Widok

DRZEWO NA ŚCIEŻCE KOŁO oPERY

Na ściezce koło Opery stoi drzewo. ścieżka można je minąć z obu stron - ALE czy NAPRAWDE jadąc na wprost (wszystko jedno w którą stronę) niektórzy muszą to robic z LEWEJ strony?? na ścieżkach też ruch jest prawostronny.
Mijałam drzewo jakiś czas temu normalnie z prawej i wyjechała na mnie centralnie z przeciwnej strony jakaś panienka.
Pewnie niektórzy stwierdza, że się czepiam, bo chodnik szeroki - ale jeśli wysepka zieleni rozdziela jezdnię to nikt nie bedzie jej (wysepki) omijał jadąc pod prad!!! albo po chodniku bo szeroki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to Ty z dyskusji na luzie o drzewie na ścieżce zrobiłeś dramat. Odczep sie i zajmij swoją pracą w urzędzie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
prózny mój trud stary - ni w ząb nie kumasz o czym piszę. nie odrózniasz krytyki od malkontenctwa. widzisz emocje tam gdzie ich nie ma, wchodzisz na argumenty ad personam itd. itp. ale to nie mój problem. wyluzuj po prostu i nie wymagaj by cały swiat z troska pochylał się nad rowerzystami i ich scieżkami.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
grisza napisał(a):

> mig nie odczytuj emocji tam gdzie ich nie ma.

my piszemy gdzie sa wady - to ty się obrażasz, że krytykujemy

po prostu
> postuluję by krytyka miała ręce i nogi.
to co mamy dodawac podanie? no nie kumam - skoro barierki sa bez sensu z czym nawet ty sie zgadzasz to jak piszemy, że może tak by je zlikwidowac - dowalasz nam,ze chcielibysmy, zeby zzieleń była na nasze usługi (rowerzystów)

akurat do ślepych
> odcinków ściezek nie bardzo jest o co się czepić - robi się coś
> na konto przyszłych planów/mozliwości, a Ty uznajesz to za wadę
> - to bez sensu. Rozumiem, że można się wkurzyć raz jak nie
> wiedząc o co biega wjedzie się w taki ślepy zaułek, ale od razu
> uznawac to za nieudolność w budowie ściezek to lekka przesada -
> drugi raz przeciez pojedziesz drugą stroną ulicy i będzie git -
> nieprawdaż? Moim zdaniem dokładnie odwrotnie - to dobrze, że
> budując ściezki projektanci wybiegają myslą w przyszłość nieco
> dalej niż na miesiąc.
pewnie, że dobrze.

Wiem, że krytyka nie jest przyjemna, ale jest potrzebna. A ty nie wiem czemu chcesz ją sprowadzić dojedynej slusznej koncepcji "cieszcie się, że w ogóle macie sciezki". odpuśc sobie chłopie, bo zzabawnej dyskusji o tym, ze widzimy pewne wady i nas czasem wkurzają, ale dobrze, że ściezki są - dzieki Tobie rowerzyści tłumaczyc sie musza dlaczego w ogóle smia krytykować jakiekolwiek wady skoro wszyscy chca dla nich dobrze.
Mniej nerwowo. ze ścieżek wszyscy sie cieszą, a jaki jest koń kazdy widzi - albojak powiedział któryś z braci "koń jest jak każdy widzi":)
Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mig nie odczytuj emocji tam gdzie ich nie ma. po prostu postuluję by krytyka miała ręce i nogi. akurat do ślepych odcinków ściezek nie bardzo jest o co się czepić - robi się coś na konto przyszłych planów/mozliwości, a Ty uznajesz to za wadę - to bez sensu. Rozumiem, że można się wkurzyć raz jak nie wiedząc o co biega wjedzie się w taki ślepy zaułek, ale od razu uznawac to za nieudolność w budowie ściezek to lekka przesada - drugi raz przeciez pojedziesz drugą stroną ulicy i będzie git - nieprawdaż? Moim zdaniem dokładnie odwrotnie - to dobrze, że budując ściezki projektanci wybiegają myslą w przyszłość nieco dalej niż na miesiąc.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

>
> Mig - sciezki kończace się nigdzie - przecież one są budowane -
> jak kończy się jeden etap to siła rzeczy nie ma jego
> kontynuacji. Co więcej - standardem w Gdańsku jest budowanie
> ścieżek przy przebudowywanych drogach/skrzyżowaniach, nawet
> jeżeli nie ma tam w planach ścieżki - też powiesz, że to
> indolencja projektantów?
>
>

Przyro mi, ale dla mnie to jakies tłumaczenie bez sensu.
Nie wiem dlaczego tak absurdalnie i ze złością reagujesz. To znaczy, że jesli robi nam miasto ściezki rowerowe to nie możemy juz zwracac uwagę jak cos jest na nich nie tak -siedziec cicho i całowac ziemie po której stapają pracownicy Zarządu Dróg i Zieleni??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
>>5. zezwalanie na niszczenie asfaltowych ścieżek przez ekipy remontowe i odbudowę ich za pomocą kostki.


chodzi o ten fragment naprzeciwko teatru 'mis' jak sie dojezdza do Miszewskiego od strony opery? tu akurat nie mam zastrzezen, odbudowali porzadnie. jestem pozytywnie zaskoczony.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
p.s. w Gdańsku niemal nie ma dróg dla rowerów, sa drogi dla pieszych i rowerzystów.

jedyny technologiczny zarzut jaki ja mam do nowobudowanych ścieżek to te nieszczęsne "wywietrzniki" z kostki (bo już nie te stalowe) - ten kto to wymyslił powinien być po wsze czasy batożony. reszta to zarzuty do urzedników odpowiedzialnych za utrzymanie i administrowanie ściezek, nie za ich budowę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zibi - wybacz ale wypowiadasz się w tonie "ja tu jeżdze rowerem, mnie nie obchodzi i ma być dobrze".

Nie obchodzi Cię kogo dokładnie chcesz obrzucić błotem - na chybił trafił rzucasz w drogowców, a jak ktoś kontrargumentuje to "nie obchodzi mnie, bo JA".

musisz być strasznie sfrustrowanym człowiekiem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
domagasz się słowem tego, że szpital - który zamknął bramę - ma o tym poinformować zarząd dróg, a ten z kolei natychmiast usunać Tobie "kłodę" spod nóg. Wysłał ludzi, kupił materiały, zmienił oznakowanie, zmienił w planach itd. itp.

Niby rozsądne, tyle tylko, że jakoś takoś nie do końca uważam, żeby ścieżkom rowerowym i rowerzystom nalezał się aż taki priorytet załatwiania roszczeń. Takie rzeczy robi się przy przebudowach, przy tzw. okazji. I to jest własnie normalne, nie latanie za kazdą nierównościa na ścieżce.

Mig - sciezki kończace się nigdzie - przecież one są budowane - jak kończy się jeden etap to siła rzeczy nie ma jego kontynuacji. Co więcej - standardem w Gdańsku jest budowanie ścieżek przy przebudowywanych drogach/skrzyżowaniach, nawet jeżeli nie ma tam w planach ścieżki - też powiesz, że to indolencja projektantów?

Raz jeszcze - wad nasze ściezki mają od groma i jeszcze trochę, ale na miarę możliwości robią scieżkowcy co mogą i nie robią tego źle.


asi - co najmniej jedna osoba z tzw. społecznej strony tematu (czyli z Obywatelskiej Ligi Ekologicznej) czytuje to forum.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zibi napisał(a):

> 1. odcinki jednokierunkowych ścieżek na Zaspie przy ETC

o joj, to one są jednokierunkowe ? :D ups ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
grisza napisał(a):

> mig - słowem ktos powinien pomyslec za rowerzystów i nieba im
> przychylić? Nie przesadzasz trochę? Owszem, nie ma powodu by te
> barierki nadal tam były, ale też nie ma powodu by ktoś leciał
> od razu i przeszkody spod kół nam usuwał - troszkę dystansu do
> siebie.
>
> Jest już projekt przebudowy tego kawałka - będzie git i wtedy
> barierki znikna - chyba wytrzymasz do tego czasu?

Wymagam jedynie rozsądku i normalości czyli zamknięta brama = zdjęte szlabany.
Projekt nie przewiduje chyba przebudowy ścieżki w miejscu szlabanów bo byłaby to głupota do kwadratu a poza tym nie ma tam innej możliwości poprowadzenia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no POSTARAM się. Z tym "leciał od razu" to przesadziłeś - karetki tam nie jeżdżą zdajsie nie od wczoraj??
I jeszcze jednen przykład do tego co zibi napisał:
ściezka która urywa się w Oliwie zaraz za pętlą jadąc w stronę hali. Nie skręca nigdzie, nie ma jej kontynuacji, ot taka "zagubina autostrada"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
grisza napisał(a):

> na hallera nie zauważyłem. co do parku to nawet nie wiem gdzie
> tam jest ta ściezka - czy nie wydaje się Tobie, że to pretensja
> do firmy "Zieleń Miejska", a nie do budowniczych ścieżek? Raz
> jeszcze - czy mógłbys podac jakieś powody, dla których uważasz,
> że gdańskie ściezki budują ignoranci? Ja znam jeden taki
> argument, ale nie będe Tobie ułatwiał. Poza tym do ściezek -
> jako projektu w ciągłej rozbudowie - większych zastrzeżeń nie
> mam.

Nie obchodzi mnie czy w ramach kogoś obowiązków jest sprzątanie ścieżek i przycinanie roślin.
Ja widzę np. krzaki które nie urosły w ciągu jednego dania i wiem że nikt z miasta nie sprawdza nawet 1 w miesiącu stanu faktycznego. Jeżeli właściciel wydaje pieniądze, a potem nie dba o własność to jest dla mnie conajmniej ignorantem.
Skoro urzędnicy jak już wyjaśniłem powyżej nie jeżdżą po ścieżkach to skąd mają wiedzieć co może być na ścieżce zrobione a co nie. Oni poprostu nie czują tematu.
Przykłady
1. odcinki jednokierunkowych ścieżek na Zaspie przy ETC
2. odcinek ścieżki przy rynku we Wrzeszczu - kto normalny pojedzie tam tak jak jest zaprojektwana ścieżka.
3. ostry podwójny zakręt na wąskiej ścieżce przy operze
4. szlabany przy klinicznej
5. zezwalanie na niszczenie asfaltowych ścieżek przez ekipy remontowe i odbudowę ich za pomocą kostki.
6. kratki przy drzewach - dlaczego są tylko na ścieżkach rowerowych
7. jeśli ścieżka się kończy jak np przy wiadukcie na Kościuszki to powinien być tam znak droga rowerowo piesza.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
grisza napisał(a):

> mig - słowem ktos powinien pomyslec za rowerzystów i nieba im
> przychylić? Nie przesadzasz trochę? Owszem, nie ma powodu by te
> barierki nadal tam były, ale też nie ma powodu by ktoś leciał
> od razu i przeszkody spod kół nam usuwał - troszkę dystansu do
> siebie.
>
> Jest już projekt przebudowy tego kawałka - będzie git i wtedy
> barierki znikna - chyba wytrzymasz do tego czasu?


a tak na marginesie.....ciekawe czy ludzie odpowiedzialni za '''nasze''
ścieżki czytają opinie na temat swojej pracy....śmiem wątpić.....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
grisza napisał(a):

> mig - słowem ktos powinien pomyslec za rowerzystów i nieba im
> przychylić? Nie przesadzasz trochę? Owszem, nie ma powodu by te
> barierki nadal tam były, ale też nie ma powodu by ktoś leciał
> od razu i przeszkody spod kół nam usuwał - troszkę dystansu do
> siebie.
>
> Jest już projekt przebudowy tego kawałka - będzie git i wtedy
> barierki znikna - chyba wytrzymasz do tego czasu?
a mamy jakieś wyjście???:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mig - słowem ktos powinien pomyslec za rowerzystów i nieba im przychylić? Nie przesadzasz trochę? Owszem, nie ma powodu by te barierki nadal tam były, ale też nie ma powodu by ktoś leciał od razu i przeszkody spod kół nam usuwał - troszkę dystansu do siebie.

Jest już projekt przebudowy tego kawałka - będzie git i wtedy barierki znikna - chyba wytrzymasz do tego czasu?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
na hallera nie zauważyłem. co do parku to nawet nie wiem gdzie tam jest ta ściezka - czy nie wydaje się Tobie, że to pretensja do firmy "Zieleń Miejska", a nie do budowniczych ścieżek? Raz jeszcze - czy mógłbys podac jakieś powody, dla których uważasz, że gdańskie ściezki budują ignoranci? Ja znam jeden taki argument, ale nie będe Tobie ułatwiał. Poza tym do ściezek - jako projektu w ciągłej rozbudowie - większych zastrzeżeń nie mam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Najbardziej spektakularne są krzaki na ścieżce w Parku Nadmorskim przy Krainie Zabawy wjazd na ścieżkę od ul. Jagiellońskiej ( po stu metrach trafiamy na piękne krzaczki na ścieżce które obecnie zajęły jakieś 0,5 m szerokości i jakieś 10 długości w wyłaczne posiadanie.

Ścieżka przy Hallera też posiada zakrzaczone odcinki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o dzięki - przyda się na deszczowe dni:)
a co do rozrastających się krzaków - proszę: krzaki na ścieżce przy Grunwaldzkiej na odcinku od świata zabawek w dół - jak jedzie więcej osób i jest mijanka jedzie się po gałęziach.
Co do słupków przy Klinicznej - skoro karetki nie jężdżą to po co utrzymywac ten stan??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hmmm... wiesz ja nie znam miejsca przy nowej ściezce w gdańsku, gdzie drzewo czy krzaki rozrastałyby się na ścieżkę - mógłbyś takowe wskazac?

Krytyka jest spoko tak długo jak ma podstawy, jak podstaw nie ma to tylko małpim rozumem się staje i na niesioła wychodzisz. Nasze ściezki mają wiele wad i niedoróbek, ale akurat nie zajmują się nimi dyletanci - wskaż więc proszę źródła swojej "pewności".
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry