Widok
hydraulikowi to zawsze mało..... dom piękny, żona śliczna, córka nie dość ze śliczna to jeszcze bardzo bystra, biznes dobrze idzie a ludzie jak ludzie zazdroszczą i zazdrościć będą!
Szkoda mi tylko tych zazdrośników bo własne tyłki by pogryźli żeby komuś poszło gorzej...
Ja bardzo lubię Pana hydraulika i jego rodzinę i życzę im jak najlepiej!
a co do delikatesów... cóż... chwilowe zawirowanie i uwierzcie ..... to nic takiego ...
Szkoda mi tylko tych zazdrośników bo własne tyłki by pogryźli żeby komuś poszło gorzej...
Ja bardzo lubię Pana hydraulika i jego rodzinę i życzę im jak najlepiej!
a co do delikatesów... cóż... chwilowe zawirowanie i uwierzcie ..... to nic takiego ...
A z drugiej strony, nie wydaje Wam się to dziwne?
Sieciówki nie padają po paru miesiącach.
Kto się zwija po niecałym pół roku? Czy właściciel liczył od razu na miliony?
A co do zaopatrzenia, to jeśli chodzi o wędliny, sery, mięso, surówki, to chyba w żadnym innym sklepie w Bojanie nie było tak dużego wyboru.
Pod koniec dopiero zaczęło kuleć.
Nie mówiąc już o tym, że po tej stronie Bojana po prostu nie ma żadnej konkurencji.
Tu nie ma nic, oprócz delikatesów.
Sieciówki nie padają po paru miesiącach.
Kto się zwija po niecałym pół roku? Czy właściciel liczył od razu na miliony?
A co do zaopatrzenia, to jeśli chodzi o wędliny, sery, mięso, surówki, to chyba w żadnym innym sklepie w Bojanie nie było tak dużego wyboru.
Pod koniec dopiero zaczęło kuleć.
Nie mówiąc już o tym, że po tej stronie Bojana po prostu nie ma żadnej konkurencji.
Tu nie ma nic, oprócz delikatesów.
Ogólnie rzecz biorąc nasycenie sklepów spożywczych w Bojanie osiągneło chyba maximum. Co jeden się otworzy to zaraz pada. Było multum sklepów nawet głębiej na osiedlach żaden nie przetrwał. Widocznie więcej w Bojanie nie potrzeba,niewidzialna ręka rynku :D. Dziwie się że ktoś ryzykuje jeszcze otwarciem sklepu u nas.