Widok

Do mieszkańców Osiedla Rodzinnego

Witajcie,

przed chwilą słyszałem, że nasz "kochany" deweloper wybiórczo próbuje zdobyć zgody / podpisy mieszkańców Osiedla Rodzinnego odnośnie naszych dróg wewnętrznych. By przeprowadzić media w drodze, udostępnić ją czy cokolwiek zrobić na naszych drogach potrzeba jest zgoda ponad 50% mieszkańców, dlatego kontaktuje się wybiórczo z tymi, którzy mogą wyrazić zgodę. Rozmawiałem z kilkoma sąsiadami - jedni takie prośby otrzymali, drudzy natomiast nie.
W związku z tym mam prośbę - dla NASZEGO dobra nie zgadzajmy się na tego typu praktyki dewelopera. Nie wyrażajmy zgody na to by oni mogli zrobić biznes naszym kosztem.
popieram tę opinię 29 nie zgadzam się z tą opinią 10
Witajcie, jestem w trakcie tworzenia forum, które będzie dedykowane tylko mieszkańcom Osiedla Rodzinnego, na którym z łatwością będzie mogli przedyskutować sprawy wewnętrzne naszego osiedla i decydować o jego kształcie za pomocą głosowania online, używając specjalnych formularzy. Każdy dom dostanie swój login, więc będzie wiadomo kto się wypowiada i kto głosuje w danej sprawie. Wystarczy jedno kliknięcie by zagłosować. Myślę, że usprawni nam to funkcjonowanie osiedla, pozwoli nam na rzeczową dyskusję oraz podejmowanie sprawnie decyzji. A jest mnóstwo spraw do przedyskutowania i podjęcia działań.
Wiem, że zawiązała się już grupa osób chcąca zablokować możliwość przejazdu ulicą Brzozowy Zagajnik do nowo budowanego osiedla. Jest możliwość innego skomunikowania tego osiedla, więc również nie widzę potrzeby wzmożonego ruchu na naszym osiedlu - macie moje wsparcie w tej sprawie. Możemy wykorzystać powstające forum / panel głosowania do szybszego zebrania podpisów.
Wszystkie osoby zainteresowane tworzeniem tego projektu - zapraszam do współpracy.
popieram tę opinię 16 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ponarzekać zawsze można ale w końcu nikt nigdy nie zagwarantuje Ci tego, co Ci za płotem powstanie. Nawet jak jest plan zagospodarowania terenu, to są sytuacje w których można go zmieniać.

Może czas docenić to, że za płotem jest osiedle szeregowców a nie trasa szybkiego ruchu.

W mojej opinii wyprowadzając się do Banina z miasta, można było się spodziewać rozwoju miejscowości. Jest to tak blisko Trójmiasta, że prędzej czy później miejscowość musiała stać się miasteczkiem.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1
Dobrze ujęte ...:)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
szczerze wspołczuję,

i nie piszę tego wbrew mieszkańcom domów szeregowych, po prostu uważam że jeśli ktoś kiedyś się decydował na działkę, było dla niego ważne co powstanie wokół, i było to np. jego marzenie by mieszkać w kameralnym miejscu, a teraz się okazuje, że z osiedla w mieście przeniósł się na wieś, a osiedle przyszło za nim.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Plan zagospodarowania to jedno a drugie to co mówi deweloper. Kupuje nagle działkę, która dopiero niedawno została podzielona i próbuje podciągnąć to pod osiedle rodzinne.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sama się zastanawiam jak to jest z planem zagospodarowania . Jak zaczęłam budowę musiałam spełnić warunki zabudowy ,teraz po kilku latach deweloper buduje na działce 800m dwa bliźniaki . Ja kupując ziemie chciałam mieszkać w kameralnej dzielnicy domków jednorodzinnych i starając się o pozwolenie na budowę zapewniano mnie że działki na mojej ulicy są przeznaczone pod zabudowę jedno rodzinną a wyjdzie na to że będziemy mieszkać na osiedlu
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
W 2006 roku gmina uchwaliła Miejscowy Plan Zagospodarowania przestrzennego dla Banina:
http://bip.zukowo.pl/Article/id,2057.html
I jest tam sporny teren jak i całe Banino przeznaczone pod zabudowę!
Nie ma o co bić piany. Deweloper dostał na tej podstawie zgodę i buduje.
Odrębna kwestia to dojazd ale i ten w skrajnej potrzebie wykona przez pole rolnika od rolniczej. W przywołanym planie po 2006r w Baninie miało powstać ok 4000 nowych działek budowlanych po ok 800-1000m2.
Deweloperzy te cyfry mocno zoptymalizowali wydzielając działki pod szeregami po 300m2. Biorąc pod uwagę że w takim segmencie upchnąć można 2 mieszkania robi się jeszcze weselej. Ale wszystko zgodnie z prawem. I proszę nie liczyć że za 10 lat w Baninie będzie cokolwiek wolnego pola. Będziemy ściśnięci jak teraz w osowej a nawet bardziej. I nie pomogą tu żadne lamenty. Plan miejscowy dla Banina był i jest jawny. A zabudować można wszytko. Tylko proszę nie mieć pretensji do dewelopera. On biedny robi tylko tyle ile od niego wymagają klienci i urzędy. A że i jedni i drudzy patrzą z klapkami tylko na rozpatrywaną nieruchomość. Nie sprawdzają tego co zgodnie z prawem może stanąć obok to tylko są sami sobie winni. I teraz jest jak jest. Pozdrawiam
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
jesli Rodzinne potrzebowałoby wsparcia Familijne też pomoże :) u nas zmiany zabudowań ws pierwotny plan , jeziora na srodku osiedla zalewające zagospodarowanych mieszkańców. Jednym słowem jest wesoło...., a developer ma nas w ....
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1
Może warto się gdzieś spotkać w gronie mieszkańców osiedla rodzinnego i ustalić co i jak robimy?
Forum to nie jest najlepsze miejsce, bo tu dużo osób spoza osiedla sie wypowiada, w tym pewnie i developer...
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szanowni: Januszu, pijany i inni sąsiedzi z poza osiedla rodzinnego, w sumie w ogóle nie rozumiem po co zabieracie głos i wyrażacie zdanie (w większości nijakie) o czymś co Was w cale nie powinno interesować. Uważajcie żebyście zaraz nie mieli na ulicy Tesco albo innego sklepu wielkopowierzchniowego, bo i tak się może zdarzyć - bo Was też może ominąć wyrażenie swojego zdania na ten temat.

Dla Waszej wiadomości i być może sąsiadów z Osiedla Rodzinnego, wspaniały nasz deweloper (psia mać) 7 piekło, sprzedając mojej rodzinie kawałek ogródka i ten domek na nim stojący - jasno i czytelnie informował nas, że nie zamierza rozbudowywać osiedla rodzinnego. Pole uprawne, które porośnięte było w tym okresie pięknym zbożem, znajdujące się na końcu Brzozowego Zagajnika, miało być dalej polem uprawnym rolnika Pana Marka - bardzo fajny facet.
Jednak z winy dewelopera, woda opadowa zalewa to właśnie pole uprawne w takich ilościach, że Pan Marek po dwóch/trzech latach walki najwyraźniej się wq..... i sprzedaje tę ziemię - ponieważ nasz deweloper nie potrafił sobie z tą wodą najprościej poradzić. Niby wykopał na końcu ulicy studnie, które pochłaniają 2000 litrów wody - to tak mniej więcej kilka minut dobrego deszczu - a potem woda dalej leje się nurtem ulicy na to pole. Niestety zagospodarowanie wodą opadową na osiedlu zostało nieprawidłowo zaplanowane przez dewelopera i począwszy od ulicy Pszennej, części Czerwonej Jarzębiny a także całego Brzozowego Zagajnika leje się ku opadającej w dół ulicy Brzozowy Zagajnik zatapiając zupełnie pole uprawne. Dodatkowo wybudowany zbiornik koło Fenixa, nie może być w żaden sposób wykorzystany dla wód naszych ulic, ponieważ jest własnością i docelowo tylko dla Fenixa który w całości należy do innego Pana Rolnika, zresztą byłego właściciela całej tej okolicy.

Wracając do meritum, podczas zakupu domu, przynajmniej moja rodzina dostała zapewnienie od Pani Dorotki, która po wpłacie ostatniej transzy wyrzuca Twój numer do worka "nie odbierać" że to nieodległe od mojego domku pole, będzie polem i koniec !!!
Nie było mowy o żadnym 2, 3 i 5 etapie rozbudowy osiedla rodzinnego - bo wspomnę tylko, że ten kolejny kawałek pola pomiędzy Pszenną a Polnego Wiatru też 7 piekło zamierza zakupić i rozbudować. I jeśli z powodu swoich inwestycji rozjeżdżą nam nasze ślicznie wykostkowane ulice (chociaż to się udało w jakiś skuteczny sposób) to deweloper znajdzie się w sądzie, bo nie zachował sobie ani kawałeczka własności w tych drogach, pobierając od nas opłaty za każdą kostkę na nich położonych wliczając to głównie w cenę domu, mieszkań itp. Jednocześnie bardzo brzydką praktyką jest, aby bez wcześniejszej zgody właścicieli Osiedla Rodzinnego, budować już 1 szereg mieszkań i planując kolejne szeregi, próbuje się wykorzystać po kryjomu nasze instalacje itp. Nie wiem czy Państwo wiedzą, ale szereg który buduje się koło Fenixa nie ma jeszcze zgody na podłączenie się do naszych instalacji - brak ponad 50% podpisów mieszkańców, a stoi już prawie 1 piętro. Kiedy jak nie wcześniej deweloper powinien we właściwy sposób zająć się temat i spróbować przekonać mieszkańców okolicznych domów i mieszkań. Nie chcę zanudzać, ale w większości aktualnie stojących mieszkań, w ogóle ich tutaj nie miało być. Pierwotne plany osiedla, wskazywały na całkowitą zabudowę bliźniaków i podobnych domków, nie bloków mieszkalnych. I plany zabudowy w wyniku mniejszego niż zaplanowany ZYSK DEWELOPERA plany cały czas były zmieniane i modyfikowane, bez zgody czy informacji dla już podpisanych umów deweloperskich i aktów notarialnych - to chyba nie jest w porządku!!!
Mam nadzieje że mieszkańcy osiedla będą w stanie zebrać się w jedność i będzie to pozew zbiorowy. Być może już w tym momencie nasze osiedle czy chcemy czy nie - będzie już wspólnotą lub innym prawnym tworem, który zaraz będzie musiał powstać, po zaprzestaniu dewelopera opieką nad naszym już 3 letnim osiedlem. Bo nie widzę takiej możliwości że każdy będzie odśnieżał swoją część ulicy - bo jak do tego przyjdzie to zastrzegam że moja część ulic jest zawsze odśnieżona :)
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 2
Dodatkowo chcą podłączyć nowe osiedle pod nasze wewnętrzne, prywatne drogi - mojej zgody nie uzyskają i moich sąsiadów również. Nie dajmy się! Ciekawe jakie bajki opowiadają potencjalnym nabywcom.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Usunięcie jednej usterki przez nich trwa miesiącami albo w ogóle nie chcą jej naprawić. Jest to poniżej jakichkolwiek standardów.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Najpierw próbowali nam naprawić usterki, nieudolnie niestety, teraz zgłosiłem kolejny raz te same rzeczy i stwierdzili, że nie są zasadne. W związku z czym napisałem im, że nie wyrażam zgody na roboty na drodze wewnętrznej. Czemu mam iść na rękę, skoro oni mi nie chcą?
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Do bani to wasze osiedle dobrze ze sie tam nie wprowadzilem wybralem inne osiedle jeden na drugiego gada ludzie z miasta robia wioche hehe postawcie sobie szlabany i zasieki a developera poproscie o ochrone
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 3
@ ~dziękuje za uwagę - też zostałeś developerem :)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 15
Kolejna osoba, ktora celowo probuje sklocic ludzi oraz rozbic ten watek, ktory dotyczyl tylko i wylacznie relacji mieszkancy rodzinnego - deweloper. Brak slow.
Nie jest to wazne gdzie i jak to mieszka. Wazne jest to, ze ma prawo decydowac o swojej wlasnosci / wspolwlasnosci.
popieram tę opinię 17 nie zgadzam się z tą opinią 7
Bardzo dobrze Wam Janusz napisał. Śmieszni jesteście.
Zanim Wasz kołchoz wybudowali to inni mieszkańcy Banina musieli wdychać kurz,smród spalin samochodów ciężarowych ,które dowoziły materiały budowlane na miejsce budowy.
Zachowujecie sie jak jacyś mości Państwo. Wam się należy innych olać za przeproszeniem. A kim Ty jestes jeden z drugim. Mieszkasz w szeregowym blokowisku i do wszystkich pretensje masz. Niech Twój pies s.a u Ciebie na trawniku itp. Śmialiście się ,że innym przeszkadza zabudowa , wstrętna zabudowa naszej wsi a teraz sami mor..ę drzecie ,że deweloper nie liczy sie z Wami. A czego się spodziewaliście? żryjcie się dalej i narzekajcie na wszystko i wszystkich tylko najpierw nauczcie sie żyć w zgodzie z innymi i też nowymi co zaczną syf tu robić.
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 24
Moglbym po kolei odniesc sie do kazdego twojego zdania i dalej cie pograzyc. Szkoda czasu. Pozdrow dewelopera "wielki" "Januszu". Gwarantuje ci ze 50% nie zbierze.
popieram tę opinię 17 nie zgadzam się z tą opinią 11
żal Wam tyłki ściska bo ktoś mieszka i ma normalne, nie roszczeniowe podejście do życia, najlepiej od razu developer bo jak inaczej. Te 50% co podpisze developerowi to też wszyscy mieszkania dostali za darmo od 7 nieba? Na prawdę weźcie się otrząśnijcie bo to już zaczyna być śmieszne. Z jednej strony kilku idiotów "starych" mieszkańców na forum a z drugiej kolejnych kilku "nowych" co gadają już jak Ci "starzy".

Kupiłem mieszkanie i mnie interesuje to co jest tylko moje a nie wspólne, droga jest drogą, ludzie jeżdżą, niektórzy są debilami bo zapie......ą po tych uliczkach a wokół pełno dzieciaków ale ja nic na to nie poradzę. Opieprzam tylko jak wracam do domu a ktoś mi zajmuje miejsce parkingowe, to jest moje miejsce i ma być wolne dla mnie.

A Wy walczcie tam dalej między sobą, jeden bo pożałował złotówek na miejsce parkingowe, inny bo mu przeszkadza, że coś się buduje nowego ale nie przeszkadzało mu kupić coś co też ktoś musiał kiedyś wybudować i może też komuś to przeszkadzało.

Jesteście zwyczajnie malutkimi ludzikami, wojownikami w internetach, wszystko Wam się należy, sami jak byście mogli to murem byście się odgrodzili, postawili bramę i wartownika żeby obcych nie wpuszczał na Waszą ulicę. Niektórym po wyprowadzce z bloku widzę odbiło całkiem.
popieram tę opinię 13 nie zgadzam się z tą opinią 21
Następne 1000 aut zaparkowanych przy drodze tak,że nie można będzie normalnie przejechać.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 1

Inne tematy z forum Banino

Drewutnia/Altana/Domek narzędziowy (35 odpowiedzi)

Czy ktoś z Was miał kontakt z Powiatowym inspektoratem Nadzoru budowlanego w sprawie zgłoszenia...

do góry