Re: Dogging - co myslicie?:)
Czytam i czytam, temat skręcił z doggingu na palenie, a zrobił się dla mnie jeszcze bardziej intrygujący (aż sobie pomyślałem że coś nie tak, powinno być odwrotnie hehe) .... otóż o co chodzi...
rozwiń
Czytam i czytam, temat skręcił z doggingu na palenie, a zrobił się dla mnie jeszcze bardziej intrygujący (aż sobie pomyślałem że coś nie tak, powinno być odwrotnie hehe) .... otóż o co chodzi właściwie Ci chodzi z tym paleniem na ulicy ??
Aż wreszcie, po przykładzie z koleżanką wszystko stało się jasne. Tylko że Ty chyba nie masz nic do palaczy (palenia), tylko sprzeciwiasz się ludziom którzy Cię nie szanują. Wiele rzeczy można robić w sposób uciążliwy (a nawet wybitnie uciążliwy) dla innych ludzi. Kwestia nie zależy od tego co się robi, tylko jak.
Ufff :)
zobacz wątek