Re: Dogging - co myslicie?:)
nie wiem, może ze mną też jest coś nie tak, ale nie to miałam na myśli, Szanko. Mialam na myśli ludzi niezdrowo się czymś takim podniecającymi a jednocześnie opowiadających potem innym jakie to...
rozwiń
nie wiem, może ze mną też jest coś nie tak, ale nie to miałam na myśli, Szanko. Mialam na myśli ludzi niezdrowo się czymś takim podniecającymi a jednocześnie opowiadających potem innym jakie to wszystko okropne.
Zadyszka zakochanej pary jak dla mnie zupełnie nie przeszkadza:P
Miłość jest piękna i seks też, dlatego widok dwójki czule kochających się osób po prostu nie robi na mnie wrażenia. Osobiście uważam, że seks jest sprawą na tyle prywatną i osobistą, że nie chciałabym mieć widzów, ale jeśli komuś to nie przeszkadza, nie mi to oceniać. Między Bogiem a prawdą - wolałabym zobaczyć kochającą się parę niż przeklinających, pijących alkohol wyrostków. Widok o wiele milszy i niosący o wiele cieplejsze przesłanie:D Oczywiście jeśli chodzi o zakochaną parę, bo takie dzikie perwersje jak w tym doggingu budzą we mnie smutek. Właśnie dlatego, że nie ma miłości, nie ma zakochania, jest goły, odarty z uczuć seks.
zobacz wątek