Widok
Sery to nie tylko żółte, mi chodziło akurat o biały np. ze Strzałkowa, tak samo mleko tej firmy lub Piątnica. Poczytajcie sobie krzykacze co żrecie i pijecie z Biedronki. Wolę dać parę groszy więcej a pić mleko a nie syf. Czosnek w biedronce to Chiny. Ludzie czytajcie składy.
Co do właściciela to nie znam go i nie mam nic do niego. Jak ktoś go nie lubi niech nie wypowiada się o zaopatrzeniu w jego sklepie, bo to jest ok.
Nie obchodzą mnie ploty ani koneksje.
Co do właściciela to nie znam go i nie mam nic do niego. Jak ktoś go nie lubi niech nie wypowiada się o zaopatrzeniu w jego sklepie, bo to jest ok.
Nie obchodzą mnie ploty ani koneksje.
Tylko raz trafiłam na wyrób seropodobny w Biedronce. I nie był opisany jako "ser".
Więc może ty się naucz czytać etykiety.
A co do wędlin, to rozumiem, że te w Groszku to niby prosto od rzeźnika?
Nie raz musiałam oddawać w Groszku wędlinę, bo zwyczajnie śmierdziała. Jakoś w tej okropnej Biedronce mnie to nigdy nie spotkało.
Więc może ty się naucz czytać etykiety.
A co do wędlin, to rozumiem, że te w Groszku to niby prosto od rzeźnika?
Nie raz musiałam oddawać w Groszku wędlinę, bo zwyczajnie śmierdziała. Jakoś w tej okropnej Biedronce mnie to nigdy nie spotkało.
Niewiedza taka, że aż boli.
"Sery" w biedronce to nie sery tylko wyroby seropodobne. Te prostokątne w czerwonej folii, które są w innych sklepach krojone na mniejsze części to są prawdziwe sery (chociaż też nie zawsze). Trzeba czytać składy.
O wędlinach to jeszcze dłuższa historia, ale czy na prawdę uważasz, że wędliny które w biedronce leżą na półce z długą datą przydatności są lepsze od tych prosto od rzeźnika?
"Sery" w biedronce to nie sery tylko wyroby seropodobne. Te prostokątne w czerwonej folii, które są w innych sklepach krojone na mniejsze części to są prawdziwe sery (chociaż też nie zawsze). Trzeba czytać składy.
O wędlinach to jeszcze dłuższa historia, ale czy na prawdę uważasz, że wędliny które w biedronce leżą na półce z długą datą przydatności są lepsze od tych prosto od rzeźnika?
Jakość serów?
Przecież w Groszku są zazwyczaj dwa, trzy rodzaje sera. I gdzie ty widzisz na nich etykiety, skoro są cięte z bloku i zawijane w folię?
Lepsza jakość mleka? W kartonikach? No chyba, że Jacek sam tam "lepszego" mleka nalewa.
Co ma Groszek do składu na etykietach? Przecież sam tego nie produkuje. Towar ten sam, co w Biedronce, tylko droższy.
Mam jednak nadzieję, panie Jacku, że Lewiatan się przyjmie.
Tak jak ktoś napisał wyżej, większość zależy od prowadzenia konkretnej placówki.
Przecież w Groszku są zazwyczaj dwa, trzy rodzaje sera. I gdzie ty widzisz na nich etykiety, skoro są cięte z bloku i zawijane w folię?
Lepsza jakość mleka? W kartonikach? No chyba, że Jacek sam tam "lepszego" mleka nalewa.
Co ma Groszek do składu na etykietach? Przecież sam tego nie produkuje. Towar ten sam, co w Biedronce, tylko droższy.
Mam jednak nadzieję, panie Jacku, że Lewiatan się przyjmie.
Tak jak ktoś napisał wyżej, większość zależy od prowadzenia konkretnej placówki.
Dla mnie Groszek to świetny sklep, dobre promocje, świeże warzywa i owoce, duży wybór wędlin tych lepszych i gorszych. Owszem kupuję i w Biedronce, ale większość zakupów robię w Groszku, bo jakość np. serów mleka, wędlin jest o wiele wyższa. Ja patrzę na dobry skład na etykietach i oczywiście na ceny a te nie są złe.
Lewiatan raczej się nie przyjmie, ma wysokie ceny i kiepską markę własną.
Lewiatan raczej się nie przyjmie, ma wysokie ceny i kiepską markę własną.