Widok
Tak , były samochody , tyle, że w rodzinie był jeden, często używany od święta . A nie dwa czy trzy w ciągłym ruchu. I jadąc między szóstą rano a siódmą w stronę Chwaszczyna , pierwszy samochód często spotykało się na skrzyżowaniu w Karczemkach . Taka to byłą różnica na początku lat 90 a dziś niech każdy sobie dopowie ile czasu czeka by wyjechać na Wybickiego
Wracajac do tematu drogi.... Bylem w urzedzie w Szemudzie i tez o to pytalem i pani tam pracujaca powiedziala mi ze sytuacja wyglada tak ze wszystko zalezy w jakim tempie zostanie zabudowana czesc Wiczlina przez Hosse i dopiero kiedy ich osiedla zbliza sie do granicy z naszym Bojanem od ulicy Suchej to wtedy jest szansa na dokonczenie asfaltem Kruszynskiego ale tylko do lini lasu a potem to juz dobra woli Gdyni. Jednak realizacja moze zajac jeszcze kilka lat.
20 lat temu na Wybickiego był niewielki ruch, a na Majora Bojana może kilka samochodów na godzinę. Teraz na Warszawskiej robi się korek żeby wbić się na Wybickiego, a na Majora Bojana w godzinach szczytu jedzie się w sznureczku. Wybierzcie się na drogi gminy szemud wyasfaltowane w ostatnich latach i porównajcie ilość samochodów tam i u nas.
To prawda, gdyby wojtem byl ktos od nas inaczej wygladalaby sytuacja. Dziwie sie tez ze PAni soltys nie walczy tez o polepszenie drog w naszej wsi, wystarczyloby poprostu zbierac podpisy pod jakas petycja i skladac az do znudzenia do gminy, moze to by pomoglo a nie zyje tylko sprawa halasu s6 gdzie inne sprawy Bojana takze sa wazne.
Dokładnie. Tym bardziej że powszechna jumboza jaka dotknęła Bojano powoduje, że hałas jest nie tylko od S6 ale wszędzie gdzie na płytach da się rozpędzić powyżej 40km/h. Ta jumbo-prowizorka za nasze pieniądze to chyba jest dlatego żebyśmy w końcu wszyscy przyzwyczaili się że Bojano to hałas i nie protestowali przeciwko S6.