Widok

Do szukających normalnej…

Co dla was znaczy NORMALNA kobieta? Czym różni się NORMALNA od NIENORMALNEJ? Mam wrażenie, że tak naprawdę nie szukacie żadnej z nich. Szukacie wrażeń dając kolejne ogłoszenia tej samej lub zmienionej treści, z tym samym albo zmienionym meilem. Szukacie nie partnerki, tylko w ten sposób chcecie się dowartościować, albo dać nudnemu życiu trochę adrenaliny. Albo chodzi o powiększenie kolekcji adresów meilowych, zdjęć i numerów telefonów. Urządzacie castingi, jednocześnie oburzacie się, jak kobiety potem tak samo was traktują. Taki … jeden z drugim potrafi ładnie pisać, żeby tylko wyciągnąć zdjęcia albo numer telefonu. Potem nie ma odwagi ani chęci na spotkanie. Nie ma też odwagi powiedzieć NORMALNEJ , że np. nie jest w jego typie. Zapewniam, NORMALNA zrozumie, dlatego, że właśnie jest normalna. A wy zamiast pokazać, że też jesteście NORMALNI ulatniacie się po cichu bez słowa. Dajecie kolejne ogłoszenie… może kolejna NORMALNA napisze i da fotkę? Dorośli mężczyźni! Jesteście żałośni, na pewno nie warci uwagi żadnej NORMALNEJ. Do ideału za jaki się (chyba) uważacie to naprawdę dużo wam brakuje. Chyba, że wy doskonale zdajecie sobie sprawę z waszej ułomności, braku przysłowiowych jaj? Tylko wirtualnie potraficie rozmawiać z kobietą?
Jeżeli nie chcecie się spotykać z żadną NORMALNĄ to nie dajcie takich ogłoszeń, tylko od razu: nudzę się, jestem kolekcjonerem, albo szukam kochanki. I nie bójcie się, że NORMALNA po pierwszym spotkaniu będzie chciała się do was wprowadzić. Nie! NORMALNA ma uczucia, wie co to empatia i wrażliwość, także jest pewna swojej wartości. I ma jakieś wyobrażenia o swoim… NORMALNYM. Nie tylko chodzi o wygląd, ale także o sposób bycia i charakter … jak najbardziej normalny. :)
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej
Nie jestem normalny i takiej kobiety również nie szukam;-). Dodatkowo jestem szczery i nie boje się powiedzieć "nie jesteś w moim typie". Na wszelki wypadek podaję na siebie namiar i parametry techniczne: wzrost 172, waga 73 kg, wiek jeszcze młodzieńczy - 29 lat
jar600@o2.pl

Przesyłam Wam wszyscy szukający, pozdrowienia z nad morza, obyście znaleźli to czego szukacie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no a numer buta twojego? bo ja mam 46,5
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja 38 :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ty * jestem * jesteś kobietą ? czy faciem?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hmm facet z takim numerem buta? kobieta oczywiście :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
znam facetów z jeszcze mniejszą stopą ha to może więcej o sobie? powiesz?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to taki żart był, sorki :) o sobie to nie będę pisała na forum publicznym, wybacz;
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ty jak chcesz tutaj pisać, to oczywiście chętnie poczytam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to napisz o szczegółach na poczte biznespoczta@zwybrzeza.pl pozdrawiam i czekam .
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chyba od szczęscia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Poznanie kogoś 'normalnego" przez internet zależy od szczęścia. Znam pary, które poznały się ta drogą. Ale fakt, trzeba mieć bardzo dużo szczęścia, zeby spotkać swoją drugą połówkę on line.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Masz rację szczęście przede wszystkim, czy to w necie czy w świecie realnym.

Wszystkim szukającym życzę właśnie szczęścia, Wesołych Świąt i smacznego jajka :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Podzielam Twoją opinię.........każde z szukających ma jakis tam swój typ-zranieni , niepowodzeniami obarczaja druga osobe, a przeciez..........wystarczy poprostu "zapomnieć", jestem równiez sama , trzy lata po rozwodzie, próbuje znależć kolege..hehe, koledzy -w większości to panowie uwazający , że przez seks polubimy sie..........no i oczywiście trzeba byc super laska.......hahahaha...........szkoda....nie wiem o co chodzi w tym poznawaniu nowych partnerów......juz sie pogubiłam.......może nie nalezy mi sie juz nic poza praca i domem???:)aaaaa, bo ja mam 47lat:):), ale..........
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dajesz sobie za to przyzwolenie do nadmiernego używania wielokropków. Czy to ma przekazać Twój stan zadumy, refleksji nad zastanym stanem rzeczy?

Żeby nie było. Był tu jakiś czas temu mężczyzna, który twierdził, że jest niezbyt przystojny i bez auta, więc jest bez szans na miłość. To mu napisałem, że skoro już wie, czego mu brakuje, to czemu się za to nie weźmie, nie uzupełni swoich braków i nie zacznie przebierać w pannach jak w ulęgałkach.
To samo proponuję Tobie Bettino. Skoro uważasz, że trzeba być super laską i polubić się przez seks - to cóż mogę powiedzieć. Chyba nie jest to takie straszne, prawda? Odkryłaś pewną prawidłowość, więc zamiast narzekać zrób użytek ze swojej wiedzy.
Pytasz niby z sarkazmem, czy nic Ci się nie należy poza pracą i domem. To ja zapytam - czy robisz coś poza swoimi obowiązkami? Pozwalasz sobie na coś jeszcze?
Bo jeśli chodzisz i narzekasz jak Ci źle, bo tylko praca-dom, praca-dom to choćbyś była piękna jak Claudia Schiffer, bogata jak Paris Hilton i temperamentna jak Tera Patrick to ja bym uciekał.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A może Bettina chce TYLKO kolegę? Bo z kolegą nie idzie się do łóżka.

Ja to widzę tak - owszem, masz 47 lat, Twoje ciało też, tak jak ciało 47 letniego mężczyzny. Ważny jest też stan umysłu, a raczej nastawienie do siebie, do ludzi, do facetów. Warto o siebie zadbać zewnętrznie, żeby zrobić sobie dobrze, nie innym, warto sprawiać sobie małe przyjemności, zeby się cieszyć życiem. Jeśli będziesz pozytywnie nastawiona, do tego zadbana, to po prostu się nie opędzisz od mężczyzn ;-))) Tak to działa. Ale nic na siłę.

Nie trzeba być 20 letnią pięknością, żeby mieć "to coś".
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
BINGO! jasne że nie trzeba... ja nie mam 20-tu lat i mam "to coś" i co z tego? trafiam na facetów żonatych, pijaków, nierobów, małolatów, seksoholików, despotów, nieudaczników, "buraków" i całą masę tych którzy wcale mnie nie interesują...
Zielony... wbrew pozorom spowodowanie zjawiska "opędzania się" nie jest takie proste...
pozdrawiam
:o)
Mężczyzna to Twój skarb, więc... zakop go w ogródku. :o)))
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
tylko o seksie świntuchy te chłopy myślą - FUJ !!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej hej margo dawno Cie nie było - popieram jestes SUPER tylko ci faceci co niektorzy sa beznadziejni- pisze niektrzy bo sa wyjatki . Kiedy jakies spotkanko przy piwku . pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Faceci, kobiety to ludzie ;-) Są ludzie ciekawi, są nuuudni, są żonaci, są mężatki, są nieudacznicy, buraczane pole też by się znalazło, ale to dotyczy obu płci.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jasne że obojga płci... nie mówię że nie... ale ja się z kobietami nie umawiam więc nie ma pojęcia...
ale w sumie może czas zacząć... może czas poszukać żony zamiast męża? bo dawno już nie spotkałam normalnego faceta...
:o))
Mężczyzna to Twój skarb, więc... zakop go w ogródku. :o)))
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry