Widok
Drogi _sam_---ie mam pytanie
Wiem, że pijesz yerba mate.
Czy możesz polecić jakiś sklep, gdzie mogłabym zakupić ten napój?
Nie chce kupować ot tak na allegro, bo sie nie znam.
Czy yerby są smakowe np mandarynkowe czy to taki allegrowy pic?
I czy koniecznie trzeba zakupić to naczynko do popijania? Czy mozna w zwyklym kubku pić?
Czy możesz polecić jakiś sklep, gdzie mogłabym zakupić ten napój?
Nie chce kupować ot tak na allegro, bo sie nie znam.
Czy yerby są smakowe np mandarynkowe czy to taki allegrowy pic?
I czy koniecznie trzeba zakupić to naczynko do popijania? Czy mozna w zwyklym kubku pić?
Wywołano mnie do tablicy, to byłoby nie grzecznie jeśli nie odpiszę :)
Cross, sobie żartuje... oczywiście że skorzystasz ^^
Sklepy online z którymi współpracuje:
Największy wybór: http://tnij.org/ghpcl7y
Też dobry asortyment: http://tnij.org/nt2vjkv
Owocowe yerby:
http://tnij.org/vwiohxp
O mandarynkowej nie słyszałem nigdy. Ale do naturalnej w smaku można dolać sobie soku z mandarynki, pomarańczy, jabłka czy cytryny.
Sok jest o tyle lepszy, bo smak jest naturalniejszy. Natomiast susze smakowe, to dodatki E200coś tam. Taragui ma coś z mandarynką: http://www.yerbamate.com.pl/23-taragui
Yerby smakowe mają słabsze działanie, ale dobre są dla początkujących, bo tradycyjna yerba jest wybitnie gorzka, wiec do smaku trzeba sie przyzwyczajać tak z 2 tygodnie. Geberalnie nie o smak chodzi, a o działanie, bo yerba ma działanie pobudzające. Tradycyjnie zaparzona (np amanda, lubig, pajarito) jest dużo mocniejsza jak zwykła kawa i pobudza nawet do 5 godzin, a nie tak jak kawa na godzine i potem zjazd.
Jeśli na początek typowa yerba będzie za mocna, za gorzka, to można kupić saszetkową. Te są najdelikatniejsze prawie że dla dzieci :)
Pić można ze zwykłego kubka, ale trzeba mieć bombille, czyli taką rurkę. Jednak picie tradycyjne jest ciekawsze i do tego potrzeba tradycyjnych akcesorów jak tykwa, lub Palo Santo wykonane ze świętego drzewa indian z ameryki pd ^^ Im mniejsza pojemność tym lepiej na początek. Polecam 110ml naczynie. Tykwy są zazwyczaj większe od 200 do 350ml. Dla yerboholików bardziej :)
Akcesoria można kupić u mnie przez PW na razie, bo sklep jest w trakcie budowy ;) Zwykłe lub dla kolekcjonerów rzeźbione. Bombilli jeszcze nie mam, pracuje nad tym. Ale można kupić tutaj:
http://www.yerbamatestore.pl/product-pol-5621-Bombilla-nierdzewna-Alvaro-smukla.html
Najlepsze są z filtrem łyżeczkowym. Ta z linka jest najtańsza.
tego skepu unikaj, wciskają przeterminowane rzeczy, z nimi nie współpracuje
http://www.yerbamarket.com/
Cross, sobie żartuje... oczywiście że skorzystasz ^^
Sklepy online z którymi współpracuje:
Największy wybór: http://tnij.org/ghpcl7y
Też dobry asortyment: http://tnij.org/nt2vjkv
Owocowe yerby:
http://tnij.org/vwiohxp
O mandarynkowej nie słyszałem nigdy. Ale do naturalnej w smaku można dolać sobie soku z mandarynki, pomarańczy, jabłka czy cytryny.
Sok jest o tyle lepszy, bo smak jest naturalniejszy. Natomiast susze smakowe, to dodatki E200coś tam. Taragui ma coś z mandarynką: http://www.yerbamate.com.pl/23-taragui
Yerby smakowe mają słabsze działanie, ale dobre są dla początkujących, bo tradycyjna yerba jest wybitnie gorzka, wiec do smaku trzeba sie przyzwyczajać tak z 2 tygodnie. Geberalnie nie o smak chodzi, a o działanie, bo yerba ma działanie pobudzające. Tradycyjnie zaparzona (np amanda, lubig, pajarito) jest dużo mocniejsza jak zwykła kawa i pobudza nawet do 5 godzin, a nie tak jak kawa na godzine i potem zjazd.
Jeśli na początek typowa yerba będzie za mocna, za gorzka, to można kupić saszetkową. Te są najdelikatniejsze prawie że dla dzieci :)
Pić można ze zwykłego kubka, ale trzeba mieć bombille, czyli taką rurkę. Jednak picie tradycyjne jest ciekawsze i do tego potrzeba tradycyjnych akcesorów jak tykwa, lub Palo Santo wykonane ze świętego drzewa indian z ameryki pd ^^ Im mniejsza pojemność tym lepiej na początek. Polecam 110ml naczynie. Tykwy są zazwyczaj większe od 200 do 350ml. Dla yerboholików bardziej :)
Akcesoria można kupić u mnie przez PW na razie, bo sklep jest w trakcie budowy ;) Zwykłe lub dla kolekcjonerów rzeźbione. Bombilli jeszcze nie mam, pracuje nad tym. Ale można kupić tutaj:
http://www.yerbamatestore.pl/product-pol-5621-Bombilla-nierdzewna-Alvaro-smukla.html
Najlepsze są z filtrem łyżeczkowym. Ta z linka jest najtańsza.
tego skepu unikaj, wciskają przeterminowane rzeczy, z nimi nie współpracuje
http://www.yerbamarket.com/
To było w miarę prosto :D Nie powiedziałem wszystkiego nawet, na przykład jak zaparzać, ile sypać suszu i jaka temperatura wody oraz nie wspomniałem nic o currado tykwy i pielęgnacji ^^
Palo Santo posiadają certyfikat, że to jest to a nie coś innego. Ale tylko dla importerów. Klient końcowy go nie dostaje. Oczywiście niektóre sklepy sprzedają podróby z czegoś innego jak allgorabo czy jeszcze coś innego.
Palo Santo posiadają certyfikat, że to jest to a nie coś innego. Ale tylko dla importerów. Klient końcowy go nie dostaje. Oczywiście niektóre sklepy sprzedają podróby z czegoś innego jak allgorabo czy jeszcze coś innego.
Serdecznie dziekuję _sam_:))
Strasznie to skomplikowane jak dla mnie.
Do gorzkiego smaku jestem przyzwyczajona, gdyż nie używam cukru żadnego do slodzenia herbaty czy kawy. Chyba ze yerba ma inna gorzkość;p
Na początek najpewniej zdecyduję sie na saszetkowe jakieś.
Przeglądalam allegro jedynie i tam były jakieś zestawy za ok. 50.00 za np. 5 roznych herbat i to naczynko.......Tak samo/podobnie w ofertach gruppona.....
A bez tej bombilli nie da rady wypić? Tak normalnie z kubka??
Strasznie to skomplikowane jak dla mnie.
Do gorzkiego smaku jestem przyzwyczajona, gdyż nie używam cukru żadnego do slodzenia herbaty czy kawy. Chyba ze yerba ma inna gorzkość;p
Na początek najpewniej zdecyduję sie na saszetkowe jakieś.
Przeglądalam allegro jedynie i tam były jakieś zestawy za ok. 50.00 za np. 5 roznych herbat i to naczynko.......Tak samo/podobnie w ofertach gruppona.....
A bez tej bombilli nie da rady wypić? Tak normalnie z kubka??
@mama b
Yerba tradycyjnie zaparzona czyli 3/4 naczynka jest naprawdę gorzka i może wykręcać, ale po 2 tygodniach można sie przyzwyczaić. Organizm jak czegoś nie zna, to różnie reaguje. Albo kręci sie w głowie, albo jest niedobrze na żołądku.
Osobiście nie kupowałbym zestawów, bo tam dają to, co nie schodzi a naczynia są ogromne 300ml i potem się dziwią że smakuje jak petarda.
Lepiej wejść na sklep online np yerbamatestore i wybrać samemu.
Można pić bez rurki, ale smak będzie inny bo inaczej zaparzysz.
Normalnie sypiesz 3/4, zalewasz wodą 80stopni nieprzegotowaną (ważne) po ściance, pijesz 3 łyki, znów zalewasz wodą 80stopni, pijesz 3 łyki i tak 10razy nawet. Ale na początek lepiej wziąć ze 3 łyki odczekać i zobaczyć jak organizm reaguje.
Bez rurki możesz zaparzyć w zaparzaczu do kawy. Jakieś 7-10łyżeczek na 750ml wody. Jak chcesz słabszą to 4-5łyżeczek yerby. 5minut musi poleżeć w wodzie 80stopni zeby kofeina i inne mikroelementy przedostały sie do wody.
Mój sposób na szybko to: wsypać do termosu 7łyżeczek, zalać wodą 80-85stopni (maks 90), odczekać z 10 minut i przez sitko nalać do szklanki. Ale od razu uprzedzam że w smaku będzie gorzka
Yerba tradycyjnie zaparzona czyli 3/4 naczynka jest naprawdę gorzka i może wykręcać, ale po 2 tygodniach można sie przyzwyczaić. Organizm jak czegoś nie zna, to różnie reaguje. Albo kręci sie w głowie, albo jest niedobrze na żołądku.
Osobiście nie kupowałbym zestawów, bo tam dają to, co nie schodzi a naczynia są ogromne 300ml i potem się dziwią że smakuje jak petarda.
Lepiej wejść na sklep online np yerbamatestore i wybrać samemu.
Można pić bez rurki, ale smak będzie inny bo inaczej zaparzysz.
Normalnie sypiesz 3/4, zalewasz wodą 80stopni nieprzegotowaną (ważne) po ściance, pijesz 3 łyki, znów zalewasz wodą 80stopni, pijesz 3 łyki i tak 10razy nawet. Ale na początek lepiej wziąć ze 3 łyki odczekać i zobaczyć jak organizm reaguje.
Bez rurki możesz zaparzyć w zaparzaczu do kawy. Jakieś 7-10łyżeczek na 750ml wody. Jak chcesz słabszą to 4-5łyżeczek yerby. 5minut musi poleżeć w wodzie 80stopni zeby kofeina i inne mikroelementy przedostały sie do wody.
Mój sposób na szybko to: wsypać do termosu 7łyżeczek, zalać wodą 80-85stopni (maks 90), odczekać z 10 minut i przez sitko nalać do szklanki. Ale od razu uprzedzam że w smaku będzie gorzka


