Widok
To prawda zamknęli sklep na ,, amen'' byłam tam w czwartek po zakupy i z daleka zauważyłam smutną panią stojącą przy kasie taka blondyneczka z długimi wlosami gdy weszlam przywitała mnie jak zwykle z uśmiechem gdy zrobiłam zakupy poinformowala mnie że od jutra zamykają. Wielka szkoda bo lubilam tam robić zakupy panie zawsze były szczere gdy sie o coś pytałam
pieczywo świeże duży wybór jesli się nie mylę 4 piekarnie do wyboru plus ich wypiek mięso dobre w bardzo dobrych cenach wędlin duzy wybór tak samo serów nie to co u groszka warzywa świetne często widzałam jak ten młody kierownik sam dowoził kilka razy w tygodniu ceny warzyw bardzo dobre niestety za duży sklep jak na Bojano fajnie bo przesteronie lecz nie do utrzymania ugroszka ciasno i wszystko scisnięte jak warzywa i brudno jedna mała witrynka na mięso i wędliny tam dopiero nie ma wyboru ale to nasz Pan Jacek
Ogólnie rzecz biorąc nasycenie sklepów spożywczych w Bojanie osiągneło chyba maximum. Co jeden się otworzy to zaraz pada. Było multum sklepów nawet głębiej na osiedlach żaden nie przetrwał. Widocznie więcej w Bojanie nie potrzeba,niewidzialna ręka rynku :D. Dziwie się że ktoś ryzykuje jeszcze otwarciem sklepu u nas.
A z drugiej strony, nie wydaje Wam się to dziwne?
Sieciówki nie padają po paru miesiącach.
Kto się zwija po niecałym pół roku? Czy właściciel liczył od razu na miliony?
A co do zaopatrzenia, to jeśli chodzi o wędliny, sery, mięso, surówki, to chyba w żadnym innym sklepie w Bojanie nie było tak dużego wyboru.
Pod koniec dopiero zaczęło kuleć.
Nie mówiąc już o tym, że po tej stronie Bojana po prostu nie ma żadnej konkurencji.
Tu nie ma nic, oprócz delikatesów.
Sieciówki nie padają po paru miesiącach.
Kto się zwija po niecałym pół roku? Czy właściciel liczył od razu na miliony?
A co do zaopatrzenia, to jeśli chodzi o wędliny, sery, mięso, surówki, to chyba w żadnym innym sklepie w Bojanie nie było tak dużego wyboru.
Pod koniec dopiero zaczęło kuleć.
Nie mówiąc już o tym, że po tej stronie Bojana po prostu nie ma żadnej konkurencji.
Tu nie ma nic, oprócz delikatesów.