Widok
Do budowniczego trasy pieszej!!!
polana (słownik języka polskiego)
rz. ż Ia ‘miejsce w obrębie lasu nieporośnięte drzewami’
most (słownik języka polskiego)
rz. mnż I, D. -u
1. ‘budowla inżynieryjna w postaci pomostu opartego na filarach lub wiszącego na linach łączącego brzegi rzeki, kanału, jeziora; umożliwiająca komunikację pieszą, samochodową lub kolejową’
mostek (słownik języka polskiego)
I rz. mnż IIa, D. ~tku
1. ‘niewielki most, kładka’
rz. ż Ia ‘miejsce w obrębie lasu nieporośnięte drzewami’
most (słownik języka polskiego)
rz. mnż I, D. -u
1. ‘budowla inżynieryjna w postaci pomostu opartego na filarach lub wiszącego na linach łączącego brzegi rzeki, kanału, jeziora; umożliwiająca komunikację pieszą, samochodową lub kolejową’
mostek (słownik języka polskiego)
I rz. mnż IIa, D. ~tku
1. ‘niewielki most, kładka’
Pingwin napisał(a):
> polana (słownik języka polskiego)
> rz. ż Ia ‘miejsce w obrębie lasu nieporośnięte
> drzewami’
>
> most (słownik języka polskiego)
> rz. mnż I, D. -u
> 1. ‘budowla inżynieryjna w postaci pomostu opartego na
> filarach lub wiszącego na linach łączącego brzegi rzeki,
> kanału, jeziora; umożliwiająca komunikację pieszą, samochodową
> lub kolejową’
>
> mostek (słownik języka polskiego)
> I rz. mnż IIa, D. ~tku
> 1. ‘niewielki most, kładka’
A co było z tym mostem?
> polana (słownik języka polskiego)
> rz. ż Ia ‘miejsce w obrębie lasu nieporośnięte
> drzewami’
>
> most (słownik języka polskiego)
> rz. mnż I, D. -u
> 1. ‘budowla inżynieryjna w postaci pomostu opartego na
> filarach lub wiszącego na linach łączącego brzegi rzeki,
> kanału, jeziora; umożliwiająca komunikację pieszą, samochodową
> lub kolejową’
>
> mostek (słownik języka polskiego)
> I rz. mnż IIa, D. ~tku
> 1. ‘niewielki most, kładka’
A co było z tym mostem?
>
> A co było z tym mostem?
Most wyglądał tak: Podmokła droga porośnięta trawą, a obok mała kałuża.
Poziom kałuży i poziom drogi były właściwie jednakowe, tak że na drodze
też była woda. Nic, co by mogło wskazywać na ślad "budowli inżynieryjnej"
albo chociaż "kładki". Szkoda, że nikt nie zrobił zdjęcia :-)
Ech K, przemawia przez Ciebie gorycz porażki. Może "granica kultur" Ci się nie podoba? Ja się trochę pokręciłem po lasku i przestawiłem się na słuch. Do pewnego miejsca ludzie grzecznie szukali punktu, a dalej słychać było już tylko przekleństwa. Wiedziałem, że to musi być gdzieś tu. I rzeczywiście na tej jakże wyraźnej granicy kultur rosło sobie drzewko z kodem. Cóż poradzić na to, że w tym chamskim świecie niektórzy nie wiedzą, co to jest kultura.
Wg tego jak zostały zbudowane trasy, to opisy PK powinny wyglądać następująco:
"- bliżej nieokreślone miejsce w lesie";
"- miejsce w okolicy wsi";
"- miejsce gdzieś na wschodzie" itp.
Do tych wszystkich charakterystyk punktów powinna być jeszcze dodana informacja: "prawdopodobnie gdzieś w okolicy może się znajdować kod". Korkoracz
"- bliżej nieokreślone miejsce w lesie";
"- miejsce w okolicy wsi";
"- miejsce gdzieś na wschodzie" itp.
Do tych wszystkich charakterystyk punktów powinna być jeszcze dodana informacja: "prawdopodobnie gdzieś w okolicy może się znajdować kod". Korkoracz
Po prostu przygotowaliśmy się na 3 000 z przeszkodami, a ktoś nam naszykował trasę według przepisów dla 110 m przez płotki bo myślał, że będzie ciekawiej. Organizatorzy popełnili błąd, na ile wybaczalny okaże się wiosną. Całe szczęście, że w tym samym czasie jest maraton wrocławski. Będę przy was duszą i poczytam wasze komentarze day after ;-)). A jesienią skonfrontuję czy nauka nie poszła w las.