Widok
w dalszym ciągu jesteś zadowolona z tej lekarki?
ja trafiłam do niej przez przypadek (chodzę do Endomedu, a mojej ginekolog akurat nie ma przez 2 tygodnie) :)
i zastanawiam się czy nie zostać jej pacjentką na stałe :) żeby poprowadziła moją ciążę :)
wrażenia po pierwszej wizycie - bardzo sympatyczna, kontaktowa, ciepła babka :)
ja trafiłam do niej przez przypadek (chodzę do Endomedu, a mojej ginekolog akurat nie ma przez 2 tygodnie) :)
i zastanawiam się czy nie zostać jej pacjentką na stałe :) żeby poprowadziła moją ciążę :)
wrażenia po pierwszej wizycie - bardzo sympatyczna, kontaktowa, ciepła babka :)
Polecam dr Małgorzatę Tomczyk- Małyjasik !!!
Chodzę do niej od kilku lat .... tak samo jak moja mama oraz siostra, którą Pani doktor przeprowadziła przez ciążę zagrożoną .... wszystko skończyło się pomyślnie :)
Pani doktor przyjmuje w Centrum Medycznym Medycyny Rodzinnej na Przymorzu http://www.medycynarodzinna.pl/artykul.php?id=123&cat=1
Ma również swój gabinet w Gdynii :
Możesz poczytać opinie :
http://www.trojmiasto.pl/Ginekolog-M-Tomczyk-Malyjasiak-o18953.html#wyniki
Pozdrawiam
Chodzę do niej od kilku lat .... tak samo jak moja mama oraz siostra, którą Pani doktor przeprowadziła przez ciążę zagrożoną .... wszystko skończyło się pomyślnie :)
Pani doktor przyjmuje w Centrum Medycznym Medycyny Rodzinnej na Przymorzu http://www.medycynarodzinna.pl/artykul.php?id=123&cat=1
Ma również swój gabinet w Gdynii :
Możesz poczytać opinie :
http://www.trojmiasto.pl/Ginekolog-M-Tomczyk-Malyjasiak-o18953.html#wyniki
Pozdrawiam
Dziewczyny, czuję potrzebę zrobienia małej antyreklamy, żeby was przestrzec przed ginekologiem który przyjmuje w Hipokratesie na Niedzwiedniku- Dr Skrzypiec, gorąco nie polecam!
Po prywatnej wizycie byłam u niego ostatnio na NFZ, był otwarcie obrażony że nie może na mnie zarobić stówy!!! nawet nie próbował sie z tym nie afiszować. Żadnego wywiadu, zero poradnictwa, odburkiwanie na każde pytanie pacjenta....jedna wielka łaska i traktowanie jak g....
Rozumiem, że każdy orze jak może ale minimum klasy u specjalisty to podstawa.
Uważajcie dziewczyny,
pozdrawiam
Po prywatnej wizycie byłam u niego ostatnio na NFZ, był otwarcie obrażony że nie może na mnie zarobić stówy!!! nawet nie próbował sie z tym nie afiszować. Żadnego wywiadu, zero poradnictwa, odburkiwanie na każde pytanie pacjenta....jedna wielka łaska i traktowanie jak g....
Rozumiem, że każdy orze jak może ale minimum klasy u specjalisty to podstawa.
Uważajcie dziewczyny,
pozdrawiam
Zgadzam sie w 100%. Ja również mam bardzo dobre wrażenia po wizycie w Invicta, kiedy byłam w 3mieście. Trafiłam tam na jakiegoś starszego troche łysawego doktora (niestety nie pamiętam imienia) i ogólnie nie było to spławianie, spokojnie zadawał pytania i wysłuchał odpowiedzi. Później zapisał mnie tabletki, które mnie pomogły
Popieram. Swietna babka, z reszta jak cala ekipa, z ktora mialam do czynienia w invikcie. Kolejki tam nie sa wcale wielkie w porownaniu z innymi szpitalami. Widac, że dbają oni o swoich pacjentów i najczęściej umawiaja ich na godziny, aby nie trzeba bylo tracic cennehgo czasu. Oby tak wygladalo wszedzie!
INVICTA na Rajskiej rzeczywiście godna polecenia. Mają swoje laboratoria, wszystko przebiega sprawnie i zaplecze lekarzy też bardzo dobre. Polecam! Specjalizują sie też w trudniejszych przypadkach i wspierają społecznymi gestami, jak np. in-vitro do skutku - ostatania inicjatywa, która wydaje mi się super pomysłem, bo idzie dzień matki i dzień dziecka .... Wybierz się tam, a nie pożałujesz, poważnie.
byłam w Invicta...
zapłaciłam za wizytę 100 zł, chciałam się dowiedzieć jak najwięcej o antykoncepcji bo zamierzam się tak zabezpieczać..
w korytarzu duchota i ścisk..lekarz przyjmuje pacjentów po 5 min i jest nerwowo w kolejce..
zupełnie jak na nfz!!! wiec po co płacić!??
jestem oburzona bo straciłam tyle pieniędzy by zaznaczył mi całą listę badań które mam zrobić (suma ok. 400zł) przed rozpocząciem antykoncepcji...i na moje pytania zbywał mnie i powiedział że po zrobieniu badań dowiem się więcej -_-
zapłaciłam za wizytę 100 zł, chciałam się dowiedzieć jak najwięcej o antykoncepcji bo zamierzam się tak zabezpieczać..
w korytarzu duchota i ścisk..lekarz przyjmuje pacjentów po 5 min i jest nerwowo w kolejce..
zupełnie jak na nfz!!! wiec po co płacić!??
jestem oburzona bo straciłam tyle pieniędzy by zaznaczył mi całą listę badań które mam zrobić (suma ok. 400zł) przed rozpocząciem antykoncepcji...i na moje pytania zbywał mnie i powiedział że po zrobieniu badań dowiem się więcej -_-