Widok
Delikatesy Max Xavier - nie mozna płacić kartą
Witam.
Ucieszyłam się, ze w Baninie powstały nowe samoobsługowe delikatesy. Ale od około 2 tygodnii, nie mozna płacić kartą. CO o tym myślicie? czy to mozliwe, zeby serwis, jak mówią panie, które tam pracują, "ociagal sie z przyjazdem i naprawą"? A moze chodzi o koszty?
Jestem przekonana, ze od kiedy terminal nie działa, obroty mu spadły. Ja w każdym razie przestałam tam kupować. Teoretycznie mozna tam płacić na kartę bez czipów, ale to w tej chwili już rzadkośc.
Ucieszyłam się, ze w Baninie powstały nowe samoobsługowe delikatesy. Ale od około 2 tygodnii, nie mozna płacić kartą. CO o tym myślicie? czy to mozliwe, zeby serwis, jak mówią panie, które tam pracują, "ociagal sie z przyjazdem i naprawą"? A moze chodzi o koszty?
Jestem przekonana, ze od kiedy terminal nie działa, obroty mu spadły. Ja w każdym razie przestałam tam kupować. Teoretycznie mozna tam płacić na kartę bez czipów, ale to w tej chwili już rzadkośc.
poważnie? piersi z kurczaka w lodówce wyglądają co najmniej jak woskowe, mają piękny miodowo-łososiowy kolor, który na pewno nie świadczy o świeżości, inne mięso czy wędliny podobnie, nie kupiłabym nigdy nic stamtąd, na półkach też się zdarza towar po terminie ważności, nie wspominam o cenach, które są nieco zawyżone
Dodam swoje trzy grosze. Ceny są zawyżone ( porównuję z Auchanem). Doczepię się do działu mięsnego. Jak widzę ekspedientkę która zmywa starą cenę acetonem, później wkłada tę tabliczkę w mięso to mi się już odechciewa wszystkiego. Na moje uwagi reagują: a czym mamy zmywać jak ceny tak szybko się zmieniają? Szok- przecież są inne metody. Inne rzeczy też zauważyłem, ale już nie będę odbierać apetytu. Pewnie w innych sklepach jest podobnie.