Widok
;)
Uciapałeś się strasznie Ciapku.
Tym razem na brązowo-beżowo.
Każda Twoja wypowiedź to stopień w dół-jeszcze trochę i znajdziesz się wśród górniczej braci .
Czasami ambicją dorosłej i w miarę wykształconej osoby jest chęć bycia zrozumianym wśród innych-na próżno jej szukać u Ciebie.
Piszesz cyt."apropos
wspolne sprawy i male odskoki
takie rzeczy wie kazdy sam.
nie mowisz nic nowego"
Pominę pytanie skąd to wiesz.
Moją uwagę zwróciło coś innego, mianowicie:
Mówisz ZA INNYCH.
Żelazną zasadą człowieczeństwa jest to, aby mówić ZA SIEBIE.
W przeciwnym wypadku stoisz komuś na głowie i łatwo możesz z niej spaść.
Doświadczenie poucza, że zdarza się to z wielkim hukiem Ciapku.
Uciachano Ci ogonek zaraz po urodzeniu i masz pretensję do połowy świata.
Tymczasem możesz się pogodzić z faktem, że kierunek i siła zaprzęgu tej dyskusji nie należy do Ciebie.
Tym razem na brązowo-beżowo.
Każda Twoja wypowiedź to stopień w dół-jeszcze trochę i znajdziesz się wśród górniczej braci .
Czasami ambicją dorosłej i w miarę wykształconej osoby jest chęć bycia zrozumianym wśród innych-na próżno jej szukać u Ciebie.
Piszesz cyt."apropos
wspolne sprawy i male odskoki
takie rzeczy wie kazdy sam.
nie mowisz nic nowego"
Pominę pytanie skąd to wiesz.
Moją uwagę zwróciło coś innego, mianowicie:
Mówisz ZA INNYCH.
Żelazną zasadą człowieczeństwa jest to, aby mówić ZA SIEBIE.
W przeciwnym wypadku stoisz komuś na głowie i łatwo możesz z niej spaść.
Doświadczenie poucza, że zdarza się to z wielkim hukiem Ciapku.
Uciachano Ci ogonek zaraz po urodzeniu i masz pretensję do połowy świata.
Tymczasem możesz się pogodzić z faktem, że kierunek i siła zaprzęgu tej dyskusji nie należy do Ciebie.
ghost
bardzo mi się podoba Twój tekst
monolog na wydechu, powiedziałabym :)
mimo wszystko tchnie od niego sporym optymizmem
zero jadu
nawet mi te orty nie przeszkadzają
już sobie wyobrażam,
jak wisisz w tym ikarusie uczepiony takiego trzymadełka na rzemieniu,
nie możesz się obrócić,
żeby sprawdzić od kogo tak wonieje wczorajszym czosnkiem,
bo oczywiście nie zdjęło sie plecaka ;)
na winklach wszyscy wyglądają jak "cała sala śpiewa z nami",
a Ty,żeby się wyłączyć z tego koszmaru, zastanawiasz się nad siłą odśrodkową, która wami miota albo co się zaraz urwie.
pewno niedługo będziesz miał swoje autko i koszmar się skończy :)
monolog na wydechu, powiedziałabym :)
mimo wszystko tchnie od niego sporym optymizmem
zero jadu
nawet mi te orty nie przeszkadzają
już sobie wyobrażam,
jak wisisz w tym ikarusie uczepiony takiego trzymadełka na rzemieniu,
nie możesz się obrócić,
żeby sprawdzić od kogo tak wonieje wczorajszym czosnkiem,
bo oczywiście nie zdjęło sie plecaka ;)
na winklach wszyscy wyglądają jak "cała sala śpiewa z nami",
a Ty,żeby się wyłączyć z tego koszmaru, zastanawiasz się nad siłą odśrodkową, która wami miota albo co się zaraz urwie.
pewno niedługo będziesz miał swoje autko i koszmar się skończy :)
Morskie Fale...
Pamiętasz szum wielkiej fali, która rozbija się o brzeg, wyrzucając małe kamyki? Część kamyków wraca do morza ,szum przechodzi w pomruk, potem pojawia się druga fala-mniejsza od poprzedniej. Zapada cisza, a po chwili nadchodzi następna wielka fala- i tak w kółko. To muzyka,której musimy się nauczyć-wszystko przychodzi i wszystko odchodzi.