nie zgodze się
Na początku - sam nie lubie lewaków, ale Twoja recenzja mocno nietrafiona.
Nie pokazanie wroga jest celowym zabiegiem artystycznym mającym wzmóc dramaturgie i przerażenie. Zło czai się...
rozwiń
Na początku - sam nie lubie lewaków, ale Twoja recenzja mocno nietrafiona.
Nie pokazanie wroga jest celowym zabiegiem artystycznym mającym wzmóc dramaturgie i przerażenie. Zło czai się wszędzie i nie wiesz skąd będą strzelali itp.
Nolan nie jest jakimś lewackim piewcą i nie niepokazywanie Niemców nie służyło temu żeby im sie przypodobać.
Wcale nie pokazał tego jako wielkiego zwycięstwa a tylko jako przeżycie - nic więcej.
Naprawdę liczyli że wyciągną 30 000 - 40 000 ludzi. Francuzów w ogóle olali. Churchil studził emocje w przemówieniu. Na poczatku czerwca zresztą Angole mysleli że przegrają - wszyscy wiedzieli że inwazaja nastąpi, a mieli szczescie że Hitler odwołał "SeeLowe".
Film petarda
Scena jak leci bez paliw - rewelacja - i do tego zgodna z prawdą - zdarzały sie przypadki że walczyli do wyczerpania paliwa.
zobacz wątek