Widok
no to fakt... jeżeli tak zostałes potraktowany i Twój zwierzak to współczuję... byłam tam wczoraj na szczepieniu (wścieklizna juz mojemu nie grozi) i chyba się widzieliśmy o ile byłeś z dużym brązowawym kotem no i z dziewczyną lub koleżanką :D
Sorry za polecenie tego miejsca, ale ja jeszcze nie zostałam zle potraktowana....
Sorry za polecenie tego miejsca, ale ja jeszcze nie zostałam zle potraktowana....
Fąfara pyta znajomego:
- Jak tam u ciebie z zaopatrzeniem na święta?
- Mam pełną lodówkę.
- Czego?
- Szronu.
- Jak tam u ciebie z zaopatrzeniem na święta?
- Mam pełną lodówkę.
- Czego?
- Szronu.
Dokładnie tak!! Doktór Kraszewska z ul.Piastowskiej to ohydna naciagara. Zaszczepiła mi psa 2 razy na tę samą chorobę ii myślała, że się nie zorientuję! Zarządałam zwrotu pieniędzy... Co więcej wmawia wszystkim pacjentomgrzybicę ucha! Mój ma czyste uszka i skasowała ode mnie 70 zł za maść... Usypia zwierzęta bez pardonu, np. buldoga chorego na padaczkę, bo zrobił kupę podczas ataku....!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Jedyny i najlepszy weterynarz to dr Adam Sobotka, mega specjalista. Chodze do niego od ok 3 lat i twierdze,że lepszego nie ma. Przyjmuje na Jelitkowskim Dworze http://uweterynarza.pl/
Wczesniej chodziłam do lecznicy na Obrońców Wybrzeza jednak tam kasują straszne pieniadze za wszystko .
Dr Adam to człowiek z mega doświadczeniem , ma specjalizację z psów i kotów, robi wiele zabiegów, Nie ściemnia i nie kroi jak za zboze
Wczesniej chodziłam do lecznicy na Obrońców Wybrzeza jednak tam kasują straszne pieniadze za wszystko .
Dr Adam to człowiek z mega doświadczeniem , ma specjalizację z psów i kotów, robi wiele zabiegów, Nie ściemnia i nie kroi jak za zboze
Zgadzam się AWET na Matejki to niesamowita porażka. Ten weterynarz leczył moją ukochaną 7 letnią suczkę, która nagle zachorowała nie potrafił stwierdzić co jej jest. Postawił diagnoze zatrucia pomimo iz zapewniałam że nie mogła nic zjeść co mogło aż tak bardzo zaszkodzc, miala gorączke biegunke i nie mogła chodzic. Przez 5 dni brała kroplówki i inne leki zapeniał że wyzdrowieje po 5dniach suczka zmarła on skasował 1000zł i powiedział że zdechła najprawdopodobniej ze starosci żałuje że nie poszłam do innego weterynarza zaufałam mu i przez niego straciłam moją suczke. Ten weterynarz wogóle nie zna się na zwierzętach stanowczo odradzam!!!!! Oszust i wyrywacz kasy wcale nie zależy mu na zdrowiu zwierzaka stanowczo odradzam. Polecam za to klinike na ul. Elbląskiej tam teraz chodze z moją nową suczką świetni i profesjonalni lekarze!!!!!!
Dobry i sprawdzony lekarz z Trójmiasta? TYlko doktor Kalicki! Naprawdę chylę czoła przed oddaniem Pana Doktora zwierzakom. Z gabinetu na Diamentowej żadne zwierzę nie wyjdzie bez udzielenia pomocy. Atmosfera podczas badania i zabiegów jest przyjazna zarówno dla naszych braci mniejszych jak i ich "człowieków". Żadnego żargonu naukowego, Pan Doktor tłumaczy wszystkie zalecenia przystępnie i jasno. Zawsze przyprowadzam do Pana Doktora oba moje koty i psa, w poczekalni zawsze pełno zwierzaków i ich właścicieli. Każde zwierzę, czy to szlachetnie, czy to mniej szlachetnie urodzone spotyka się ze strony Pana Doktora z równym szacunkiem i delikatnością. Ceny bardzo przystępne a wiem też, że niejednokrotnie Pan Doktor udziela pomocy zwierzętom najbardziej pokrzywdzonym czy bezdomnym, czy należącym do niezamożnych ludzi za grosze lub za darmo. Bo to jest Weterynarz przez bardzo wielkie"W". Mam dla Pana Doktora Kalickiego ogromny szacunek nie tylko za wiedzę i skuteczność w działaniu ale też za wielkie serce dla swoich pacjentów. Panie Doktorze, dziękuję.
Uwaga!!! Przestrzegam przed weterynarzami z Bitwy Oliwskiej. Jest ich tam pięciu. W poniedziałek pani doktor wykończyła mi szynszylka. Gdy jednak musieliśmy pojechać tam z kotem, którego przygarnęliśmy z raną pooperacyjną to tym razem szanowny pan dr za pierwszą wizytę wziął 100 zł i powiedział, że mamy przyjeżdżać przez kolejne 6 dni i każda wizyta po 50 zł. Nawet po moich prośbach nie chciał wpisać w książeczkę leków, które podał kotce.
Pojechaliśmy do innego weterynarza - Andrzeja Niestoruka, który wyleczył naszą kotkę za 20 zł, dostawała antybiotyki i rana się pięknie wygoiła.
Pojechaliśmy do innego weterynarza - Andrzeja Niestoruka, który wyleczył naszą kotkę za 20 zł, dostawała antybiotyki i rana się pięknie wygoiła.