Widok
wczoraj w "ekspresie reporterów", pokazano po jakich drogach jeżdżą okoliczni mieszkańcy w okolicy biednej Ostrołęki. Zatkało mnie, że był to asfalt, dość szeroki, bez dziur , jeździły po nim traktory przez pola i łąki. Jak dotąd , nigdy w zagranicznym filmie, także sprzed dziesiątków lat nie widziałam, aby drogi nie były utwardzone.
Czy to jest coś w mózgach rządzących, że najpierw dla siebie podwyżki, a zadania gminy? A co to jest?.
Ostatnio, aby poprawić ściągalność podatków gminy podobno kupują drony. Ciekawe ile będziemy czekać na "innowacyjność" naszej gminy. Będą nowe etaty i będzie fajnie, nawet dziennikarzyny będą miały co robić.
Czy to jest coś w mózgach rządzących, że najpierw dla siebie podwyżki, a zadania gminy? A co to jest?.
Ostatnio, aby poprawić ściągalność podatków gminy podobno kupują drony. Ciekawe ile będziemy czekać na "innowacyjność" naszej gminy. Będą nowe etaty i będzie fajnie, nawet dziennikarzyny będą miały co robić.
A gdyby położyć tylko dwa równoległe pasma płyt, tak by można było przejechać, to jaki byłby koszt? . Znam taka drogę od Sierakowic wzdłuż Mausza, parę kilometrów. Ułożona za czasów "wrednego" PRL-u, znakomicie służy do dzisiaj. Taka droga wystarczyła by np. na ul. Poległych Żołnierzy, niezabudowanej a ważnej dla wszystkich jadących do Gdyni, od wschodniej cz. Bojana.
uwaga na zjazd z górki, od Gdyni przy skrzyżowaniu z ul. Poległych Żołnierzy, samochód, bez gazu po prostu się zsuwa, a trzeba jeszcze skręcić pod kątem 90 st.
Interweniowałam w Urzędzie. Zobaczymy, czy czymś posypią
Drugi to łuk też pod katem 90 st. za "Matka Boską". Tam też samochód zjechał i zatrzymał się w lesie.
Interweniowałam w Urzędzie. Zobaczymy, czy czymś posypią
Drugi to łuk też pod katem 90 st. za "Matka Boską". Tam też samochód zjechał i zatrzymał się w lesie.