Widok
Druga czesc mapy!
Na Hapraganie bylem drugi raz i drugi raz musialem się, z "bardzo milymi" paniami na PK8, kłucić o drugą cześć mapy, którą wkońcu otrzymalem po tym jak powiedzialem ze ide na drugą pętle i która została mi odebrana po 15min, gdy stwierdziłem ze moje stopy już dalej nie pójdą.
Z komunikaty startowego:
17. ŚWIADCZENIA STARTOWE:
- dwa noclegi w warunkach turystycznych (należy posiadać własny śpiwór i karimatę),
- komplet map i materiałów startowych,
- opieka medyczna,
- szatnie, toalety w Bazie Rajdu,
- informator techniczny,
- odciski okolicznościowych pieczęci,
- numer startowy (obowiązkowo widoczny z przodu),
- dodatkowy numer startowy na rower
- potwierdzenie i weryfikacja OInO, OTP i KOT,
- wrzątek do celów spożywczych,
- plakietka okolicznościowa,
- inne materiały w miarę napływu świadczeń.
Według tego punktu każdy powienien otrzymac komplet map niezależnie od tego czy przejdzie 0,1 czy 8 PK.
pozdrawiam.
Z komunikaty startowego:
17. ŚWIADCZENIA STARTOWE:
- dwa noclegi w warunkach turystycznych (należy posiadać własny śpiwór i karimatę),
- komplet map i materiałów startowych,
- opieka medyczna,
- szatnie, toalety w Bazie Rajdu,
- informator techniczny,
- odciski okolicznościowych pieczęci,
- numer startowy (obowiązkowo widoczny z przodu),
- dodatkowy numer startowy na rower
- potwierdzenie i weryfikacja OInO, OTP i KOT,
- wrzątek do celów spożywczych,
- plakietka okolicznościowa,
- inne materiały w miarę napływu świadczeń.
Według tego punktu każdy powienien otrzymac komplet map niezależnie od tego czy przejdzie 0,1 czy 8 PK.
pozdrawiam.
Ja też walczyłem o drugą mapę, mimo, że dalej nie szedłem.
Pani powiedziała, że ma ich mało, czy coś takiego. Skłamałem więc, że idę na drugą pętlę, mapę otrzymałem, po czym oddałem kartę kontrolną.
Płaciłem "po czasie" czyli 50 złotych. Opłata wyższa niż 35 wpisowego dlatego jest wyższa, żeby zapewnić materiały dla spóźnialskich. Ja za swoje "spóźnienie" zapłaciłem.
Poza dość uciążliwym błotem było OK.
Czy zauważyliście, że błoto było najgłębsze w okolicy PK?
Poznanie tego zjawiska ułatwiało namiary :)
Pani powiedziała, że ma ich mało, czy coś takiego. Skłamałem więc, że idę na drugą pętlę, mapę otrzymałem, po czym oddałem kartę kontrolną.
Płaciłem "po czasie" czyli 50 złotych. Opłata wyższa niż 35 wpisowego dlatego jest wyższa, żeby zapewnić materiały dla spóźnialskich. Ja za swoje "spóźnienie" zapłaciłem.
Poza dość uciążliwym błotem było OK.
Czy zauważyliście, że błoto było najgłębsze w okolicy PK?
Poznanie tego zjawiska ułatwiało namiary :)
A co powiecie na punktowych, którzy byli chyba zupełnie nie poinformowani i udzielali błędnych info np. że należy do 21:00 stawić się z kartą w bazie..., kiedy w regulaminie jak wół jest napisane, ze należy uczynić to do 22:00 i można odmeldować się telefonicznie.
Poza tym ich podejście do sprawy czasami aż siły odbierało... Leżą sobie tacy w namiociku, a ludzie którzy przychodzą nie wiedzą komu podać nr... Rozumiem, że byli zmęczeni, ale my byliśmy chyba ciut bardziej...
Pozdrawiam:-)
A błotko na PK, to swoją drogą;)
Poza tym ich podejście do sprawy czasami aż siły odbierało... Leżą sobie tacy w namiociku, a ludzie którzy przychodzą nie wiedzą komu podać nr... Rozumiem, że byli zmęczeni, ale my byliśmy chyba ciut bardziej...
Pozdrawiam:-)
A błotko na PK, to swoją drogą;)
medyk napisał(a):
> Czy zauważyliście, że błoto było najgłębsze w okolicy PK?
> Poznanie tego zjawiska ułatwiało namiary :)
Na TP na odcinku do pkt 11 najwięcej chyba na pkt 3 i 4, ja miałęm jeszcze mały problem z "zasysającym" myłem Słupi, dzięki któremu to wpadłem do Słupi :D
> Czy zauważyliście, że błoto było najgłębsze w okolicy PK?
> Poznanie tego zjawiska ułatwiało namiary :)
Na TP na odcinku do pkt 11 najwięcej chyba na pkt 3 i 4, ja miałęm jeszcze mały problem z "zasysającym" myłem Słupi, dzięki któremu to wpadłem do Słupi :D
pozdrawiam,
Joseph, "Wszystko za WINO"
Joseph, "Wszystko za WINO"
kejt napisał(a):
> A co powiecie na punktowych, którzy byli chyba zupełnie nie
> poinformowani i udzielali błędnych info np. że należy do 21:00
> stawić się z kartą w bazie..., kiedy w regulaminie jak wół jest
> napisane, ze należy uczynić to do 22:00 i można odmeldować się
> telefonicznie.
> Poza tym ich podejście do sprawy czasami aż siły odbierało...
> Leżą sobie tacy w namiociku, a ludzie którzy przychodzą nie
> wiedzą komu podać nr... Rozumiem, że byli zmęczeni, ale my
> byliśmy chyba ciut bardziej...
> Pozdrawiam:-)
>
> A błotko na PK, to swoją drogą;)
Zgadzam się z tobą jak cholera! Wiem, że mieli też ciężko ale na 10 PK powiedzieli nam, że mamy się stawić w bazie osobiście a na 11 PK, że możemy zostawić go na dowolnym PK. Był też mamy problem z powrotem do bazy, jeżeli ktoś był na 11 czy 12. Pozdrawiam wszystkich!
> A co powiecie na punktowych, którzy byli chyba zupełnie nie
> poinformowani i udzielali błędnych info np. że należy do 21:00
> stawić się z kartą w bazie..., kiedy w regulaminie jak wół jest
> napisane, ze należy uczynić to do 22:00 i można odmeldować się
> telefonicznie.
> Poza tym ich podejście do sprawy czasami aż siły odbierało...
> Leżą sobie tacy w namiociku, a ludzie którzy przychodzą nie
> wiedzą komu podać nr... Rozumiem, że byli zmęczeni, ale my
> byliśmy chyba ciut bardziej...
> Pozdrawiam:-)
>
> A błotko na PK, to swoją drogą;)
Zgadzam się z tobą jak cholera! Wiem, że mieli też ciężko ale na 10 PK powiedzieli nam, że mamy się stawić w bazie osobiście a na 11 PK, że możemy zostawić go na dowolnym PK. Był też mamy problem z powrotem do bazy, jeżeli ktoś był na 11 czy 12. Pozdrawiam wszystkich!
Herk napisał(a):
> Był też mamy
> problem z powrotem do bazy, jeżeli ktoś był na 11 czy 12.
> Pozdrawiam wszystkich!
Dlatego też odpuściliśmy sobie, i skończyliśmy na 11 pkt, pomimo tego że na dotarcie do 12 mieliśmy 4h30, z tym że do bazy byśmy dotarli nawet ok. 24:00.
Błędna informacja odnośnie oddania karty moze po części też zadecydowała - pomimo tego że czytałęm regulamin, to jednak w danej chwili nie do końca byłęm pewny gdzie i do któej musze ją oddać.
> Był też mamy
> problem z powrotem do bazy, jeżeli ktoś był na 11 czy 12.
> Pozdrawiam wszystkich!
Dlatego też odpuściliśmy sobie, i skończyliśmy na 11 pkt, pomimo tego że na dotarcie do 12 mieliśmy 4h30, z tym że do bazy byśmy dotarli nawet ok. 24:00.
Błędna informacja odnośnie oddania karty moze po części też zadecydowała - pomimo tego że czytałęm regulamin, to jednak w danej chwili nie do końca byłęm pewny gdzie i do któej musze ją oddać.
pozdrawiam,
Joseph, "Wszystko za WINO"
Joseph, "Wszystko za WINO"
kejt napisał(a):
> A co powiecie na punktowych, którzy byli chyba zupełnie nie
> poinformowani i udzielali błędnych info np. że należy do 21:00
> stawić się z kartą w bazie..., kiedy w regulaminie jak wół jest
> napisane, ze należy uczynić to do 22:00 i można odmeldować się
> telefonicznie.
> Poza tym ich podejście do sprawy czasami aż siły odbierało...
> Leżą sobie tacy w namiociku, a ludzie którzy przychodzą nie
> wiedzą komu podać nr... Rozumiem, że byli zmęczeni, ale my
> byliśmy chyba ciut bardziej...
> Pozdrawiam:-)
>
> A błotko na PK, to swoją drogą;)
Na PK 4 punktowy miał zegarek, który wskazywał godzinę o 3 minuty późniejszą niż mój (Certina ustawiana wg czasu radiowego i kontrolowana na bieżąco). Jedynym pocieszeniem jest to, że wszystkich liczył wg własnego zegarka (mam przynajmniej taką nadzieję).
Najlepsze błotko na drodze prowadzącej z PK 3 na punkt wysokościowy 196,0.
> A co powiecie na punktowych, którzy byli chyba zupełnie nie
> poinformowani i udzielali błędnych info np. że należy do 21:00
> stawić się z kartą w bazie..., kiedy w regulaminie jak wół jest
> napisane, ze należy uczynić to do 22:00 i można odmeldować się
> telefonicznie.
> Poza tym ich podejście do sprawy czasami aż siły odbierało...
> Leżą sobie tacy w namiociku, a ludzie którzy przychodzą nie
> wiedzą komu podać nr... Rozumiem, że byli zmęczeni, ale my
> byliśmy chyba ciut bardziej...
> Pozdrawiam:-)
>
> A błotko na PK, to swoją drogą;)
Na PK 4 punktowy miał zegarek, który wskazywał godzinę o 3 minuty późniejszą niż mój (Certina ustawiana wg czasu radiowego i kontrolowana na bieżąco). Jedynym pocieszeniem jest to, że wszystkich liczył wg własnego zegarka (mam przynajmniej taką nadzieję).
Najlepsze błotko na drodze prowadzącej z PK 3 na punkt wysokościowy 196,0.
Joseph napisał(a):
> Herk napisał(a):
>
> > Był też mamy
> > problem z powrotem do bazy, jeżeli ktoś był na 11 czy 12.
> > Pozdrawiam wszystkich!
>
> Dlatego też odpuściliśmy sobie, i skończyliśmy na 11 pkt,
> pomimo tego że na dotarcie do 12 mieliśmy 4h30, z tym że do
> bazy byśmy dotarli nawet ok. 24:00.
> Błędna informacja odnośnie oddania karty moze po części też
> zadecydowała - pomimo tego że czytałęm regulamin, to jednak w
> danej chwili nie do końca byłęm pewny gdzie i do któej musze ją
> oddać.
>
Dokładnie. My zrobiliśmy to samo. Mieliśmy 5h i ochotę&siły zaatakować nawet 13PK, a tu klapa...regulamin swoje, a punktowi swoje, no i pojawiły sie wątpliwości. tak oto taki mały dylemacik staje się decydujący i powoduje rezygnację z dalszego spaceru (który w konsekwencji moze grozic nawet NKL-ką...) :-(
> Herk napisał(a):
>
> > Był też mamy
> > problem z powrotem do bazy, jeżeli ktoś był na 11 czy 12.
> > Pozdrawiam wszystkich!
>
> Dlatego też odpuściliśmy sobie, i skończyliśmy na 11 pkt,
> pomimo tego że na dotarcie do 12 mieliśmy 4h30, z tym że do
> bazy byśmy dotarli nawet ok. 24:00.
> Błędna informacja odnośnie oddania karty moze po części też
> zadecydowała - pomimo tego że czytałęm regulamin, to jednak w
> danej chwili nie do końca byłęm pewny gdzie i do któej musze ją
> oddać.
>
Dokładnie. My zrobiliśmy to samo. Mieliśmy 5h i ochotę&siły zaatakować nawet 13PK, a tu klapa...regulamin swoje, a punktowi swoje, no i pojawiły sie wątpliwości. tak oto taki mały dylemacik staje się decydujący i powoduje rezygnację z dalszego spaceru (który w konsekwencji moze grozic nawet NKL-ką...) :-(
Może się widzieliśmy, znajomy dotarł o 16:09, a ja potraktowałem ten odcinek lightowo (w zasadzie to zrezygnowałem z walkio dalsze pkt, po części z powodu kłopotliwego powrotu do bazy, po części z powodu błędnych informacji na pkt), w Mściszewicach zwolniłem, wpadłem do sklepu coś zjeść, dotarłęm na 11 pkt wraz z zawodnikiem z Warszawy z którym szliśmy z 10 pkt o 16:29
pozdrawiam,
Joseph, "Wszystko za WINO"
Joseph, "Wszystko za WINO"