.
Co do słupków przy Klinicznej - skoro karetki nie jężdżą to po co utrzymywac ten stan??
Najbardziej spektakularne są krzaki na ścieżce w Parku Nadmorskim przy Krainie Zabawy wjazd na ścieżkę od ul. Jagiellońskiej ( po stu metrach trafiamy na piękne krzaczki na ścieżce które obecnie zajęły jakieś 0,5 m szerokości i jakieś 10 długości w wyłaczne posiadanie.
Ścieżka przy Hallera też posiada zakrzaczone odcinki.
Ścieżka przy Hallera też posiada zakrzaczone odcinki.
na hallera nie zauważyłem. co do parku to nawet nie wiem gdzie tam jest ta ściezka - czy nie wydaje się Tobie, że to pretensja do firmy "Zieleń Miejska", a nie do budowniczych ścieżek? Raz jeszcze - czy mógłbys podac jakieś powody, dla których uważasz, że gdańskie ściezki budują ignoranci? Ja znam jeden taki argument, ale nie będe Tobie ułatwiał. Poza tym do ściezek - jako projektu w ciągłej rozbudowie - większych zastrzeżeń nie mam.