Widok

Drodzy Państwo

Piszę do Wszystkich tych, którzy wpadną na pomysł oddania swojego pupila w ręce tych osób - NIE RÓBCIE TEGO!!!
Nie wierzę, że czytając wcześniej opinie dotyczące tego "hoteliku" trafiłam pod ten sam adres... Rzeczywistość ma się nijak do tych opinii. 1 punkt. Tylko dlatego, że odebrałam żywego psa...
Moja ocena
Hotelik u Dominiki kategoria: Hotele dla zwierząt
oferta: -
 
wygląd i czystość: 1
 
opieka: 2
 
podejście do zwierząt: -
 
przystępność cen: 2
 
ocena ogólna: 1
 
1.5

* maksymalna ocena 6

popieram tę opinię 24 nie zgadzam się z tą opinią 7
proszę wycofać tę opinię!przez pani opinię nikt nie oddaje psów pod opiekę tej pani...ja jestem zadwolona i przepraszam panią,ale byłam na skype jak pani oddawała swojego chorego psa pod opiekę tej pani....nic nie mówiłam,pani mowila co trzeba przy niej zrobic i wiem,że ona wszystko to robiła....dzwoniła do pani to pani nie odbierala...proszę się zastanowić...ona robi dobrą robotę dla właścicleli psów...niejednemu już pomogła....proszę sprostować tą opinię....pani tak naprawdę skrzywdziła tą dziewczynę tę opinią i teraz nie ma żadnych psów w hoteliku swoim!Eliza
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 19
niejednokrotnie pani dominika miała u siebie psy róznych ras i dawała radę i dlatego ja nAwet właścicielka zwykłego kundla typu terier uważam,że jest ODPOWIEDZIALNĄ OSOBĄ jesli chodzi o psy...
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 19
a poza tym hotelik to nie jest hospicjum dla psów...ten pani pies był chory na wszystko
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 20
Nie wycofam tej opinii z prostej przyczyny - ponieważ napisałam szczerą prawdę. Jeżeli ktoś nie wierzy, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby sam się przekonał. Mój pies nie jest chory na wszystko - z racji wieku ma problem ze stawami. Prosiłam panią Dominikę, żeby chodziła na krótkie spacery, jednak przy odbiorze psa powiedziała mi, że była na długich spacerach-a to zaowocowało krwawymi otarciami opuszek łap.Nie odebrałam tylko 1 telefonu,ale oddzwoniłam-p.Dominika pytała mnie jedynie o godzinę odbioru psa! Miałabym jeszcze kilka argumentów przeciwko, ale zdaję sobie sprawę, że mogłyby one całkowicie przekreślić karierę p. Dominiki jako opiekunki zwierząt. A tak na marginesie: była Pani na Skype i wszystko słyszała? Bądźmy dorośli... Nie wiem jakim cudem wchodzi Pani w rolę pełnomocnika. Uważam, że wystarczy. Miejsce na opinie to nie portal społecznościowy. Powodzenia.
popieram tę opinię 26 nie zgadzam się z tą opinią 5
Jest mi niezwykle przykro, że ma Pani takie zdanie na mój temat. Powiedziałam że byłam z Pani sunią na ławeczce by na świeżym powietrzu posiedziała ze mną, nad wodą gdzie są kaczki. Nie potrafię powiedzieć ile trwał spacer który przesiedziałyśmy. Ale o tym Pani milczy.
Andrzej siedział z Pani psem całą noc w fotelu i głaskał ją. Robiliśmy wszystko by czuła się jak najlepiej.
Pani nie odbierała telefonów, nie odpisała na smsa - ani nie oddzwoniła. wydaje mi się że działała Pani celowo jakby chciała "przyłapać" na czymś. Zasmuca mnie takie podejście i reszta Pani zachowania...
Zwyczajnie mi przykro.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 19
Pani Dominiko,
Do życia - w tym i do psa - podchodzę pragmatycznie. Dbam o swojego pupila, więc zależało mi na właściwej opiece. Oceniając pobyt psa u Pani wyraziłam swoją opinię. Jeśli jest ona biegunowo różna od Pani o sobie wyobrażenia - trudno. Megalomania w tym przypadku nie może być Pani atutem...
Ale do rzeczy: gratuluję koleżanek. Zupełnie niezaangażowane w problem, a jednocześnie tak zażarcie Panią broniące... Nie zdają chyba sobie sprawy jak pretensjonalnie brzmią ich wypowiedzi. Informuję, że chciałam poprzestać na pierwszej opinii. Doświadczając jednak skomasowanego, absolutnie bezpodstawnego ataku na mnie i mojego psa, postanawiam wypowiedzieć się szerzej.
1. W rozmowie telefonicznej poinformowałam Panią o rasie psa. W momencie, gdy go przywiozłam podwyższyła Pani cenę, twierdząc, że "pies jest duży". Przecież Pani nie zna się zupełnie na rasach psów! Za 2 dni miałam zapłacić 60 zł, Pani zażądała 80. Zapłaciłam 100 zł by być pewną, że pies będzie miał dobrą opiekę. Ale to dopiero początek...
2. Jak napisała Pani Ada: "hotelik" to mieszkanie w bloku na ósmym piętrze. Szczegóły jednak pominę z uwagi na wrodzony i wypracowany przez lata takt.
3. Podczas przekazywania psa spostrzegłam miski z karmą i wodą stojące w "hoteliku". Prosiłam, by zwrócić uwagę na to, że mój pies ma karmę niskotłuszczową i nie może jeść nic innego. Mogłam już wtedy coś podejrzewać. Kontynuacja tego tematu w pkt. 5.
4. Nie odebrałam telefonu ponieważ NIE BYŁO TO MOŻLIWE. Odezwałam się tak szybko, jak tylko mogłam. Byłam pewna, że oddałam psa w ręce profesjonalistki, więc kilkanaście godzin bez kontaktu telefonicznego nie powinno być problemem. Myliłam się.
5. Odbiór psa wiązał się z chęcią jak najszybszej ewakuacji z "hoteliku". Jestem pewna, że w tym czasie przebywał tam duży amstaff (lub pitbull - nie miałam czasu na analizę), o którego obecności nie wspomniano mi wcześniej słowem. Minęłam go na klatce schodowej, a mój mąż miał okazję przyjrzeć mu się przed blokiem. Dla właścicielki suki owczarka szkockiego nie stanowi to komfortu psychicznego...
6. Przy odbiorze psa powiedziała mi Pani, że chodziła z psem na długie spacery (pomimo moich próśb). W replice do mojej opinii pisze Pani o siedzeniu na ławeczce i kaczkach. Trochę konsekwencji, proszę.
W podsumowaniu: nie było moim zamysłem sprawić Pani przykrość. Jednak tak zaciekły atak na moją osobę zmusił mnie do radykalnej reakcji. Na tym kończę. Kontynuacja tej dyskusji jest poniżej mojej godności. Myślę, że inteligentne osoby czytające tę opinię wyciągną dla siebie właściwe wnioski.
popieram tę opinię 19 nie zgadzam się z tą opinią 4
1) za psa chorego, jakim nie wątpliwie jest Pani pies zawsze cena jest wyższa! To nie wnika z nieznajomości ras jak Pani twierdzi ale z szczegółowej opieki. Ja jednak ceny nie podniosłam w ogłoszeniach cennik jest do wglądu.
2) Dlaczego Pani udaje, iż nie wiedziała, że mieszkanie jest w bloku?! Przecież od pierwszego kontaktu telefonicznego poinformowałam Panią o tym, oraz wielkości mieszkania i jego stanie!! Proszę Pani...
Przecież nawet adres podany sugeruje mieszkanie w bloku, po za tym jest internet gdzie można to sprawdzić.
3) Co niby Pani insynuuje! Pies dostawał jedynie karmę dostarczoną przez Panią!
4) Pani przecież we wcześniejszym komentarzu twierdzi, ze odebrała, już nie wiem jaka jest aktualna Pani wersja?
5) To jaka to rasa? - wie Pani co? Ten pies to stały mój gość, regularnie od dawna, a to o czymś świadczy. Nie mogłam odmówić tylko dlatego, że Pani się nie odzywała.
6) Powiedziałam Pani to samo co przy drzwiach jak Pani wychodziła, że siedziałyśmy na ławeczce.
Zaciekle atakować to Pani zaczęła, przyznam, że pierwszy raz się spotkałam z takim zachowaniem...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 16
Rozpatrywałem skorzystanie z hoteliku, ale zrezygnowałem. Pani Dominiko, krytyczne opinie należy umieć przyjmować i ewentualnie stosownie do nich ripostować. Od tego są "Opinie i oceny". Najlepszą odpowiedź na opinię wysłała Pani 2014-01-01 19:06 i na niej trzeba było poprzestać. Reszta to zwykła "pyskówka". Przez takie posty koleżanek traci Pani na wiarygodności. Pozdrawiam.
popieram tę opinię 15 nie zgadzam się z tą opinią 2
Dziękuję za pozdrowienia, oraz zainteresowanie moimi usługami.
Być może Pańska rezygnacja jest lepszym rozwiązaniem niż miałby Pan pisać o mnie złe opinie.
Uważam, że moja opieka jest dobra i nie mam sobie nic do zarzucenia! Wkładam w nią serce i boli mnie jeśli ktoś pisze rzeczy niezgodne z prawdą. Gdyby usługa była zła ludzie nie wracali by do mnie...
A wracają. To o czymś świadczy:)
Wszystkiego dobrego!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 13
a tak na marginesie to ,ze slyszałam na skype to jest całkowicie wiarygodne
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 17
poza tym myli pani pewne pojęcia...heh...niewiele się spodziewam....
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 16
do góry