Widok
hydraulikowi to zawsze mało..... dom piękny, żona śliczna, córka nie dość ze śliczna to jeszcze bardzo bystra, biznes dobrze idzie a ludzie jak ludzie zazdroszczą i zazdrościć będą!
Szkoda mi tylko tych zazdrośników bo własne tyłki by pogryźli żeby komuś poszło gorzej...
Ja bardzo lubię Pana hydraulika i jego rodzinę i życzę im jak najlepiej!
a co do delikatesów... cóż... chwilowe zawirowanie i uwierzcie ..... to nic takiego ...
Szkoda mi tylko tych zazdrośników bo własne tyłki by pogryźli żeby komuś poszło gorzej...
Ja bardzo lubię Pana hydraulika i jego rodzinę i życzę im jak najlepiej!
a co do delikatesów... cóż... chwilowe zawirowanie i uwierzcie ..... to nic takiego ...
Dla mnie Groszek to świetny sklep, dobre promocje, świeże warzywa i owoce, duży wybór wędlin tych lepszych i gorszych. Owszem kupuję i w Biedronce, ale większość zakupów robię w Groszku, bo jakość np. serów mleka, wędlin jest o wiele wyższa. Ja patrzę na dobry skład na etykietach i oczywiście na ceny a te nie są złe.
Lewiatan raczej się nie przyjmie, ma wysokie ceny i kiepską markę własną.
Lewiatan raczej się nie przyjmie, ma wysokie ceny i kiepską markę własną.
Jakość serów?
Przecież w Groszku są zazwyczaj dwa, trzy rodzaje sera. I gdzie ty widzisz na nich etykiety, skoro są cięte z bloku i zawijane w folię?
Lepsza jakość mleka? W kartonikach? No chyba, że Jacek sam tam "lepszego" mleka nalewa.
Co ma Groszek do składu na etykietach? Przecież sam tego nie produkuje. Towar ten sam, co w Biedronce, tylko droższy.
Mam jednak nadzieję, panie Jacku, że Lewiatan się przyjmie.
Tak jak ktoś napisał wyżej, większość zależy od prowadzenia konkretnej placówki.
Przecież w Groszku są zazwyczaj dwa, trzy rodzaje sera. I gdzie ty widzisz na nich etykiety, skoro są cięte z bloku i zawijane w folię?
Lepsza jakość mleka? W kartonikach? No chyba, że Jacek sam tam "lepszego" mleka nalewa.
Co ma Groszek do składu na etykietach? Przecież sam tego nie produkuje. Towar ten sam, co w Biedronce, tylko droższy.
Mam jednak nadzieję, panie Jacku, że Lewiatan się przyjmie.
Tak jak ktoś napisał wyżej, większość zależy od prowadzenia konkretnej placówki.
Niewiedza taka, że aż boli.
"Sery" w biedronce to nie sery tylko wyroby seropodobne. Te prostokątne w czerwonej folii, które są w innych sklepach krojone na mniejsze części to są prawdziwe sery (chociaż też nie zawsze). Trzeba czytać składy.
O wędlinach to jeszcze dłuższa historia, ale czy na prawdę uważasz, że wędliny które w biedronce leżą na półce z długą datą przydatności są lepsze od tych prosto od rzeźnika?
"Sery" w biedronce to nie sery tylko wyroby seropodobne. Te prostokątne w czerwonej folii, które są w innych sklepach krojone na mniejsze części to są prawdziwe sery (chociaż też nie zawsze). Trzeba czytać składy.
O wędlinach to jeszcze dłuższa historia, ale czy na prawdę uważasz, że wędliny które w biedronce leżą na półce z długą datą przydatności są lepsze od tych prosto od rzeźnika?
Tylko raz trafiłam na wyrób seropodobny w Biedronce. I nie był opisany jako "ser".
Więc może ty się naucz czytać etykiety.
A co do wędlin, to rozumiem, że te w Groszku to niby prosto od rzeźnika?
Nie raz musiałam oddawać w Groszku wędlinę, bo zwyczajnie śmierdziała. Jakoś w tej okropnej Biedronce mnie to nigdy nie spotkało.
Więc może ty się naucz czytać etykiety.
A co do wędlin, to rozumiem, że te w Groszku to niby prosto od rzeźnika?
Nie raz musiałam oddawać w Groszku wędlinę, bo zwyczajnie śmierdziała. Jakoś w tej okropnej Biedronce mnie to nigdy nie spotkało.