Widok
Mój kuzyn tam brał ślub i jednocześnie miał przyjęcie w domu rekolekcyjnym.. wszystko było super przygotowane. Z tego też względu i ja tam będę brała ślubować i się bawić... O samym weselu będe mogła powiedziec dopiero po 4 lipca 2009. A jeśli chodzi o przygotowani i umawianie się co do menu i innych spraw, to jesteśmy umówieni na styczeń, aby wszystko ustalić.
[/url]


Pytam się nie ze zwykłej ciekawości. Otóż chciałabym Cię uprzedzić żebyś nie była zaskoczona. W miejscu, gdzie zazwyczaj siedzą młodzi, tuż za nimi jest wnęka z figurą jakiegoś świętego. Ponieważ kuzynka mojego chłopaka sama ubierała salę a ja jej w tym pomagałam więc znam szczegóły. Otóż wypożyczyła parawan od firmy 2.5m na ok.3m z materiałem i podświetleniem. Świętego schowało się za parawan, do tego białe pokrowce na krzesła i kwiaty na stoły, aha jeszcze ubierałyśmy filary. Było ślicznie.
Obsługa sympatyczna. Co do jedzenia nie jestem ekspertem, ponieważ jestem wegetarianką. To co było dla mnie przygotowane, było smaczne. Muszę przyznać, że dla mnie ważniejsze są walory estetyczne niż smakowe. A tu do niczego nie mogłam się przyczepić. Ale co człowiek to gust. Ciekawa jestem jak Tobie się spodoba.
W ostatni weekend byłam z grupą starszych i schorowanych ludzi w wynajętej sali ośrodka przy ul. Jana Pawła II 9, 83-010 Straszyn. Nie dość, że wejście do sali było "drogą krzyżową", gdyż z parkingu - by dojść do wejścia do sali, trzeba było obejść cały ośrodek i zejść po długich schodach i nie był tamo żadnego oświetlenia, przez co jeden ze starszych osób przewrócił się. A co najgorsze, nigdy nie spotkałam się z taką OBSŁUGĄ - totalne chamstwo i brak kompetencji, a co najważniejsze kompletny brak kultury osobistej kelnerek oraz właściciela. Zapewne już NIGDY nie postawię tam swojej nogi.
to chyba zaparkowaliście nie na tym parkingu co trzeba :>
nie wiem czy to miejsce jest reklamowane jako przyjazne dla osób mających problemy z poruszaniem się. raczej przed przyjazdem z takimi osobami warto najpierw upewnić sie jak wyglada dojście a potem mieć pretensje. To tak jak by osoba na wózku zarezerwowała stolik w jakiejś kawiarni na antresoli i potem miała problem ze nie ma sie jak tam dostać.
byłam w tym miejscu kilka razy na obiedzie oraz raz na weselu i nigdy nikt nie był dla mnie chamski. wszyscy znają się na rzeczy i na prawdę szczerze polecam!
nie wiem czy to miejsce jest reklamowane jako przyjazne dla osób mających problemy z poruszaniem się. raczej przed przyjazdem z takimi osobami warto najpierw upewnić sie jak wyglada dojście a potem mieć pretensje. To tak jak by osoba na wózku zarezerwowała stolik w jakiejś kawiarni na antresoli i potem miała problem ze nie ma sie jak tam dostać.
byłam w tym miejscu kilka razy na obiedzie oraz raz na weselu i nigdy nikt nie był dla mnie chamski. wszyscy znają się na rzeczy i na prawdę szczerze polecam!
Myślę, że zbyt pochopnie wydałaś swoją opinię. Możliwe, że jakiś incydent cię zdenerwował. Ja jednak mam inne zdanie o tym miejscu. Jest to bardzo przyjazne miejsce dla wszystkich. Bywam tam często na obiadach w niedzielę. Jest smacznie, przyjemnie i przystępnie cenowo. Wiem, że odbywają się tam corocznie wigilie dla osób chorych, starszych i samotnych i jakoś nikt nie narzeka. Pozdrawiam serdecznie.