Re: Dlaczego zycie jest niesprawiedliwe?
Lezka, mysle, ze nie rozumiemy mechanizmow panujacych w naszym zyciu i dlatego nie umiemy sie odpowiednio ustawic. Tlumaczymy wiec blednie, ze jestesmy biedni bo uczciwi i tylko nieuczciwi moga byc...
rozwiń
Lezka, mysle, ze nie rozumiemy mechanizmow panujacych w naszym zyciu i dlatego nie umiemy sie odpowiednio ustawic. Tlumaczymy wiec blednie, ze jestesmy biedni bo uczciwi i tylko nieuczciwi moga byc bogaci. Dalo sie zauwazyc, ze tych bogatych i nieuczciwych kojarzymy najczesciej z wladza polityczna (chyba ze wzgledu na wykryte naduzycia bogacacych sie wladcow i ich protegowanych).
Wyobraz sobie, ze masz taki talent i taka sytuacje: zakladasz wlasna partie polityczna, ktora ma tylko najwspanialszy program. Udaje Ci sie wyjsc do ludzi z nim dzieki karyzmie i uzyskujesz poparcie. Wyborcy pomagaja skladkami, a reprezentujesz wielu. Zdziwilabys sie ile forsy byloby do dyspozycji. Oczywiscie jestes uczciwa i nie kradniesz chociaz mogla bys bezkarnie. Tak czy inaczej prawo ma duze luki, bo nic nie jest idealne. Znajda sie tacy co Cie osadza winna bo zarzadzalas duza forsa, a wina jest tylko interpretacja. Nie mowie, ze winni nie maja byc karani, natomiast mowie, ze przy okazji niewinni czesto cierpia. Brak wiedzy o mechanizmach powoduje, ze latwo wpadamy w pulapki. Istnieje taka teoria konspiracji swiatowej. Jakby tak uczynic starania zeby ja dokladniej poznac, to kierujac sie jej zasadami mysle, ze jest lepsza szansa aby sie ustawic i bogatym zostac bez wiekszego ryzyka, a nawet normalna uczciwosc zachowac. Tak tylko mysle, bo jeszcze tej konspiracji nie rozgryzlem, wiec bogatym sam nie jestem, ale juz nie dlugo.
zobacz wątek