Fajny?? Fajny?Ja dziś jeden rachunek zapłaciłem, na drugi mi zabrakło, potem rehabilitacja, diabeł mnie podpuścił, żeby nie iść wprost do Kościoła sprawdzić godziny rekolekcji, tylko polazłem w...
rozwiń
Fajny?? Fajny?Ja dziś jeden rachunek zapłaciłem, na drugi mi zabrakło, potem rehabilitacja, diabeł mnie podpuścił, żeby nie iść wprost do Kościoła sprawdzić godziny rekolekcji, tylko polazłem w odwrotnym kierunku do sklepu po gazetę, a wracając tą samą drogą 30 metrów od sklepu wszedłem na banknot 10-złotowy, potem kolejny, potem 20-złotowy, potem 50-zeta i tak w kółko na chodniku, na trawniku do 620 zeta. Ja pechowy jestem. I co ja mam teraz zrobić. Zaplanowałem najbliższy tydzień z zębami w ścianie, a teraz mam problem, a tu jeszcze głupek wioskowy. A co mnie potem spotkało na mieście, horror...
zobacz wątek