Re: Dlaczego ludzie wzajemnie się zdradzają?
Ciężko konkretnie i jednoznacznie wskazać, nie ma na to reguły. Wiele tutaj powodów było już rozpatrzonych.
Ciężko mi jednoznacznie stwierdzić, że zdrada to takie fuj, ała i w ogóle,...
rozwiń
Ciężko konkretnie i jednoznacznie wskazać, nie ma na to reguły. Wiele tutaj powodów było już rozpatrzonych.
Ciężko mi jednoznacznie stwierdzić, że zdrada to takie fuj, ała i w ogóle, zapierać się, że nigdy bym nie zdradził i takie tam. Nie wiem co będzie co jutro O,O.
Z tym tematem kojarzą mi się dwie sytuacje, jedna koleżki:
Koleżka był z panienką 5-6lat, prawie jedna ekipa, dosyć często w wspólnym gronie czy to uśmieszki sobie kręciliśmy i konsumowaliśmy czy też inne używki Ho Ho. W pewnym momencie coś u nich prysło chyba, było to widać gołym okiem, już nie byli tacy jak wcześniej....no i że koleżka był mi bliższy to ciężko mu było zakończyć związek od tak od razu. Popijał sobie coraz więcej, czasem znikał gdzieś (następnego dnia okazywało się, że z jakąś laską w hotelu lądował) i tak dalej. Rozumiałem go to mój koleżka którego znam od xx lat, nie jeden browar wspólnie wypity i blant nabity.
Ona, czasem się przyznała, że powoli ma tego dosyć, że ciągle musi mu wybaczać i tak dalej - mówiła to ze łzami w oczach.
Niedługo potem się rozstali.
Ciężko ocenić i skrytykować któregoś z nich, i jedno i drugie jest jasne i klarowne.
sytuacja nr. 2) Koleżanka była z kolesiem około 3lat, w pewnym momencie zaczęła dość często wieczorami na gg się żalić, że z bartkiem nie jest już tak samo. Że zrobiło się jakoś tak szaro i ponuro...a że była jest ładna, zgrabną i rozgarniętą dziewczyną to jakiś czas później poznała innego gaha.
Po jakimś czasie napisałem pytając dlaczego tak nagle przestała wieczorami pisać i w ogóle, to mi odpisała mniej więcej coś takiego...
Ostatnio poznałam pawła, coraz częściej się spotykaliśmy, w końcu poczułam się jak dawniej. Paweł zaczął dostrzegać we mnie kobietę, a nie tylko partnerkę życiową. Poczułam się jak dawniej......Dzisiaj ostatecznie rozstałam się z bartkiem i jestem z pawłem. Czuję, że to jest najlepsza decyzja w życiu jaką kiedykolwiek mogłam podjąć.
Również ciężko jej zdradę jednocześnie oczernić i przekreślić ją.
Kwestia poznania istoty sprawy od podszewki.
zobacz wątek