To masz tak zwaną autokorektę włączoną. Właśnie przeskanuję zmieniła na przeskakuję. A ten "on" to perwnie była końcówka słowa "oksymoron". Czasem na komputerze też mi coś tak kursor sam z siebie...
rozwiń
To masz tak zwaną autokorektę włączoną. Właśnie przeskanuję zmieniła na przeskakuję. A ten "on" to perwnie była końcówka słowa "oksymoron". Czasem na komputerze też mi coś tak kursor sam z siebie przeskoczy o parę linijek wyżej i zaczyna się bełkot robić bo nadpisuję już dawno wpisany tekst.. Możesz sobie język na angielski zmienić i nie będzie wtedy autokorekty. Niestety kosztem polskich znaków. Lubię dziewczyny, co wysyłają mi smsy bez polskich znaków ;) Sprawiają wtedy wrażenie konkretnych, kompetentnych i charakternych. Taki głupi fetysz
zobacz wątek