Widok
Poprawny, ale rewelwcji nie ma
Prawie 2.5 godziny piachu w oczach. Przebija fascynacja reżysera Gwiezdnymi Wojnami. Film zbyt długi bo kilka scen się powtarza. Powieść daje wielkie możliwości, ale jak narazie " para poszła w gwizdek" Najlepsza w filmi jest muzyka. Hans Zimmer jak zawsze majstersztyk.
Niepotrzebnie wydłużony na siłę
Jak ktoś lubi sceny walk to będzie zadowolony bo to 80% filmu. Fabuła podobna do środkowej części Gwiezdnych Wojen czy Władcy Pierścieni. Ale rozmach niektórych scen robi wrażenie. Muzyka też. Generalnie fani gatunku będą zachwyceni, ale reszta może się momentami nudzić.
Bo dobry film jest dobry, niezależnie od gatunku.
Wczoraj zrobiłem podejście do pierwszej części, zamierzając wybrać się potem do kina na drugą. Niestety, potwierdzam powyższe opinie. Dobra muzyka, plenery, zdjęcia, ogólnie, tworzące klimat, w który można się zanurzyć. Ale sam klimat to za mało, żeby wytrzymać 2,5 godziny i nie zasnąć. Sama fabuła jest b. prosta i nie wciąga, z bohaterami nie sposób się utożsamić, wygląda to tak, jakby posklejano stałe dla tego gatunku elementy gry, całość wyszła rozwlekła jak flaki z olejem.