Odpowiadasz na:

Re: Dogging - co myslicie?:)

A ja sama do końca nie wiem, czy można to traktować jako problem prawny, jeśli faktycznie nikt tego nie zgłasza na policję. To jest raczej kwestia tego, że coś jestnie tak ze społeczeństwem - i... rozwiń

A ja sama do końca nie wiem, czy można to traktować jako problem prawny, jeśli faktycznie nikt tego nie zgłasza na policję. To jest raczej kwestia tego, że coś jestnie tak ze społeczeństwem - i tymi, którzy to robią i tymi, co patrzą, bulwersują się, ale nic z tym nie robią. Przyznam, że gdybym natrafiła na coś takiego w parku, zareagowałabym chyba tylko w przypadku gdyby w okolicy były dzieci... W innym wypadku chyba uznałabym, że to co robią jest ich sprawą, nie czuję się specjalnie urażona takim widokiem, choć jako zjawisko społeczne mnie mierzi i nie wyobrażam sobie jak mogłabym coś takiego zrobić... Odwróciłabym sie i poszła dalej, choć pewnie smutniejsza. Przeszkadza mi wiele innych zachowań - przeklinanie, palenie na ulicy. ale z tym też nic nie robię... Czy to hipokryzja? Chyba nie... To po prostu niechętne pogodzenie się z tym, że ludzie są jacy są. Zareaguję, gdy uznam, że komuś dzieje się krzywda...

zobacz wątek
18 lat temu
Kasieńka

Cytat:

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry