Widok
Główna planowana droga to tzw. łącznik S6, nic w tej kwestii się nie zmieniło. Natomiast zarówno Wyszyńskiego jak i Kazimierza do Bojana dochodzą w okolicy planowanego łącznika. Nie można patrzeć na długość drogi bo Gdynia nie zrobi drogi dla Bojana a Szemud nie zapłaci za drogę w Gdyni. Potrzebna jest współpraca
Płyty są przeznaczone na drogi przemysłowe. Jakiemu d**ilowi przyszło do głowy by wykonywać z nich drogi, gdzie mieszkają ludzie?. Chyba nigdzie takich ulic się nie buduje. W reportażach nawet z pipidówek widać wszędzie drogi asfaltowe. Dokładanie piątej płyty w drodze przelotowej to chyba zamierzony plan, by dodatkowo zarobił wykonawca i producent materiałów.
Co ci ludzie maja w głowach? Dramat
Co ci ludzie maja w głowach? Dramat
Te płyty to akurat zacofanie cywilizacyjne całego województwa, dzięki temu nie trzeba planować odległych wojaży by doświadczyć trzeciego świata.
Bojano generalnie nie ma szczęścia do inwestycji, szczególnie tych drogowych. Dojazd asfaltem do Gdyni jest możliwy albo przez Wybickiego, która skręca na południe i przechodzi przez Chwaszczyno albo przez Koleczkowo i Marszewską. Oba połączenia są w gestii województwa, gdyby zależały od gminy to pewnie nawet tych by nie było. Planowane połączenie między Wiczlinem a Koleczkowem też nie jest optymalne - zakłada dojazd od północy Wiczlina przez Jana Kazimierza, chociaż trzeba przyznać że dodatkowo planowane jest połączenie przez Kardynała Wyszyńskiego. Średnio rozgarnięty dziesięciolatek zauważyłby, że najlepsze jest połączenie przez Majora Bojana - Małkowskiego - tu starczyłoby 5km asfaltu. Niestety wykracza to poza możliwości naszych planistów więc nawet nie podjęto rozmów międzygminnych dotyczących tej drogi. Zresztą czemu się dziwić, jak mawiał wieszcz "głowa psuje się od góry", kompetencje naszego wójta dawno już wybiegają poza ramy powiatu wywołując uśmiech politowania od Kosakowa po Kościerzynę.
Bojano generalnie nie ma szczęścia do inwestycji, szczególnie tych drogowych. Dojazd asfaltem do Gdyni jest możliwy albo przez Wybickiego, która skręca na południe i przechodzi przez Chwaszczyno albo przez Koleczkowo i Marszewską. Oba połączenia są w gestii województwa, gdyby zależały od gminy to pewnie nawet tych by nie było. Planowane połączenie między Wiczlinem a Koleczkowem też nie jest optymalne - zakłada dojazd od północy Wiczlina przez Jana Kazimierza, chociaż trzeba przyznać że dodatkowo planowane jest połączenie przez Kardynała Wyszyńskiego. Średnio rozgarnięty dziesięciolatek zauważyłby, że najlepsze jest połączenie przez Majora Bojana - Małkowskiego - tu starczyłoby 5km asfaltu. Niestety wykracza to poza możliwości naszych planistów więc nawet nie podjęto rozmów międzygminnych dotyczących tej drogi. Zresztą czemu się dziwić, jak mawiał wieszcz "głowa psuje się od góry", kompetencje naszego wójta dawno już wybiegają poza ramy powiatu wywołując uśmiech politowania od Kosakowa po Kościerzynę.
Skoro przedstawiciele Gdyni regularnie powtarzają że wszystkie drogi planują na północ od Majora Bojana, a Małkowskiego robić nie chcą, to dlaczego nasza gmina nawet nie ma wydzielonego fragmentu od granicy gminy do Kruszyńskiego? Jakiś dziwny podział działek tam zrobili, ale nawet nie połączyli tego z żadną istniejącą drogą?
Z taką argumentacją się nie spotkałem, zarówno pod względem liczby mieszkańców jak i dochodu Bojano spełnia kryteria do powstania nowej gminy, to że nie ma szans jej powstania wynika z całkiem innego problemu opisanego w wątku dotyczącym przyłączenia Bojana do Gdyni.
Co do linii kolejowej - temat wypłynął po wniosku PLK o uwzględnienie dodatkowej nitki przy budowie wiaduktu Karwiny, stąd m.in. opóźnienia w realizacji. Gdynia rozpoczęła rozmowy z PLK nt. alternatywnego przebiegu linii na Wiczlino ale to nie jest jeszcze uwzględnione w studium, nie znam wyniku rozmów.
Ten wątek dotyczy drogi Bojano - Gdynia, nie zaśmiecajmy go innymi tematami. Wracając do meritum - plany Gdyni obejmują połączenie Wiczlina z Trasą Kaszubską, to obejmuje tzw. łącznik gdyński do ronda w Koleczkowie przecinający Kruszyńskiego. Ma on być planowany po rozbudowie nowego osiedla przez Hossę i jest to obecnie jedyna perspektywa na lepszy dojazd z Bojana do Gdyni.
Co do linii kolejowej - temat wypłynął po wniosku PLK o uwzględnienie dodatkowej nitki przy budowie wiaduktu Karwiny, stąd m.in. opóźnienia w realizacji. Gdynia rozpoczęła rozmowy z PLK nt. alternatywnego przebiegu linii na Wiczlino ale to nie jest jeszcze uwzględnione w studium, nie znam wyniku rozmów.
Ten wątek dotyczy drogi Bojano - Gdynia, nie zaśmiecajmy go innymi tematami. Wracając do meritum - plany Gdyni obejmują połączenie Wiczlina z Trasą Kaszubską, to obejmuje tzw. łącznik gdyński do ronda w Koleczkowie przecinający Kruszyńskiego. Ma on być planowany po rozbudowie nowego osiedla przez Hossę i jest to obecnie jedyna perspektywa na lepszy dojazd z Bojana do Gdyni.