Widok
moge powiedzieć wszystko co najgorsze. Zaniedbanie totoalne bagatelizowanie powagi sytuacji na siłe poród naturalny bo statystyki trzeba zwiekszac. Trafilam na kliniczna bo ucieklam z woj od Doktora gdyby nie to dzisiaj nie zylo by moje dziecko ktore cudem wyratowali cesarka w ostatnich minutach w niedziele a doktor planowal porod natrulany z oksy w 35 tyg gratulacje. pukali się w głowę, wszyscy przyjaciele ginekoldzy i ja sama... za dlugo zwleka z cesarkami a czasem moze byc za pozno..... .
Niestety, ja nie mogę się z tą opinią zgodzić. Bardzo nie lubię pisać negatywnych opinii, jednak uważam, że przed takimi lekarzami należy ostrzegać. Podczas zwykłej, cyklicznej cytologii, przeprowadzonej w ciemnym gabinecie, Pani doktor "oceniła", że mam bardzo dużą nadżerkę. Zrobiła przy tym taką minę, że się naprawdę przestraszyłam. Wyniki miały być po 2-3 tygodniach, ja przez ten czas nie mogłam jeść i niewiele spałam. Po odebraniu wyników okazało się, że... wszystko jest w jak największym porządku, nie ma nawet śladu żadnej nadżerki. Nie znajduję słów usprawiedliwienia dla zachowania Pani doktor - dlaczego, w jakim celu praktykuje straszenie pacjentek?
Jeszcze jeden zarzut - następnego dnia po badaniu zaczęłam mieć objawy zakażenia grzybicznego. Pierwszy raz od bardzo dawna, ponieważ dbam o prawidłową higienę. Mam zatem podstawy by uważać, że zostałam zarażona w gabinecie, podczas badania. Nigdy więcej.
Jeszcze jeden zarzut - następnego dnia po badaniu zaczęłam mieć objawy zakażenia grzybicznego. Pierwszy raz od bardzo dawna, ponieważ dbam o prawidłową higienę. Mam zatem podstawy by uważać, że zostałam zarażona w gabinecie, podczas badania. Nigdy więcej.
Sporo osób z 3miasta wybiera doktora Dawickiego i wolą jechać do Starogardu. Ja na doktora Dawickiego trafiłam dzięki koleżance z pracy, bo on prowadził jej ciążę. Z mężem staraliśmy się długo o dziecko i jak już się udało to większość lekarzy mówiła, że ciężko będzie donosić ciążę, ale Pan Doktor Dawicki poprowadził ją wg mnie najlepiej jak się dało. Córeczka już ma dwa lata i wszystko jest w porządku. Co do samych wizyt bardzo konkretne. Pozdrawiam, Anna
Ja również nie mam niestety zbyt miłych wspomnień jeśli chodzi o wizytę u pani doktor Elizy Przybylskiej. Odreagowywanie na pacjentkach swojego złego samopoczucia jest skrajnie nieprofesjonalną postawą. A z tym niestety się spotkałam. Pani doktor Przybylska jest bardzo humorzasta, niecierpliwi się bez powodu, poza tym jest nie delikatna w trakcie badania - traktuje pacjentki bardzo taśmowo, byle szybko i następna proszę. Jak masz jakiekolwiek pytania to jest przewracanie oczami i niegrzeczny ton głosu. A przecież jako pacjentka nie musisz wszystkiego rozumieć czy wiedzieć i wydawało mi się, że m.in. lekarz jest taką osobą, której można zapytać. Niestety nie dr Przybylska, dla tej pani zadawanie pytań jest chyba tylko marnowaniem jej cennego czasu... Żenada.