Widok
Dobrego męża się nie zostawia...
...tak powiedziała mi kiedyś koleżąnka z pracy i niestety muszę przyznać jej rację - kiedys w ramach obnizenia lotów postanowilam spotykac sie z rozwodnikami i niestety jestem na nie. Kazdy z nich okazal sie malo konkretnym facetem, ot tacy z cyklu co to i chcieliby i boja sie albo wiecznie sie zastanawiaja czy "wejsc" w dana relacje czy nie. Nigdy od zadego faceta nie oczekiwalam ze oswiadczy sie na drugiej randce ale jesli spotykamy sie powiedzmy kilkanascie tygodni to fajnie byloby zeby jakos sie okreslil. Na pocieszenie dodam ze kawalerowie tez nie sa idealni, zreszta ja pewnie tez nie ;)
nie ma miłości bez naiwności