Widok

Do budowniczego trasy pieszej!!!

polana (słownik języka polskiego)
rz. ż Ia ‘miejsce w obrębie lasu nieporośnięte drzewami’

most (słownik języka polskiego)
rz. mnż I, D. -u
1. ‘budowla inżynieryjna w postaci pomostu opartego na filarach lub wiszącego na linach łączącego brzegi rzeki, kanału, jeziora; umożliwiająca komunikację pieszą, samochodową lub kolejową’

mostek (słownik języka polskiego)
I rz. mnż IIa, D. ~tku
1. ‘niewielki most, kładka’
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pingwin napisał(a):

> polana (słownik języka polskiego)
> rz. ż Ia ‘miejsce w obrębie lasu nieporośnięte
> drzewami’
>
> most (słownik języka polskiego)
> rz. mnż I, D. -u
> 1. ‘budowla inżynieryjna w postaci pomostu opartego na
> filarach lub wiszącego na linach łączącego brzegi rzeki,
> kanału, jeziora; umożliwiająca komunikację pieszą, samochodową
> lub kolejową’
>
> mostek (słownik języka polskiego)
> I rz. mnż IIa, D. ~tku
> 1. ‘niewielki most, kładka’

A co było z tym mostem?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
> A co było z tym mostem?
No... nic. Nie było żadnego mostu...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Co do "mostu" to kumpel z naszej ekipy zadał nam pytanie: "gdzie ten mostek" stojąc na nim, to mówi samo za siebie o rozpoznawalności tego obiektu.

Pozdrawiam

Carlos
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

>
> A co było z tym mostem?

Most wyglądał tak: Podmokła droga porośnięta trawą, a obok mała kałuża.
Poziom kałuży i poziom drogi były właściwie jednakowe, tak że na drodze
też była woda. Nic, co by mogło wskazywać na ślad "budowli inżynieryjnej"
albo chociaż "kładki". Szkoda, że nikt nie zrobił zdjęcia :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Carlos napisał(a):

> Co do "mostu" to kumpel z naszej ekipy zadał nam pytanie:
> "gdzie ten mostek" stojąc na nim, to mówi samo za siebie o
> rozpoznawalności tego obiektu.
>
> Pozdrawiam
>
> Carlos

O ktorym mostku piszesz??? Chyba nie o 11(Starzyno) bo tam nie bylo sladu po moscie!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z tego co wiem to opis punktu kontrolnego powinien podawac stan faktyczny, a nie to co powinno tam byc:-(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak to nie było? Tyle, że był to mostek cielęcy i jakiś wygłodniały Harpagan zeżarł go na śniadanko. A kod... lub może raczej kot uciekł do lasu. I tyle.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Racja. Tak więc punkt piąty powinien być opisany jako "drzewo w lesie", a punkt 11-ty jako "kałuża" :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
> Racja. Tak więc punkt piąty powinien być opisany jako "drzewo w
> lesie"

Proponuję ułatwić sobie zadanie i opisać w ten sposób wszystkie punkty. Powinno pasować.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oczywiście oprócz mety.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Da się, rosły jakieś drzewa przed szkołą, a kilka drzew to las :)))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przy takim naciąganiu wszystko można dopasować :-/. Punkt piąty - polana (średnica polany - odległość od oznaczonego drzewa do sąsiedniego). Punkt 11-ty - droga przechodzi przez wodę, więc mamy mostek.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ech K, przemawia przez Ciebie gorycz porażki. Może "granica kultur" Ci się nie podoba? Ja się trochę pokręciłem po lasku i przestawiłem się na słuch. Do pewnego miejsca ludzie grzecznie szukali punktu, a dalej słychać było już tylko przekleństwa. Wiedziałem, że to musi być gdzieś tu. I rzeczywiście na tej jakże wyraźnej granicy kultur rosło sobie drzewko z kodem. Cóż poradzić na to, że w tym chamskim świecie niektórzy nie wiedzą, co to jest kultura.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wg tego jak zostały zbudowane trasy, to opisy PK powinny wyglądać następująco:
"- bliżej nieokreślone miejsce w lesie";
"- miejsce w okolicy wsi";
"- miejsce gdzieś na wschodzie" itp.
Do tych wszystkich charakterystyk punktów powinna być jeszcze dodana informacja: "prawdopodobnie gdzieś w okolicy może się znajdować kod". Korkoracz
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Po prostu przygotowaliśmy się na 3 000 z przeszkodami, a ktoś nam naszykował trasę według przepisów dla 110 m przez płotki bo myślał, że będzie ciekawiej. Organizatorzy popełnili błąd, na ile wybaczalny okaże się wiosną. Całe szczęście, że w tym samym czasie jest maraton wrocławski. Będę przy was duszą i poczytam wasze komentarze day after ;-)). A jesienią skonfrontuję czy nauka nie poszła w las.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A to przepraszam. Wyjątkowo trafny dobór i lokalizacji, i opisu.
:)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Żadna gorycz porażki, raczej wisielczy humor... O porażce mógłbym mówić, gdyby zawody przypominały choć trochę marsz na orientację, a nie zabawę w chowanego...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja się ubawiłem po pachy. Taplanie w błotku, "ciepło-zimno", "zgaduj-zgadula" i "podchody" to zabawy w sam raz dla zuchów. A co, za stary jestem? To nie wiesz, że na starość człowiek dziecinnieje?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale czasem wolałbym wiedzieć w co bedziemy sie bawic. choćby po to, żeby wziąć odpowiednie zabawki :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0